Coraz więcej dobrych wiadomości w PSG przed rywalizacją z Barceloną. Do gry wrócili już nie tylko Marquinhos czy Milan Škriniar, ale wkrótce do dyspozycji powinien też być Bradley Barcola.
Marquinhos wyleczył już uraz ścięgna Achillesa i wrócił do gry w ostatnim spotkaniu z Rennes w półfinale Pucharu Francji. Škriniar w tym pojedynku wszedł jedynie z ławki, ale podobnie było w starciu z Marsylią, więc wkrótce powinien być gotów do gry od pierwszej minuty. Również Marco Asensio w ostatnich dwóch konfrontacjach wchodził na boisko jako rezerwowy, więc po jego dolegliwościach mięśniowych zapewne nie ma już większego śladu.
Kolejną dobrą wiadomością dla Luisa Enrique jest powrót Bradleya Barcoli. 21-latek dołączył do treningów z drużyną po urazie uda, jakiego doznał podczas meczu reprezentacji Francji U-23 z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Doniesienia wskazują, że nie ma pewności co do udziału Barcoli w najbliższym starciu z Clermont Foot w Ligue 1, ale na pojedynek z Barceloną skrzydłowy powinien być gotów. Wychowanek Lyonu w tym sezonie rozegrał 33 spotkania, w których strzelił trzy gole i zaliczył sześć asyst. W 22 konfrontacjach był podstawowym zawodnikiem PSG, więc nie można wykluczyć jego występu w meczu z Blaugraną. Po wyleczeniu Barcoli jedynym kontuzjowanym graczem francuskiej ekipy jest Presnel Kimpembe, który kontynuuje swój proces rehabilitacji.
Na temat Barcoli głos zabrał Luis Enrique: Właśnie odbył swój pierwszy trening, czuje się dobrze, adaptuje się do bycia w grupie. Mamy taką passę, w której wszyscy zawodnicy na boisku spisują się dobrze. Nie jest łatwo, żeby zawodnik, który wraca po kontuzji, wywalczył sobie miejsce. Jestem zadowolony, że Barcola mógł trenować.
Komentarze (4)