Xavi podczas konferencji prasowej po wygranym meczu z Napoli wyraził trochę pretensji w stronę niektórych dziennikarzy. Trener Barcelony był jednak zadowolony z awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów i zachwalał m.in. Paua Cubarsiego.
[Catalunya Radio] Chciałbym zapytać o środek pola i rolę Gündoğana w tym meczu. W drugiej połowie zrobiłeś zmianę i poprawa w ostatnich 30 minutach była spektakularna.
Xavi: Tak, zmieniłem Fermína, bo po pierwsze, był zmęczony, a po drugie, brakowało nam pauzy na połowie rywala. Praktyczynie graliśmy od jednej bramki do drugiej, a to coś, czego nie chcemy. My chcemy kontroli. Musieliśmy zrozumieć, że Anguissa i Traoré wybiegali do pressingu. Trzeba było kryć Lobotkę i to była praca Fermína albo Raphinhi. Wyglądało to bardzo dobrze, ale potem, kiedy Fermín odczuwał już skutki meczu, było mu trudno, a Sergi i Uri zrozumieli to bardzo dobrze. Gundo jest według mnie jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, pokazał to przy golu na 3:1. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Rozegraliśmy być może jeden z najlepszych meczów sezonu. Drużyna znalazła swój najlepszy moment. Jestem bardzo zadowolony i dumny z drużyny. Wszyscy wykonali krok naprzód. Jesteśmy wśród ośmiu najlepszych drużyn Ligi Mistrzów. Zawsze musimy patrzeć na to, gdzie zaczynaliśmy. Cierpieliśmy przez dwa lata w Lidze Europy... wracamy do ćwierćfinału. To ważny dzień dla barcelonismo...
[Marta Ramon, RAC1] W jakim stopniu czujecie się uwolnieni, wiedząc, jak ważny był to cel dla klubu?
Uważam, że za bardzo naciska się na piłkarzy. Wydawało się, że to mecz na śmierć i życie... "ultimatum"... Powiedziałem zawodnikom, żeby byli spokojni, bo przecież nikt nie umarł. Uważam, że było dużo niesprawiedliwej krytyki. Mówiono nawet, że jesteśmy "błaznem Ligi Mistrzów"... Uważam, że to niepotrzebne. To dziennikarze, którzy w teorii zajmują się Barçą, którzy są za Barçą... Co chcemy tym zdziałać? Co chcemy zdziałać, mówiąc, że jesteśmy błaznem Ligi Mistrzów? Pytam: Co chcemy zdziałać? A teraz z kolei wygrywamy Ligę Mistrzów! Spokojnie... tak jak powiedziałem zawodnikom..., że presja jest dla mnie, że możemy pokonać Napoli i byliśmy lepsi od nich w obu meczach. Uważam, że to bardzo zasłużony awans. Jestem bardzo zadowolony i dumny. To chyba jeden z moich najlepszych momentów jako trener Barçy... Jesteśmy w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i z radością czekamy na losowanie. Ale są rzeczy, które według mnie są niepotrzebne.
[Adria Albets, Cadena SER] Prosiłeś kibiców, żeby przyszli dziś na mecz i dali z siebie wszystko, a publika odpowiedziała. Wielu przy wyjściu ze stadionu prosiło „Xavi, zostań” na następny sezon. Twoja odpowiedź dla nich będzie taka, że to niemożliwe?
Tak, na dziś nic się nie zmieniło. Jesteśmy w ćwierćfinale. Gdybyśmy dziś przegrali, mówiłbyś, że jestem zwolniony. Zatem spokojnie. Jesteśmy za bardzo emocjonalni we wszystkim, spokojnie, to czas na cieszenie się, nic więcej. Teraz czas na Atlético i oczekiwanie na piątkowe losowanie. Krok po kroku.
To był jeden z tych wyjątkowych wieczorów... Czy chcesz cieszyć się podobnym wieczorem w Lidze Mistrzów już na Camp Nou?
Będę cieszył się tym jako kibic, z pewnością. Będę się tym cieszył w inny sposób. Czujemy, że wykonujemy dobrze naszą pracę, ale uważam, że to moment na zmianę. Nie zmienię zdania.
[Josep Capel, Radio Nacional] Mecz zmienia się po wejściu Sergiego Roberto i Oriola Romeu. Chciałbym zapytać właśnie o Roberto, o jego grę i o to, co daje, kiedy go potrzebujesz.
Tak, uważam, że zrobił różnicę. Bardzo nam pomógł, zarówno w ofensywie jak i defensywie. Dużo pracował na boisku, odbierał piłki, trzymał się zaleceń. Bardzo się cieszę. Nie grał ostatnio przez dolegliwości, jest bardzo ważny dla zespołu, doskonale rozumie to, co chcemy grać.
[Cadena COPE] Celem było grać lepiej i przejść dalej w europejskich rozgrywkach. Czy wejście do ćwierćfinału spełnia ten cel?
Gramy lepiej niż rok temu, nie patrząc na wyniki. Lepiej rozumiemy to, co chcemy grać. Być w ćwierćfinale i zagrać dobry mecz przeciwko Napoli, które jest wielkim zespołem... Trzeba być dumnym z tego, jestem szczęśliwy i trzeba to kontynuować.
[Alejandro Segura, Radio Marca] Czy pierwsze 30 minut było najlepsze w tym sezonie?
Zdecydowanie tak, ostatnie też. To Liga Mistrzów, wiele zależy od szczegółów. Były okazje do zamknięcia meczu wcześniej, tak czy inaczej musimy być dumni z drużyny za dzisiejszy mecz.
[Marcello Calvano, Radio Kiss KIss] Chciałbym zapytać o potencjalny rzut karny, sytuację Osimhena z Cubarsim.
Nie widziałem tego, natomiast podsumowując dwumecz byliśmy lepsi od Napoli. Na wyjeździe i w domu. Zasłużyliśmy na awans do ćwierćfinału.
[Xavi Lemus, TV3] Czy po występie piłkarzy takich jak Lamine, Fermín, Cubarsi czy Sergi Roberto uważasz, że ważne jest, aby posiadać piłkarzy wyszkolonych we własnej akademii?
To są piłkarze, którzy bardzo dobrze rozumieją nasz sposób gry. To 3-4 graczy, którzy to bardzo dobrze realizują. Fermín zagrał wielki mecz, Cubarsi również, został przecież MVP, Laminowi zabrakło bramki, ale zawsze daje nam coś pozytywnego. Jestem dumny z chłopaków z La Masii.
[Jordi Blanco, ESPN] Patrząc na piątek, mógłbyś powiedzieć, którego rywala nie chciałbyś wylosować w ćwierćfinale?
Wszyscy są bardzo dobrzy. Nie powiem, że kogoś bym nie chciał. Będziemy oglądać losowanie wszyscy razem i z ekscytacją oczekiwać na rywala
Przeżyłeś ten wieczór z niesamowitą atmosferą na stadionie, jak patrzysz na to, że nie będziesz mieć takiej okazji na nowym Camp Nou?
Jestem pewien, że będę to przeżywać w inny sposób. Jestem dumny, wykonujemy dobrą robotę, ale to nic nie zmienia w mojej decyzji.
Jak ocenisz debiut Cubarsiego w Lidze Mistrzów. Dostał nagrodę MVP, jak to widziałeś z ławki?
Jest bardzo spokojny w wyprowadzaniu piłki. Napoli pressowało przez 90 minut, a Cubarsi zawsze podejmował najlepsze opcje. Szukał Roberta, Fermína, Gündoğana. Jest cudowny.
[Alex Pintanel, Relevo] Były momenty, kiedy Napoli w drugiej części nałożyło na was presję. Jak ważna jest wiedza, w jaki sposób przetrzymać te trudne chwile w trakcie meczu?
Rozmawiałem o tym z zawodnikami. To Liga Mistrzów, wszyscy muszą pracować, musimy być zjednoczeni. Bardzo się polepszyliśmy w grze obronnej. Robiliśmy to dobrze i stąd biorą się wyniki. To był idealny wieczór, żeby zagrać ten mecz. Magiczna noc.
[Laia Cervelló, The Athletic] Jesteś trzeci rok na ławce Barçy, w ostatnim sezonie graliście w Lidze Europy. Co znaczy dla Ciebie, że zespół znalazł się w najlepszej ósemce w Europie?
Tak jak mówiłem wcześniej, Celem było ulepszenie gry. Myślę, że ją ulepszyliśmy, mimo że krytyka z zewnątrz jest taka, że w zeszłym roku graliśmy lepiej mimo przegranych meczów. Byliśmy lepsi od Napoli w dwumeczu, trzeba cieszyć się chwilą i dalej ciężko pracować, aby do ćwierćfinału podejść z najlepszym nastawieniem
[Victor Lozano, Onda Cero] Teraz, kiedy zrealizowałeś cel, myślisz, że możesz kontynuować pracę w klubie na przyszły rok?
Nic się nie zmienia. Ciągle mnie o to pytacie, ale odpowiedź jest taka sama.
Był dzisiaj moment kiedy poczułeś zagrożenie ze strony Napoli?
Był moment w drugiej połowie kiedy naciskali, zdobyli bramkę kontaktową. Pokazali charakter, mieli zespół, który był w stanie wyrównać. Widziałem, że kontrolujemy mecz, ale z zespołem takim jak Napoli zawsze jest trudno zarządzać meczem.
Wchodzicie do ćwierćfinału po domowym meczu przy kilku istotnych kontuzjach, 17-letnim stoperze, 16-letnim skrzydłowym i 20-letnim zawodnikiem w środku pola. Co to dla Ciebie znaczy?
Że zasłużyliśmy. Myślę, że zespół wykonuje bardzo dobrą robotę. Barcelona ma przyszłość posiadając takich piłkarzy, pracują bardzo dobrze odkąd do nas dołączyli.
[Graham Hunter, UEFA] W ciągu 25 lat nie widziałem nikogo z umysłem, wizją, spokojem, inteligencją Paua Cubarsiego… Będąc dość odważnym, w wieku 17 lat. Ty widziałeś kogoś na takim poziomie wizji, spokoju? Wiesz, że jesteś moim zdaniem najlepszym hiszpańskim piłkarzem bez podziału na pozycję. Jak porównujesz swoją przeszłość do niego, jak opisałbyś mentalność Cubarsiego?
O Cubarsim mówiłem wiele, ale myślę, że to bardzo racjonalny chłopak. Ma bardzo dobrze uporządkowaną głowę, jest spokojny, bardzo pokorny, chce się poprawiać, prosi nas o materiały wideo. Chce być z każdym dniem lepszy. Jak powiedziałem ostatnio, stoimy w obliczu eksplozji talentu, która moim zdaniem jest cudowna dla Barcelony i hiszpańskiego futbolu. Mamy przed sobą stopera o maksymalnym poziomie na wiele lat.
[Rafael Iverson, Tuttosport] Co do negatywnej dynamiki barcelonismo… Koeman skończył źle. Ty zostajesz do czerwca, niezależnie od tego, co się stanie. Jak to naprawić?
To zależy od was, ponieważ widzicie rzeczy negatywnie. Ja tego nie rozumiem. Już mówiłem, to przegrana wojna. Myślę, że otoczenie Barcelony powinno być bardziej pozytywne. Stoimy w obliczu w sytuacji, w której nie wyjaśnia się rzeczywistości. Mówiłem już, jesteśmy w budowie, poprawiamy się, dziś jesteśmy w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Dziś znów możemy odetchnąć. Od sierpnia do dziś nie można tego było zrobić. Normalną sytuacją byłoby to, że nie awansujemy do ćwierćfinału. Trzeba być spokojnym i pozwolić pracować. Takie mamy jednak otoczenie, bardzo trudno jest tym zarządzać. Jest duże zainteresowanie.
[Carlos Monfort, Jijantes FC] Dziś był kluczowy mecz bez De Jonga, Pedriego, Gaviego… Wygrana bez tych piłkarzy ma jeszcze większe znaczenie?
Tak, ma to swoją zasługę, graliśmy z tak młodymi zawodnikami, ze znaczącymi absencjami, przeciw tak świetnej drużynie, ostatnim mistrzu Włoch. Uważam, że rozegraliśmy dwa wspaniałe mecze, dziś i w Neapolu. Jesteśmy dumni z wykonanej pracy. Podchodzimy do ćwierćfinału pełni nadziei, nie może być inaczej.
Komentarze (60)