Barcelona będzie próbowała zatrzymać João Cancelo w swoim zespole, ale może mieć w tym zakresie problemy nie tylko z dogadaniem się z Manchesterem City. Rywalem Katalończyków w walce o Portugalczyka może być Arsenal.
The Sun donosi, że Kanonierzy są gotowi ruszyć po Cancelo, jeśli Barcelonie nie uda się wykupić zawodnika. A może być z tym problem, ponieważ City wycenia swojego gracza na 40 milionów euro, a Barça na pewno nie zapłaci takiej kwoty. Mikel Arteta ma do dyspozycji Bena White’a i Tomiyasu na prawej obronie oraz Kiwiora i Zinczenkę na lewej stronie, ale wszechstronność Cancelo zwiększyłaby jego szanse na grę. Ponadto szkoleniowiec Arsenalu zna Portugalczyka z czasów, gdy był asystentem Guardioli.
Doniesienia medialne wskazują jednak, że Cancelo preferuje pozostanie w Barcelonie. Zobaczymy, czy uda się dojść do porozumienia z Manchesterem, ale 29-latek na pewno nie zostanie na Etihad. Świadczą również o tym słowa z ostatniego wywiadu dla A Boli, w którym zarzucił Guardioli kłamstwo pod jego adresem. W tym samym wywiadzie Cancelo przyznał, że chciałby wrócić do Benfiki w przyszłości. Z kolei w rozmowie z La Gazzetta dello Sport nie ukrywał jednak, że obecnie jego celem jest pozostanie w Barcelonie.
Komentarze (0)