Wraca temat Nico Williamsa?

Mateusz Doniec

29 lutego 2024, 20:30

Culemania

17 komentarzy

Fot. Getty Images

Kiedy kontrakt Nico Williamsa z Athletikiem wygasał, wiele mówiło się o sporym zainteresowaniu 21-latkiem ze strony FC Barcelony. Skrzydłowy przedłużył jednak umowę do 2027 roku, co znacznie zastopowało jakiekolwiek działania w kierunku jego pozyskania. Teraz jednak temat może wrócić.

Jak donosi Artur López z portalu Culemania, Joan Laporta jest wielkim fanem Nico Williamsa i chciałby sprowadzić go tego lata do drużyny. Nico jest dobrym przyjacielem z reprezentacji Hiszpanii Lamine Yamala, a także Alejandro Balde i innych młodych kadrowiczów Barçy, co na pewno ułatwiłoby jego adaptację. Problemem są oczywiście pieniądze.

Nico Williams podpisał kilka miesięcy temu nowy kontrakt z Athletikiem ważny do 2027 roku. Zapisano w nim jednak klauzulę wykupu w wysokości 50 milionów euro, co stosunkowo, jak na młodego i utalentowanego skrzydłowego z LaLigi, jest dość atrakcyjną kwotą. Dla Barçy jest to jednak obecnie cena nieosiągalna.

Aby powalczyć o pozyskanie Williamsa Blaugrana, musiałaby oczywiście dokonać sprzedaży i logicznym ruchem w  takim wypadku byłoby pożegnanie się z Raphinhą, który budzi zainteresowanie wśród angielskich i saudyjskich klubów. Pytanie tylko, czy ewentualna kwota zarobiona na Brazylijczyku nie powinna zostać przeznaczona na wzmocnienie środka pola, a konkretnie na nowego defensywnego pomocnika. Co więcej, Raphinha to typowy prawy skrzydłowy, a Nico gra głównie na lewej flance (choć grywa też na prawej stronie). Z drugiej strony wiele mówiło się o tym, że jednym z celów Blaugrany na letniego okienko transferowe jest pozyskanie lewego skrzydłowego.

Nico Williams zdobył 5 bramek i zanotował 10 asyst 26 meczach tego sezonu we wszystkich rozgrywkach. W najbliższy weekend nie będzie mógł jednak stawić czoła Barcelonie na San Mamés z powodu bezmyślnej czerwonej kartki przyznanej mu w meczu z Betisem. Skrzydłowy najpierw sfaulował rywala, a widząc żółtą kartę w ręce sędziego, skwitował tę decyzję ironicznymi oklaskami, za co otrzymał drugie napomnienie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Fakt, jest gra glownie na lewym skrzydle to może być atut, mogą grać w parze z Laminem na prawej, obaj młodzi, mogą stworzyć fundamenty na bokach na kilka ładnych lat. Lepsza inwestycja niż na przykład w Felixa który niestety nie potrafi regularnie pokazywać choćby znacznej części swojego talentu i możliwości.

To byłby wręcz idealny ruch , dwaj młodzi skrzydłowi reprezentanci Hiszpanii razem w drużynie po bokach. Raphinia i tak nie potrafi kiwać, co prawda to świetny zawodnik ale nie na Barcelonę, my potrzebujemy innego typu skrzydłowego, to może się udać

Jeśli chodzi o lewe skrzydło to widziałbym tam kogoś z poniżej:
Savio, Nico, Leo lub Kubo. Nico wydaje się być najłatwiejszy do kupienia, ewentualnie kubo

na co nam lewo skrzydłowy skoro gra tam Ferran i Felix ? Nico za Raphinhe jak najbardziej :)

Taki sam jeździeć bez głowy jak Dembele.

Jak jego cena wejdzie 1 do 1 za sprzedaż Raphinhy to jak najbardziej.

A jeszcze przed chwilą widziałem newsa że będziemy się starać o Haalanda, jak nas nawet nie stać na Nico za 50mln xDDD

Śmieszą te informacje że z jednej strony nie stać nas na wydanie 50 mln na takiego Nico który moim zdaniem byłby kapitalnym transferem, a z drugiej strony są doniesienia że chcemy kupić Leao czy Kvare

50 mln za takiego gracza to żadne pieniądze w dzisiejszych czasach...

Lewoskrzydłowy i DM to powinien być priorytet.

50 baniek ...........i nas nie stać ....nisko upadliśmy

Ojj pięknie by siadł na lewe skrzydło, ale pozycja defensywnego pomocnika jest kluczową do wzmocnienia.

Dobrze wygląda,silny fizycznie,szybki i zwinny..ale to w Bilbao.