Barcelona pracuje nad znalezieniem następcy Xaviego od nowego sezonu. Jak dowiedział się dziennik Mundo Deportivo, selekcja postępuje, a grono potencjalnych następców się zawęża. Joan Laporta nie składa jednak broni w kwestii przekonania Xaviego do ponownego rozważenia swojej decyzji. Oto trenerzy, których Barça rozważa na przyszły sezon.
Xavi Hernández
Mając nadzieję na kontynuację Xaviego, kierownictwo klubu uważa, że drużyna musi wygrać Ligę Mistrzów albo przynajmniej dotrzeć do finału. Ich zdaniem byłby to impuls dla trenera do ponownego rozpatrzenia swojego zdecydowanego stanowiska o odejściu z drużyny. Zarówno szkoleniowiec jak i prezydent klubu uważają, że istnieją możliwości zdobycia zarówno mistrzostwa jak i sięgnięcia po trofeum w Lidze Mistrzów.
Ich notowania rosną...
Luis Enrique
Wśród trenerów, których kierownictwo Barçy darzy sympatią na pewno jest obecny szkoleniowiec PSG. Luis Enrique ma doskonałe umiejętności trenerskie, doświadczenie, silną osobowość, charyzmę oraz przede wszystkim doskonale zna środowisko Barcelony. Problem w tym, że ma jeszcze rok kontraktu w Paryżu i jak sam powiedział jeśli dobrze gdzieś sobie radzi, to zazwyczaj wywiązuje się z tego co podpisał. Na ten moment PSG pod jego wodzą wygląda bardzo dobrze
Hansi Flick
Niemiec nie jest nigdzie zatrudniony, więc może przebierać w ofertach. Laporta lubi go bardziej niż jakiegokolwiek innego Niemca ze względu na jego osiągnięcia. Z Bayernem wygrał wszystko co mógł, w tym Ligę Mistrzów, Superpuchar Europy, Klubowe Mistrzostwa Świata. Jest doświadczony, twardy, ale bardziej otwarty niż inni niemieccy trenerzy. Ponadto jego agentem jest Pini Zahavi, z którym Joan Laporta ma doskonałe relacje.
Rafa Márquez
Trener Barçy Atlétic nie ma doświadczenia jak wyżej wymienieni szkoleniowcy, ale klub darzy go zaufaniem. Márquez ma dobry sezon w rezerwach Barcelony. Na jego szkodę działa fakt, że nie jest tak przyjazny mediom jak pozostali, a niedawna sytuacja z reklamą bukmachera w mediach społecznościowych spotyka się z dezaprobatą ważnych osób w klubie.
Krótko mówiąc, Barça ma już ścisłą listę kandydatów na przyszłego trenera, ale jak powiedział Joan Laporta dla Mundo Deportivo: ''nie będziemy nic robić, dopóki Xavi nie podejmie decyzji''. Jeśli którykolwiek z preferowanych przez klub trenerów nie będzie chciał czekać, straci swoją szansę.
Barcelona przeprowadziła analizę rynku i na jej podstawie kilku szkoleniowców z różnych względów wypada z walki o stanowisko.
Ich notowania maleją...
Roberto De Zerbi
Jednym z trenerów, którzy spadli w rankingu Barcelony, jest włoski szkoleniowiec Brighton. Zyskał on opinię trenera ofensywnego, zwłaszcza dzięki zamiłowaniu jego zespołu do utrzymywania piłki i schludnemu sposobowi wyprowadzenia jej ze swojej połowy, pomimo presji nakładanej przez przeciwnika. Przeciwko niemu gra jednak fakt, że nie ma doświadczenia w topowych klubach oraz jego klauzula odstępnego, która wynosi między 10 a 25 milionów euro.
Mikel Arteta
Ma ważny kontrakt z Arsenalem do 2025 roku, a to powoduje, że nie byłoby łatwo wyciągnąć go z klubu. Co więcej, w Barça chce trenera bardziej doświadczonego lub takiego, który pomimo swojej przeszłości jako młody zawodnik, wie więcej o realiach panujących w Barcelonie w ostatnich czasach.
Thomas Tuchel
Ogłoszone odejście z Bayernu umieściło niemieckiego szkoleniowca na rynku. Jego nazwisko znalazło się też na stole Barçy. Jego agentem jest Pini Zahavi, co naturalnie stanowi atut w negocjacjach, natomiast nieregularność w osiąganych wynikach i porywczy charakter działają przeciwko niemu. Presja w Barcelonie jest bardzo duża, o czym wiedział Xavi, a przed nim Koeman, Valverde, Luis Enrique i wcześniej Pep Guardiola.
Julian Nagelsmann
Do prowadzenia Barcelony potrzeba wielu cech. Nagelsmann jest świetnym taktykiem, ale brakuje mu stabilizacji. W Bayernie był dość krótko i jego okres spędzony w Bawarii był mało produktywny. Obecnie szykuje się do poprowadzenia reprezentacji Niemiec na nadchodzącym EURO 2024. O weteranie takim jak Jürgen Klopp nie pomyślano, ponieważ opuszcza Liverpool zmęczony presją, jaką nakłada na niego praca. Właśnie ten powód jest kluczowy.
Komentarze (36)