Sport: Joan Laporta zamierza sprowadzić Haalanda w 2026 roku

Dariusz Maruszczak

25 marca 2024, 23:30

Sport

56 komentarzy

Fot. Getty Images

David Bernabéu ze Sportu poinformował o planach Joana Laporty, który jego zdaniem zamierza pozyskać Erlinga Haalanda w 2026 roku. Dziennikarz przedstawił też pewne koncepcje Barcelony na najbliższe lato. 

Bernabéu nawiązał do ostatniego spotkania przedstawicieli Haalanda Rafaeli Pimenty i Maxwella z Deco. Dziennikarz ocenił, że zrealizowanie tego transferu jest obecnie niemożliwe, ale inaczej może być w 2026 roku. Wtedy to prawdopodobnie nie będzie już Guardioli w Manchesterze City, ponieważ wydaje się, że zostanie tylko do końca kontraktu, czyli jeszcze przez rok. Tak to przynajmniej prognozuje Bernabéu, który podkreśla, że zamiarem Joana Laporty jest pozyskanie Haalanda, który ma być reklamą na 2026 rok. Będzie to rok wyborów i pierwszy sezon z wykończonym Camp Nou.

Jak podaje dziennikarz Sportu, o podstawach tych zamiarów dyskutowano właśnie podczas powyższego spotkania Deco z Pimentą. Według Bernabéu Barça wierzy, że klub będzie za dwa lata w dużo lepszej sytuacji finansowej, żeby stawić czoła takiej operacji, mimo że klauzula odejścia Haalanda pozostanie na poziomie 175 milionów euro. Dziennikarz podkreśla jednak, że taki jest jedynie pomysł Laporty i Barcelony, a nie coś, co na pewno zostanie zrealizowane. 

Plan na lato

Zdaniem Bernabéu Barça chce zarobić najbliższego lata 200 milionów euro ze sprzedaży piłkarzy. Odejść miałoby 2-3 stoperów, Christensen i/lub Koundé, Eric García oraz Lenglet. Według dziennikarza Barcelona wierzy, że Saudyjczycy zaoferują za Raphinhę 100 milionów euro, a do tych transferów można doliczyć Ansu Fatiego. „Mówią mi, że zdecydowano o sprzedaży” – twierdzi Bernabéu co do sytuacji wychowanka. Dziennikarz przypomina, że Barça może też dostać 25% z następnego transferu Jean-Claira Todibo. Dzięki tym ruchom Blaugrana ma uzyskać ponad 200 milionów euro.

Jeżeli chodzi o wzmocnienia, priorytetem jest defensywny pomocnik, a Deco szczególnie ceni Amadou Onanę. Koszt zawodnika Evertonu jest wyceniany na 40 milionów. Bernabéu donosi również, że dyrektor sportowy Barcelony bardzo ceni Bryana Zaragozę. Katalończycy nie wykluczaliby wypożyczenia skrzydłowego do końca sezonu.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (56)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy