Sport: Brighton nie zamierza kontynuować współpracy z Ansu Fatim

Dariusz Maruszczak

5 kwietnia 2024, 12:47

Sport

66 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Sytuacja Ansu Fatiego w Brighton zrobiła się ostatnio bardzo nieciekawa
  • 21-latek stracił miejsce w kadrze meczowej, a Luis Miguelsanz ze Sportu twierdzi, że angielski klub nie zamierza ponownie wypożyczać tego napastnika
  • Dla wychowanka nie będzie też miejsca w Barcelonie

Nad Fatim pojawiły się ostatnio ciemne chmury. Najpierw wychowanek Barcelony w ogóle nie zagrał w spotkaniu z Liverpoolem co do tej pory nie zdarzyło mu się ani razu, gdy tylko był zdrowy. Zawsze wchodził chociaż z ławki rezerwowych. Jeszcze gorzej było w kolejnej konfrontacji z Brentford, w której zabrakło dla niego miejsca w kadrze meczowej. Co więcej, Fati jest publicznie krytykowany przez Roberto de Zerbiego. Nie wiadomo, czy to jedynie podsumowanie obecnej dyspozycji piłkarza, czy jakiś konflikt z trenerem, ale wygląda na to, że napastnik do końca sezonu może mieć problem z regularną grą.

Jeszcze pod koniec marca Toni Juanmarti ze Sportu podawał, że plan Brighton polega na zatrzymaniu Fatiego na kolejny sezon. Teraz pracujący w tej samej redakcji Luis Miguelsanz uważa jednak, że angielski klub nie przedłuży wypożyczenia 21-latka. Dla samego Fatiego priorytetem był powrót do Barcelony po zakończeniu rozgrywek, ale takiej opcji nikt nie bierze obecnie pod uwagę. Miguelsanz twierdzi, że Barça podjęła już decyzję, że nie będzie liczyć na wychowanka w kolejnej kampanii.

Zgodnie z tymi informacjami Barcelona będzie szukać klubu dla Fatiego, który mógłby mu zapewnić regularne występy. Miguelsanz donosi, że trzy hiszpańskie ekipy byłyby gotowe na wypożyczenie napastnika, a Jorge Mendes już działa w tej sprawie. W tym gronie są Sevilla i Valencia, które byłyby gotowe opłacić tylko część wynagrodzenia Fatiego. Dziennikarz podaje, że Barça z chęcią sprzedałaby 21-latka, ale jednocześnie zauważa, że w lecie nie dostanie za niego odpowiednich ofert, a piłkarz nie zamierza odchodzić do Arabii Saudyjskiej. Zdaniem Miguelsanza agent Fatiego mógłby też wymusić wypożyczenie do Wolverhampton, ale wszyscy uważają, że najlepszym wyjściem byłby powrót zawodnika do Hiszpanii, aby tam się odbudował.

Fati do tej pory zgromadził w Brighton 23 występy, a na murawie spędził 949 minut. Gdy na początku sezonu wydawało się, że wychowanek Barcelony będzie robił stopniowe kroki do przodu, doznał on kontuzji, która wykluczyła go z gry na ponad dwa miesiące. Był to wielki cios dla procesu odbudowy Fatiego. Ponieważ Brighton też ma swoje cele do zrealizowania, wydaje się, że 21-latkowi ciężko będzie o poprawę swojej sytuacji jeszcze przed końcem rozgrywek.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (66)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy