Barcelona od roku z tym samym arbitrem w meczach z Atlético

Dariusz Maruszczak

14 marca 2024, 12:45

RFEF

4 komentarze

Fot. Getty Images

Hiszpańska Królewska Federacja Piłkarska przedstawiła nazwiska arbitrów, którzy będą sędziować mecze 29. kolejki LaLigi. Spotkanie Atlético - Barcelona znów poprowadzi José Maria Sánchez Martínez, natomiast Gil Manzano nadal znajduje się w „zamrażarce”.

Arbiter wyznaczony na pojedynek na Wanda Metropolitano pracował w tym sezonie przy trzech starciach z udziałem Barcelony. Jedno z nich wiązało się właśnie z rywalizacją z Atlético na Montjuïc. O Sánchezie Martínezie było wówczas głośno przede wszystkim w wyniku niezgrabnego zachowania przy akcji İlkaya Gündoğana, gdy… to on zatrzymał reprezentanta Niemiec, a co więcej, nie wstrzymał gry po utracie piłki przez pomocnika, przez co Rojiblancos zainicjowali kontratak. Dziwne było też zachowanie asystentów sędziego głównego już po meczu.

Sánchez Martínez wydaje się preferowanym dla Komitetu Technicznego Arbitrów sędzią na mecze Barcelony z Atlético, ponieważ prowadził on również konfrontację tych ekip w poprzednim sezonie. Wtedy też nie obyło się bez różnych kontrowersji. Dla równowagi dodajmy, że spotkania z Betisem i Athletikiem w Pucharze Króla były udane w wykonaniu Sáncheza Martíneza. Bardzo ciekawe jest właśnie to, że trzy z pięciu meczów Blaugrany prowadzonych przez tego arbitra w ciągu roku to wyłącznie pojedynki z Atlético. Barça ma też dobry bilans w konfrontacjach z udziałem Sáncheza Martíneza - 24 zwycięstwa, dwa remisy i sześć porażek.

Według danych WhoScored sędzia niedzielnego spotkania zajmuje piąte miejsce w LaLidze w zakresie dyktowanych fauli na mecz (28,07) i siódme w klasyfikacji pokazywanych żółtych kartek (5,21 na pojedynek). Sánchez Martínez niechętnie odgwizduje jednak rzuty karne – w tym sezonie Primera División zrobił to tylko dwukrotnie, co jest 17. wynikiem w rozgrywkach.

Potwierdziły się doniesienia medialne, że Gil Manzano nie poprowadzi żadnego meczu w drugiej kolejce ligowej z rzędu. Przypomnijmy, że ten arbiter popełnił fatalny błąd w końcówce spotkania Realu Madryt z Valencią, gdy skończył pojedynek w trakcie akcji Los Blancos.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

A ja właśnie go lubię. Trzeba dać kartkę za gadanie to daje. A jeśli chodzi o tamtą sytuację z Gundo, to w myśl przepisów nie mógł tego cofnąć ale wyszło krzywo.

I taki tytuł mi się podoba.
@MateuszDoniec - jakieś statystyki ile wyświetleń "nabił" tamten artykuł a ten?

No i srednio,ten chłop lubi uprzykrzyć życie Barcy szczególnie w tych ostatnich meczach z Atletico.
konto usunięte

w „zamrażarce” to powinien się znajdować Madryt razem z sędzią, od meczu z Almerią ;) no ale to tak nie działa, wiemy.