Robert Lewandowski utykał po meczu z Walią - szansa dla Vitora Roque na "dziewiątce" w meczu z Las Palmas?

Mateusz Doniec

27 marca 2024, 10:30

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Robert Lewandowski okupił być może awans reprezentacji Polski na EURO urazem. Czy można zatem spodziewać się w najbliższym meczu Barcelony z Las Palmas występu Vitora Roque od pierwszej minuty na środku ataku?

Podczas gdy Robert Lewandowski walczył z kadrą Biało-Czerwonych przez w sumie 210 minut o awans na tegoroczne mistrzostwa Europy, Vitor Roque trenował spokojnie pod okiem Xaviego Hernándeza w Ciutat Esportiva. Jeszcze przed przerwą na mecze reprezentacji można było zastanawiać się, czy Brazylijczyk wykorzysta ten czas, aby po powrocie do zmagań ligowych odciążyć Lewandowskiego, ale teraz, kiedy pojawiły się nagrania kulejącego polskiego napastnika, występ Roque od początku wydaje się wręcz powinnością trenera.

Przemęczenie i ewentualny uraz "Lewego" to nie jedyne przesłanki ku temu, aby w spotkaniu z Las Palmas to Roque zagrał w końcu od początku na pozycji numer "9". Należy przypomnieć spotkanie pierwszej rundy na Wyspach Kanaryjskich, kiedy to drużyna Xaviego starała się wykorzystać wysoko ustawioną linię obrony rywala, lecz z marnym skutkiem. Wtedy też Lewandowski został zmieniony nie z przyczyn zdrowotnych, a taktycznych.

"Chodziło o to, aby grając między liniami, odgrywać piłkę tyłem do bramki i atakować przestrzenie. Pracowaliśmy nad tym cały tydzień. Mieliśmy praktycznie treningi analityczne, aby atakować przestrzenie [...] Dzisiejszy mecz był dla Ferrana, dla Vitora Roque, João Felixa, Balde, Raphinhi, Lamine'a... mniej dla Roberta, bo nie atakuje tak przestrzeni i stąd zmiana... Oprócz tego spokój, cierpliwość i wybór odpowiedniego momentu" - powiedział po tamtym spotkaniu wygranym 2:1 Xavi. Wówczas trudno było zrozumieć, dlaczego zatem trener wystawił Polaka od początku. Być może tym razem wyciągnie wnioski.

Wydaje się zatem całkiem logiczne, że z poobijanym Lewandowskim i dopiero co wracającym do zdrowia Ferranem, z tak grającym Las Palmas od pierwszej minuty powinien na środku ataku zagrać Vitor Roque, którego jedną z zalet jest wykorzystywanie przestrzeni za obrońcami, o których mówił Xavi. Brazylijczyk nie został powołany do reprezentacji Brazylii i mógł spędzić ostatnie dni na spokojnych treningach pod okiem trenera. Czy Xavi jest tego samego zdania? Dowiemy się w sobotę o 21:00.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (7)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze