Luis Enrique: Chciałbym mieć Xaviego jako trenera

Krystian Cichocki

15 kwietnia 2024, 17:55

YT: PSG

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Luis Enrique wziął udział w konferencji prasowej przed rewanżowym meczem z Barceloną w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Trener Paris Saint-Germain wypowiadał się na temat swoich graczy, przygotowania do starcia i motywacji.

Pierwszy mecz był pięć dni temu. Co powiedziałeś swoim zawodnikom przez ten czas?

Luis Enrique: Rewanż jest trochę inny, ponieważ nie mieliśmy meczu pomiędzy, więc mieliśmy czas na analizy i poprawę swojej gry. Moją pierwszą myślą po meczu było, że oba zespoły zagrały dobrze. Myślę, że wynik nie odzwierciedlał, tego, na co zasłużyliśmy. Zasłużyliśmy przynajmniej na remis i mogliśmy strzelić więcej goli, ale wynik był 3:2 dla nich i to znaczy, że jutro musimy zagrać lepiej i musimy zawalczyć. Nie lubimy spekulować. Możecie sobie wyobrazić, jak to będzie wyglądać jutro i jesteśmy w pełni przekonani, że możemy tego dokonać.

Czy po przegraniu pierwszego meczu 2:3 musicie podjąć pełne ryzyko w drugim meczu, żeby awansować?

Po serii 27 meczów bez porażki to musiało się w końcu zdarzyć. Stało się to w meczu, w którym chcieliśmy tego uniknąć. Musimy się podnieść, ponownie przygotować i polepszyć poziom swojej gry. Musimy zaakceptować porażkę przeciwko Barcelonie i przygotowujemy się teraz do jutrzejszej walki. Nie mam wątpliwości, że będziemy jutro rywalizować i chcemy sprawić naszym kibicom radość.

Nie graliście w ten weekend. Myślisz, że to pomogło wam w przygotowaniu do tego meczu? Barcola zagrał w pierwszym meczu. Myślisz, że jest gotowy na grę w pierwszym składzie jutro?

Barcola ma warunki do gry. Kiedy gracze są w składzie, to znaczy, że każdy z 23 może zagrać. Jeśli chodzi o liczbę minut, zobaczymy. Jeśli chodzi o pierwsze pytanie, przed pierwszym meczem, to oni nie grali w weekend, a my tak, więc to jest coś, czego nie możemy kontrolować. Mieliśmy cały tydzień na przygotowania i tak to już jest.

Czy jesteście gotowi mentalnie, żeby pokonać Barcelonę? Jak przebiegły przygotowania?

Tak musi być. Po tamtej porażce to bardzo ważny mecz dla nas. Dwa dni po meczu były dla nas trudne. Ciężko było nam się zregenerować mentalnie, fizycznie. Na szczęście,  w profesjonalnym futbolu, zawsze jest kolejne spotkanie. Teraz znowu mierzymy się z nimi. Mamy czyste umysły. Wiemy, co zamierzamy zrobić i myślę, że jesteśmy w bardzo dobrej formie.

Camp Nou jest w przebudowie. Jak jest różnica, że zagracie na Montjuïc?

Oczywiście wolałbym grać na Camp Nou, ale to również legendarny stadion, gdzie miały miejsce Igrzyska Olimpijskie i czekamy na ten mecz z niecierpliwością. Camp Nou jest legendarny stadionem. Ja czuję się z tym dobrze. Zawsze lubię grać przeciwko najlepszym graczom na najlepszych stadionach, ale ten [stadion] też jest dobry.

Mówiłeś, że dwa dni po porażce były ciężkie dla piłkarzy. Jak ty i twój sztab pracowaliście z nimi? Jakie aspekty poruszyliście. Czy było to bardziej przygotowanie fizyczne, czy psychiczne?

To nie tylko piłkarze, sztab, ludzie w klubie, ale również kibice. Jestem pewny, że dzień po porażce w Lidze Mistrzów jest zawsze trudny i to się czuje. Jeśli upadasz, musisz się podnieść. Tak to działa w profesjonalnym futbolu. Musisz się do tego przyzwyczaić. Wiemy, jak sobie z tym radzić. To trudne, ale musisz to zaakceptować. Po dwóch dniach piłkarze wrócili na trening i przygotowywaliśmy się do meczu. Przygotowywaliśmy taktyki w ataku i obronie. I tak jak mówiłem wiele razy, jesteśmy gotowi.

Kylian Mbappé jest kluczowym piłkarzem w drużynie i w rewanżu. Myślisz, że jest gotowy, żeby zagrać jutro świetny mecz?

Patrząc na to, co widziałem na treningu w tym tygodniu, muszę powiedzieć, że chcemy odwrócić ten dwumecz. To nie tylko kwestia jednego piłkarza czy indywidualności, ale każdy zawodnik jest tutaj, żeby reprezentować PSG i naszych fanów. Za całe wsparcie, które otrzymaliśmy na Parc des Princes przez cały mecz, chcemy wrócić do Paryża ze zwycięstwem. Nie sądzę, żeby PSG kiedykolwiek odwróciło losy dwumeczu, po przegranym pierwszym spotkaniu, więc to nasza szansa.

Powiedziałeś, że graliście dobrze w pierwszym spotkaniu. Jak myślisz, co musicie zrobić jutro, żeby wygrać?

To trudne. Musimy wygrać mecz przeciwko drużynie, która pokonała nas 3:2. Warunki są inne. Będziemy naciskać od pierwszej minuty. Barcelona będzie grała długie piłki na wbiegającego Lewandowskiego. Chcemy stworzyć przestrzenie. Myślę, że bramki padną dla obu zespołów. Oczywiście, to my musimy atakować, ponieważ odrabiamy straty, ale mam nadzieję, że to Barcelona będzie przegrywać w trakcie meczu i to przyczyni się do dobrego spotkania dla kibiców.

Myślisz, że przegranie pierwszego meczu może być dobrą rzeczą? Sądzisz, że w ten sposób piłkarze odłożą swoje ego na bok i jutro zagrają inaczej?

Może. Oczywiście. Myślę tylko o tym, że mam zjednoczoną grupę bez ego. To właśnie oznacza bycie częścią drużyny z najwyższej półki. Cieszę się z moich piłkarzy. Rozumiem, że niektórzy mogą być lepsi, a inni gorsi, ale nie narzekam. Wielu zawodników zasługuje na minuty, ale nie mam żadnych zażaleń co do moich piłkarzy.

Zaskoczyłeś wszystkich, wystawiając Marco Asensio w pierwszym składzie. Czy jutro możemy oczekiwać więcej niespodzianek?

Widzę piłkarzy trenujących 365 dni w roku i wybieram najlepszych. To żadna niespodzianka dla mnie, ale dla was może i tak.

Wspominałeś jak dobrze znasz Xaviego i znasz go jako piłkarza. Co sądzisz o nim teraz jako trenerze? Czego oczekujesz po Barcelonie jutro?

Mogę powiedzieć, że zawsze byłem tutaj dobrze traktowany i kochany. Też jestem Cule, ale zaakceptuję wszystko. Zachowam się profesjonalnie, ponieważ jestem tutaj, żeby dać z siebie wszystko dla PSG. Jeśli chodzi o Xaviego, oczywiście, że nie jest nowy w tym co robi, ale cokolwiek powiem, może być użyte przeciwko niemu. To jasne, że nie znam go jako trenera, ale mówiłem również, że chciałbym mieć go jako trenera, ale to was nie interesuje. Interesują was kontrowersje, ale ja podtrzymuję to, co powiedziałem. Moja opinia się nie zmieni. I powtórzę jeszcze raz, że chciałbym być trenowany przez Xaviego. Takie zdanie mam też o innych trenerach. Żeby poznać trenera, musisz tam być, słuchać przygotowań, rozmów i nie mam wątpliwości, że Xavi to topowy trener.

Mówiłeś o kwestii emocjonalnej, ale jak kluczowe jest pokonanie pressingu Barcelony i wymaganie więcej od piłkarzy?

Czasem podczas jednego meczu, mogą się zdarzyć momenty, w których jesteśmy lepsi. To prawda, że Barcelona miała kilka rzutów rożnych na samym początku spotkania. Strzelili gola w drugiej połowie, ale potem graliśmy lepiej. Wygrali dzięki bramce z rzutu rożnego. W trakcie meczu są różne fazy i w niektórych jest ciężko. Ale możesz mieć przewagę, jeśli grasz u siebie. To będzie skomplikowany mecz dla obu zespołów. Oba kluby chcą awansować. To jest to, czego potrzebujemy i taka jest nasza ambicja. Mam nadzieję, że będziemy mieli świetny mecz.

Xavi powiedział, że jesteś dla niego wzorem jako trener, że jesteś na poziomie Pepa Guardioli. Co o tym sądzisz?

Brak mi słów. Jestem bardzo wdzięczny. Grał świetnie podczas ostatniego roku w Barcelonie ze mną. To cudowna rzecz, którą powiedział.

W ćwierćfinale Ligi Mistrzów mamy czterech z ośmiu trenerów, którzy byli w Barcelonie. Myślisz, że to przypadek?

To coś cudownego, że czterech z ośmiu trenerów w ćwierćfinale Ligi Mistrzów ma DNA Barcelony. Myślę, że to świetna sprawa dla futbolu, że z ośmiu trenerów w ćwierćfinałach, mamy czterech z Barçy i że mogą zrobić show z tyloma bramkami. To może być rekord. To nie tylko DNA Barcelony. To DNA futbolu, gratulacje dla moich kolegów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Lucho A my byśmy chcieli cb jako trenera : )

Lucho to jednak mistrz konferencji prasowych. Dostał pytanie o Mbappe i w odpowiedzi nawet się o nim nie zająknął.

Tytuł został zmieniony.. Czemu?

A już zapomniał, że gdyby nie głupota i samolubność Cancelo i innych mieliby 3-4 bramki w pierwszej połowie.

Mając innego bramkarza pewnie remisik by wszedł.

Lucho, wstawaj

Luis, nie zasłużyliście.

A Barca załużyła w ostatnich 10 latach przynajmniej na 3 LM więcej.Lucho co ty pieprzysz?