FC Barcelona ograła Valencię wynikiem 4:2, dzięki czemu przeskoczyła Gironę i zajmuje drugie miejsce w LaLidze. Zapraszamy do zapoznania się z najciekawszymi wypowiedziami trenera Barçy.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Czy błędy w tym sezonie nie powtarzają się, karząc was? To nie jest normalne, że drużyna taka jak wy musi strzelić cztery gole, aby wygrać mecz. Jak można naprawić serię wydarzeń, w których gracze o umiejętnościach Ter Stegena, a nawet dojrzałości Araújo, popełniają błędy w tak ważnych meczach, które tak bardzo was karzą?
Xavi: Cóż, naprawiliśmy to, strzelając potem trzy gole. Odbiło się to na nas w wielu meczach, ale nie dzisiaj. Dzisiaj odrobiliśmy straty, dobrze wykorzystaliśmy stałe fragmenty gry. Ale tak, wszyscy musimy się poprawić, żeby lepiej rywalizować w przyszłym sezonie. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości.
[Alejandro Segura, Radio Marca] Chciałbym zapytać o Fermína. Zdobył bramkę prawie tak, jakby był dziewiątką. Niesamowita elastyczność przy uderzeniu głową. Do tej pory strzelił osiem goli w tym sezonie, a nie dostał wielu minut. Nie ma niekwestionowanego miejsce w pierwszym składzie. Nie wiem, zasługi z tego sezonu mogą sprawić, aby był jeszcze ważniejszym w kolejnych rozgrywkach?
Tak, Fermín daje nam dynamikę. Bardzo dobrze rozumie, kiedy atakować wolne przestrzenie. Dzisiaj stwarzaliśmy dużo zagrożenia po prawej stronie, w grze dwóch na jednego, za plecami obrońców, wychodzi bardzo dobrze w przestrzeń, kiedy piłka jest po drugiej stronie. Jego gol to prawdziwe golazo, wiele nam daje. Bardzo trudno mu stracić piłkę. Jest chłopakiem, który wiele nam daje. Osobiście go uwielbiam i dlatego daliśmy mu szansę w tym sezonie. Więc tak, tak, jestem bardzo szczęśliwy. A on jest zawodnikiem zarówno teraźniejszości jak i przyszłości.
[Nacho Jiménez, Mas Que Pelotas] Chciałem zapytać o Pedriego, który odczuwał dyskomfort w tym tygodniu. Ostatecznie był dziś zmiennikiem, choć wszedł w drugiej połowie. Jak się czuje fizycznie i jak oceniasz jego występ? Przed hat-trickiem Lewandowskiego uratował wynik przy akcji na 2:3.
Ta akcja jest dowodem na to, że dobrze sobie radzi, to była ekstremalna sytuacja, musiał się wysilić chwilę po wejściu. Jeśli miał tylko kilka minut i musiał wykonać ogromny wysiłek, wracając sprintem do obrony, cóż, uratował drużynę, to był ostateczny test.
Pełny zapis konferencji już wkrótce.
Komentarze (13)