Relevo: Manchester City myśli już o przyszłości bez Guardioli

Mateusz Doniec

19 kwietnia 2024, 17:25

Relevo, Sport

44 komentarze

Fot. Getty Images

"Pep Guardiola z dnia na dzień coraz bardziej się starzeje i choć ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta, to odczucia zarządu Mancheseru City nie napawają optymizmem" - pisze dziś Relevo. Kontrakt Katalończyka wygasa w 2025 roku i The Citizens są coraz mniej pewni jego przedłużenia. Tymczasem redaktor naczelny dziennika Sport pisze, że to moment, aby Joan Laporta zadzwonił do Guardioli.

Jak donosi Jorge Picón z portalu Relevo, Manchester City już od jakiegoś czasu przygotowuje się na przyszłość bez Pepa Guardioli. Dla Katalończyka profesjonalizm ma szczególne znaczenie w jego decyzji, ale na tym etapie jego kariery ważniejsza staje się kwestia osobista. Wiele lat z dala od rodziny, życie tylko w Manchesterze i utrzymywanie nienaruszonego poziomu motywacji, z psychicznym i fizycznym zmęczeniem, które się z tym wiąże - to kluczowe kwestie dla jego ostatecznej decyzji.

Ostatnie słowo nie zostało jeszcze powiedziane. Wciąż jest promyk nadziei dla City, które dołoży wszelkich starań, by go przekonać. Jego doskonałe relacje z zarządem, zwłaszcza z prezesem Khaldoonem Al Mubarakiem, oraz swoboda, jaką cieszy się w pracy, mogą odwrócić jeszcze bieg wydarzeń. 

Odejście Pepa może nie być jedynym tak znaczącym dla Manchesteru City. Coraz głośniej mówi się o tym, że Txiki Begiristain opuści stanowisko dyrektora sportowego. Nie ma ustalonej konkretnej daty, ale nie jest wykluczone, że zrobi to jeszcze przed Guardiolą. Przybył do klubu w październiku 2012 roku, a więc jest tam już 12. sezon. 

Cokolwiek się stanie, kierownictwo City pozostaje spokojne i z entuzjazmem patrzy w przyszłość. Kluczem jest złagodzenie ciosu utraty lidera i osiągnięcie płynnego przejścia z gwarantowanym zastępstwem. Chodzi o profil, który ma podobieństwa do stylu Pepa nie tylko w taktyce, także w charyzmie, znajomości futbolu i ciężkiej pracy. Mając na uwadze te cechy, wskazany jest już "rodzimy" kandydat: Míchel Sánchez.

Tymczasem redaktor naczelny dziennika Sport Joan Vehils napisał w jednym ze swoich felietonów, że nadszedł czas, aby Laporta podpisał kontrakt z Guardiolą. "Teraz, po ciężkiej porażce, nadszedł czas, aby Laporta zadzwonił do Guardioli. Barça potrzebuje trenera i być może Pep potrzebuje nowego powietrza. Guardiola zawsze powtarzał, że jeśli Barça będzie go potrzebować, nie odmówi. Cóż, teraz Barça go potrzebuje" - zwraca uwagę dziennikarz.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Niesamowite że on trenuje city od 8 lat, to znowu pokazuje jak w Barcelonie mamy chorą presję na wynik niezależnie od kadry czy sytuacji finansowej, zawsze wszystko wszystko wszystko!! Nie ma już czasów Messiego nie możemy wybrzydzać, było mistrzostwo w zeszłym roku, ten sezon ciekawie się kończył (ale już się skończył), co by było gdyby Xavi pracował tutaj 8 lat? Nigdy się nie dowiemy. Nie jestem za zostaniem Xaviego ale musimy się zastanowić do czego my dążymy? Każdy będzie oczekiwał od nowego trenera minimum mistrzostwa i jakiegoś tam etapu dalszego w LM. Ale to jest nierealna presja. Po Koemanie Xavi miał ten okres niby przejściowy kiedy byliśmy pogodzeni ze wszystkim, wnet przyszła wygrana z Realem 4:0 i już zaczęła się pompa w dziurawej dętce. Znowu się nastawiliśmy w tym sezonie i znowu trzeba przejściowość zaczynać od nowa. Szukamy drugiego Guardioli czy Enrique którzy z miejsca wsadza nas na tron Europy.

Ale my już nie mamy Messiego, drużynę trzeba budować powoli i bez nerwów przy każdym potknięciu.

Tak jest, już widzę Pepa wracającego do Barcy. Do totalnej niepewności, braku kasy i chaosu. To cytowanie Sportu to chyba w ramach ciekawostki (zresztą była jakaś adnotacja na stronie odnośnie jakiegoś artykułu ze Sportu żeby nie brać tego na poważnie) bo wypisują takie rzeczy że nie wiem co oni biorą ale powinni zluzować. Jak czytam doniesienia ze Sportu to dochodzę do wniosku że mogli by się dogadać np z płaskoziemcami. A w sumie to może ja bym się nadał? Też mieszkam w Manchesterze, też golę głowę na łyso, kilkudniową brodę wczoraj zgoliłem ale też mi siwieje i byłbym tańszą opcją od Pepa.

Oj, takiego Txikiego bym przygarnął z pocałowaniem ręki. Gość zbudował najpierw największą Barcelonę z Pepem, a teraz wielki Manchester City.

Takie deale jak Bernardo Silvą z Monaco, de Bruyne z Wolfsburga czy choćby Ederson - tak działa zdrowo ogarnięty klub. I przez 12 lat do spółki ze sztabem szkoleniowym buduje spójną wizję na rozwój.

Może Laporta go ściągnie, ale wątpię, bo woli Deco, który spełni każdą jego zachciankę.

Jak co to Pep juz predzej poczeka az zwolni sie miejsce w reprezentacji a nie wroci do Barcy. Powiedzial co powiedzial, ale do Barcy to moze po reprze zdecyduje sie wrocic. Ludzie w koncu zmieniaja zdanie.

Dawaj Pepuś do nas, to nam otworzysz nowy stadion i nasze serca z duchem zwyciężania, a do City może pójśc Arteta.

Marzeniem jest, żeby wrócił, ale chyba to trochę nierealne... Stworzył najlepszą drużynę w historii futbolu, poziom, który nie wiadomo czy wgl kiedyś uda się osiągąć, dzięki czemu stał się legendą i odchodząc z Barcy tak został zapamiętany. Teraz wracając i w razie niepowodzenia to miano szlak by trafił. Ale kto wie, co mu w głowie siedzi. Tu jest jego serce, może będzie chciał wrócić i pokazać, że w każdej sytuacji potrafi zbudować potężny zespół, i że dla niego Barcelona zawsze będzie najważniejsza.

50/50, ale oby wrócił!

Na netflix jest serial o City. Raz Pep powiedział, że jego druzyna zagrala tak jak o tym marzyl. Mam dziwne wrażenie, ze tam jest szczesliwszy. Po co ma tu wracac do tego syfu?

Kim jest ten Michel Sanchez, że jest mianowany na następcę Guardioli? bo pierwszy raz o nim słyszę.

Jak zwykle, jedynym naszym atutem jest to, że jesteśmy Barceloną. Samo przez się. W dodatku heimat. A tak poważnie, to Pep mieszkający właśnie w Barcelonie i trenujący niejaką Barcelonę? Czyż nie o powrót chodzi? Takie rzeczy zdarzają się w piłce. Byłoby ciekawie, ale mogłoby się tak stać tylko wtedy, jeśli w ogóle, gdyby nikt w najbliższym czasie nie odniósłby z naszym zespołem jakiegokolwiek, nawet drobnego (czyt. jakieś tam CdR), sukcesu i nie zdążyłby się zadomowić. Zresztą, co będzie, to będzie.

Rodzina już łysego chce się pozbyć ? oj jak mi przykro. Szkoda że nie ma tchórz jaj poprowadzić Barcy bez Messiego,Iniesty i Xaviego

Osobiście uważam go za legendę i szkoda, aby się rozdrobnił przez nasze ograniczenia. Z drugiej strony, to może być wyzwanie, aby stworzyć potwora z własnych "zabawek", a nie kupionych.

Nie przesadzajmy że Guardiola potrzebuje miliardów żeby trenować. Przez trzy lata w Bayernie jego bilans transferowy to -80mln euro, czyli mniej niż -30mln na sezon. To nie są wcale miliardy (oczywiście to było 10 lat temu, piłkarze byli tańsi niż dzisiaj). A poza brakiem zdobycia LM jego Bayernowi nie dalo się nic zarzucić.

Marzę o tym żeby Guardiola wrócił. On udowodnił, że nie ma opcji żeby jego drużyna spadła poniżej pewnego poziomu. 13 sezonów jako trener i tylko raz znalazł się poza top2 w lidze. To szalone liczby. 10 mistrzostw... 3 ligi mistrzów.
A to wszystko przy stylu, który zachwyca. Ok, można mu zarzucać, że mógłby w LM wygrać więcej, że w dwumeczu z Realem nie dali rady przełamać ich gardy, ale Guardiola to trener, który potrafi stworzyć maszynę, która nie dość że gra pięknie to i robi wyniki.

Aż żal że "nasz trener" tka krótko nas trenował. Cały czas łudzę się że wróci.

A ja myśle, że jego następnym kierunkiem będzie reprezentacja Hiszpanii

Obecnie to my potrzebujemy kogoś na czerwiec 2024r, nie 2025r.
Kogoś kto wygrywał trofea i wie jak nie dać sobie wejść na łeb "gwiazdom".
Szkoleniowca, który nie potrzebuje 1,5mld euro by grać i odpaść w LM.
Trenera z jajami za, którego zawodnicy zostawiają krew, pot i łzy na boisku oraz poza nim.

Doświadczonego, mądrego, człowieka, który kocha to co robi i wie czym będzie praca w Barcelonie.


Pep Guradiola: Powrót do Barcelony w roli trenera? Pewien etap został już zakończony.

Również Pep Guardiola: Jeśli będzie mnie potrzebowała Barcelona nie byłbym w stanie odmówić.

Pożyjemy zobaczymy, jedno jest pewne. Od ostatniego pobytu Pepa w Barcelonie wiele w piłce się zmieniło. Chcę zaznaczyć również jedno jeżdżąc Ferrari (chodzi mi o możliwości wydatków na transfery) ciężko jest przesiąść się do np: Skody (czyt. Barça w kontekście finansowym) która nie aż na tyle może sobie na rynku transferowym pozwolić.

Nawet taki niepoprawny optymista jak ja nie wierzy, że wroci teraz do Barcy w roli pierwszego szkoleniowca. Sam przecież niejednokrotnie mówił, że ten etap jest dla niego zakończony, a to wydaje mi się jest dość poważny facet i nie rzuca słów na wiatr.

Przecież Pep sam mówił KILKUKROTNIE "Powrót w roli trenera jest niemożliwy. Ten etap w moim życiu już się zakończył.". Nie wiem po co się łudzić.

Myślę, że kiedyś jeszcze będzie trenował Barcę. Pewnie jest to marzenie wielu fanów tego klubu. Moje też.

Ależ by było pięknie jakby wrócił...

Guardiola ma niezdiagnozowaną alergię na Barcę. W tej chwili w FCB ma ciekawy skład, jest kim grać. Może czeka aż klub się odkorkuje z większymi transferami, pewnie ze 2 lata jeszcze minie.

Guardiola zbudował potwora. Moim zdaniem w City wykonał lepsza robotę niż u nas. Jak stamtąd odejdzie to ani w innej drużynie nie będzie tak dobry ani też City już nie będzie takie dobre jak teraz.

Guardiola jak juz to powienien albo przejąc Reprezentacje hiszpani lub francji tez by bylo ciekawie !!!

Pomijając kwestię tego czy to realne czy nie. To jak myslicie? Guardiola jest tym który wyniósłby zespół na wyższy poziom w obecnej sytuacji?

Guardiola nie przyjdzie do tego klubu nie ma mowy. On doskonale sobie zdaję sprawę jakie tu jest bagno, do dziś spłacają Ferrana. Jego etap w Barcelonie dawno się skończył.

Od kiedy myślimy że Guardiola to głupek? Nie mylmy miłości do klubu z samobójstwem zawodowym :D

Nie wierzę że wróci.
Bardziej myślę że obejmie jakąś reprezentację