Xavi: Gdybym nie ogłosił publicznie decyzji o odejściu, doszłoby do katastrofy

Dariusz Maruszczak

12 kwietnia 2024, 14:18

YT: AS

38 komentarzy

Fot. Getty Images

Xavi podczas konferencji prasowej znów był pytany o swoją decyzję dotyczącą odejścia z Barcelony. Przyznał, że obecny nastrój euforii jest lepszy niż ten poprzedni pesymistyczny i w tym kontekście miał pewne zarzuty do dziennikarzy, wyjaśniając, czym się kierował, ogłaszając swoje rozstanie z klubem. Ocenił też wypowiedź Mono Burgosa w stronę Lamine Yamala.

[Victor Navarro, Cadena COPE] Twoi piłkarze i ty znów wzbudziliście nadzieję w Barcelonie, kibice są w euforii. Jak poradzić sobie z tym wszystkim? Jak zarządzać tym wśród zawodników, jak obniżyć tę euforię, uspokoić, że jest liga, jest rewanż i nic nie zostało jeszcze zrobione?

W podobny sposób jak w przypadku krytyki, gdy sprawy układają się bardzo źle. Wtedy trzeba się podciągnąć w górę, a teraz obniżyć [euforię]. Trzeba myśleć, że nic nie zostało jeszcze zrobione, ani trochę. Rozumiem euforię, kibiców, nadzieje… Mówiłem, że słowem klucz jest nadzieja, żebyśmy mogli marzyć o Lidze Mistrzów i LaLidze, ale jesteśmy w takiej samej sytuacji jak przed meczem z PSG. Nie wywalczyliśmy awansu. Trzeba myśleć, że podejdziemy do rywalizacji z 0:0 do przerwy. Taka jest sytuacja. Myślę, że w LaLidze są jeszcze szanse, ale one przechodzą przez jutrzejsze spotkanie. Rozumiem jednak euforię, lepiej żyć z tą euforią i nadzieją barcelonismo niż z pesymizmem.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Wyobrażałeś sobie pod koniec stycznia, że drużyna będzie tak wyglądała, czy to cię zaskoczyło?

Nie, ogłaszając podjętą decyzję pod koniec stycznia, byłem przekonany, że będziemy w takim miejscu. W innym przypadku, gdybym nie zdecydował o niczym publicznie, byłaby katastrofa. Jestem tego pewny. Powiedziałem to prezydentowi, patrzę na klub. Ważny jest klub, nie ja, nie piłkarze. Najważniejsze jest to, żebyśmy wszyscy patrzyli na klub. To jest pierwsze, co robię. W tym momencie patrzę na klub. W przeciwnym wypadku, gdybym nie podjął takiej decyzji, nie rywalizowalibyśmy na tym etapie.

[David Bernabéu, Sport] Można powiedzieć, że ponowne rozważenie przez ciebie decyzji jest niemal niemożliwe? Bo gdybyś został...

… Nie ma potrzeby, żebyś mnie o to pytał. Odpowiadam na to na każdej konferencji. Nic się nie zmienia. Więc, jeśli chcesz zmienić pytanie, masz jeszcze czas. [śmiech dziennikarzy]

Tak? Mogę zmienić?

Tak, daję ci szansę [śmiech].

Doskonale, Xavi. Po tym, co stało się w tym tygodniu, mówi się, że Barça może awansować do półfinału, a jej odwieczny rywal może odpaść. Spodziewałeś się tego?

Wiesz, czego się spodziewałem? Że nie zadałbyś mi tego pytania, ale teraz twoje wszystkie założenia są pozytywne. Twoje wszystkie wcześniejsze założenia były negatywne. W większości, twoich kolegów też. Teraz wszystkie są pozytywne. O to chodzi w tej zmianie dynamiki. Fakt, że nie przegraliśmy od trzech miesięcy, pomaga, jasne. Gdy podjąłem decyzję, już następnego dnia założenie twojego kolegi [wskazuje na salę, jakby kogoś szukał, ale być może nie miał na myśli nikogo konkretnego, tylko chciał dać do zrozumienia, że ktoś z dziennikarzy] było już pozytywne. O to chodzi. Staranie się o zmianę dynamiki dla dobra drużyny, dla dobra klubu, to wszystko. To mówi wszystko. A decyzja się nie zmieni.

[Fran Ruben, Television Española] Chciałbym wiedzieć, jak się ma Lamine Yamal po rasistowskim, obrzydliwym i karygodnym komentarzu Mono Burgosa oraz późniejszych śmiechach. Co sądzisz na ten temat?

Ty już to powiedziałeś, obrzydliwe i karygodne. Zgadzam się z tobą w pełni. Lamine ma się dobrze, jest spokojny i szczęśliwy. Nie trzeba więcej o tym mówić.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
konto usunięte

,,Fakt, że nie przegraliśmy od trzech miesięcy,,
Xavi GOAT

Zaczęli grać lepiej po oznajmieniu przez xaviego że odchodzi, bo prasa nie dawała już takiej presji, i wszystko się uspokoiło, i też xavi miał więcej spokoju, to co najgorsze jest w tym środowisku Barcy to jest właśnie ta toksyczna i chora presja, którą daje prasa, sam xavi o tym wielokrotnie mówił, moim zdaniem klub coś z tym powinien zrobić, bo jak tak dalej pójdzie to będzie cmentarzysko dla trenerów.

Już się tak nie pysz i tak nic w tym sezonie nie wygramy. Smutne, ale prawdziwe.

Bardzo mądry wywiad, a Xavi to największy kibic FC Barcelony na świecie.

Co Ty pier... człowieku

Na szczęście on nie jest trenerem po to aby zaspokajać kibiców wypowiedziami które zrozumieją. Widocznie są tacy do których mówi i rozumieją. Jest trenerem po to abyśmy w końcu awansowali w Europie do półfinału, a może finału LM. Czyli w drugim roku trenowania Barcy po rozkładzie. Kogoś z tu obecnych serio to nie cieszy?

Mam dziwne wrażenie że to jest ogromne pierd....lnie

Nie kupuje tego że drużyna nagle zaczęła dobrze wyglądać po decyzji o odejściu Xaviego.Niby w czym to miało pomóc zespołowi?Nagle zaczęli fizycznie lepiej wyglądać ale chyba nie przez to co ogłosił trener..

Oczywiście on wiedział :) Szkoda że 2 lata temu nie wiedział

Ja chciałbym, żeby został … Kolejny sezon zapowiada się dobrze. Będzie zmiana i kolejna budowa… To tylko moja opinia :)

Odejdzie w chwale po zdobyciu ligi mistrzów;)

Sorry Generale ale czasem nie ogarniam twoich wypowiedzi. Chyba że miał na myśli to że katastrofą było by ogłoszenie decyzji o odejściu po ostatnim meczu sezonu i tym samym postawienie klubu pod ścianą bo musiał by brać kogoś z łapanki a tak to może teraz sondować rynek i własne możliwości albo próbować przekonać Xaviego żeby został.

Nie nadążam już za Generałem. Raz mówił, że podjął decyzję w styczniu, później mówił, że na początku sezonu. Teraz znowu styczeń. Niech chociaż sam ze sobą wreszcie to ustali.

Największa katastrofa to będzie jak nie dotrzymasz słowa i zostaniesz.

Fajny ten wywiad, ale nie udzielaj ich już więcej Xavi. Dość tych głupot nagadałeś.

Hahahahaha. Poważnie niech ktoś mu załatwi specjalistę bo te odklejki są żałosne. Powiedział że odejdzie i mam nadzieję że to zrobi żebyśmy znowu nie słuchali jego wysrywów.

Dotrzymaj słowa o odejściu i będzie ok. :)

"Nie, ogłaszając podjętą decyzję pod koniec stycznia, byłem przekonany, że będziemy w takim miejscu. W innym przypadku, gdybym nie zdecydował o niczym publicznie, byłaby katastrofa. Jestem tego pewny. ".
Szanuję Xaviego, ale ta wypowiedź to przecież jakiś nonsens. Czyli co, piłkarze chcieli odejścia trenera, więc nie grając, grali przeciwko niemu, a jak ogłosił odejście, to nagle wzięli sie do roboty, nabrali chęci, zaczęli wygrywać i głosić wszem i wobec, że chcą jego pozostania?
Skoro wreszcie zwiększono obciążenia treningowe, zmieniono nawyki i sposób pracy nad regeneracją, dokonano korekt odnośnie składu i zajmowanych pozycji, to prawdopodobnie właśnie te elementy przyniosły obserwowany efekt, a nie ogłoszenie Xaviego o chęci opuszczenia drużyny. Do tego doszło coraz lepsze zgranie drużyny, która powoli zaczyna funkcjonować jak jeden organizm, więc tym samym widzimy lepiej grający zespół.

Lecimy Xavi po nasze! Pełna wiara w Ciebie, Generale!