Gra o tron - kto po Xavim?

Dawid Lampa

26 lutego 2024, 08:30

108 komentarzy

Fot. Getty Images

Wygląda na to, że o stanowisko trenera FC Barcelony walczyć będzie trzech trenerów. Hansi Flick, który aktualnie pozostaje bezrobotny po nieudanej przygodzie z kadrą Niemiec, Roberto De Zerbi, który wykonuje ciekawą pracę w Brighton i Thomas Tuchel, którego mają dość w Monachium i odchodzi z Bayernu z końcem tego sezonu. Na chwilę obecną przedstawiamy krótkie sylwetki tych trenerów, a w najbliższych dniach pojawią się szczegółowe opisy każdego z nich.

Hansi Flick 

Człowiek, który przejął Bayern w listopadzie 2019 roku po Niko Kovacu i sprawił, że drużyna z Monachium była najlepsza na świecie, zdobywając sześć tytułów w rok. Niektórzy porównywali Bayern Flicka do najlepszych drużyn w historii, co nie było aż tak bezpodstawne. Hans-Dieter (bo takie jest jego pełne imię) stworzył wtedy fizycznego potwora. Zawodnicy, tacy jak Joshua Kimmich, a przede wszystkim León Goretzka byli jak perpetuum mobile w środku pola. Jak już zaczęli pracować, to nie przestawali ani na moment. Bayern był wtedy maszyną grającą w bezpośredni sposób, bezlitosną dla przeciwników, o czym w Barcelonie się boleśnie przekonano, kiedy na zespół Flicka wyszli piłkarze Quique Setiena.

Przed pracą w Bawarii był przez długi czas asystentem Joachima Löwa w reprezentacji Niemiec. Pracę na tym stanowisku zakończył zdobyciem złotego medalu Mistrzostw Świata w 2014 roku. Natomiast po okresie w Bayernie pracował w reprezentacji Niemiec. Niestety dla naszych zachodnich sąsiadów, po dwóch latach Flick został zwolniony ze stanowiska. Nie udało mu się wyjść z grupy na Mundialu w 2022 roku, a wyniki kadry w innych meczach również nie były satysfakcjonujące. Brakowało stylu.

Flick może pochwalić się najwyższą w XXI wieku średnią punktów z Bayernem spośród trenerów, którzy byli zatrudnieni w klubie na stałe. Jego zespół w 86 spotkaniach zanotował średnio 2,53 punktu na mecz, co jest niesamowitym wynikiem. Poza tym jego Bayern można było pamiętać z przejeżdżania się po kolejnych przeciwnikach i notowania niesamowitych wyników bramkowych. Kolejno 100 i 99 goli w sezonach 19/20 i 20/21 mówi samo za siebie. Wtedy Robert Lewandowski przeżywał swój najlepszy czas w karierze i zdobył 41 bramek w jednym sezonie Bundesligi.

Roberto De Zerbi

Ten trener może być optymalnym kandydatem dla Barcelony, jeśli chodzi o utrzymanie stylu typowego dla klubu, tj. utrzymywania się przy piłce i szukania krótkiej, małej gry pod polem karnym rywala. W każdym miejscu, w którym pracował, potrafił ulepić coś z niczego i wykrzesać solidność z zawodników, po których niektórzy by się tego nie spodziewali. Potrafił dwukrotnie wciągnąć przeciętne Sassuolo na ósme miejsce w Serie A, grając przy tym piłkę przyjemną dla oka.

Po trenowaniu we Włoszech przejął na rok Szachtar Donieck, w którym również nie radził sobie najgorzej. Jednak podczas jego pobytu na Ukrainie przerwano ligę z powodu rosyjskiej agresji na kraj. Po sezonie władze klubu doszły z włoskim trenerem do porozumienia i opuścił on klub. 18 września 2022 roku po De Zerbiego zgłosiło się Brighton, które prowadzi cały czas i z którym ma ważny kontrakt do czerwca 2026 roku.

Ekipa Mew po przyjściu włoskiego szkoleniowca również prezentuje styl taki jak jego poprzednie zespoły. Brighton zajęło historyczne szóste miejsce w sezonie 2022/23 i awansowało do fazy grupowej Ligi Europy. W kampanii 23/24 drużyna De Zerbiego po raz pierwszy w jego karierze na poważnie łączy ligę i puchary. Udało im się awansować do 1/8 finału Ligi Europy, zajmując pierwsze miejsce w grupie. W najbliższym czasie zagrają z Romą o ćwierćfinał. W lidze natomiast sytuacja, mimo że nie tak dobra, jak w zeszłym sezonie, to nadal utrzymują kontakt z czołówką, okupując siódme miejsce. I przy tym dalej grając piłkę, która podoba się kibicom.

Thomas Tuchel

To nazwisko najbardziej polaryzuje kibiców Barcelony. Z jednej strony jest to utytułowany trener, który wygrał Ligę Mistrzów (z Chelsea w sezonie 2020/21), a także zwiedził topowe kluby. Trenował Borussię Dortmund, PSG, właśnie Chelsea i teraz Bayern, z którego odchodzi po sezonie. Jaki więc jest problem z tym trenerem, skoro w każdym klubie jego średnia punktów przekracza 2 na mecz. Chodzi o osobowość. W każdym z klubów Tuchel potrafił skłócić się albo z piłkarzami, albo z dyrektorami. Nigdzie nie ma z nim nudy i zawsze potrafi sobie znaleźć pewne rzeczy, na które narzeka.

Biorąc pod uwagę to, jak wygląda praca trenera Barcelony, gdzie trzeba mierzyć się z niewyobrażalną presją szalonych mediów związanych z katalońskim klubem, Tuchel mógłby się „zagrzać” już w pierwszych tygodniach. Jednak sam zainteresowany wyraża chęć trenowania któregoś z hiszpańskich klubów, więc wydaje się, że furtka dla niego może być otwarta. Z drugiej strony, w Barcelonie szuka się kogoś, kto wziąłby ten projekt za uszy i pociągnął go w górę. I Tuchel mógłby kimś takim być.

Jego drużyny opierają się na formacji 4-2-3-1 i szybkiej grze, a przy tym szczelnej defensywie (czego nie można powiedzieć o jego aktualnym zespole). To jedyny trener, który doprowadził PSG do finału Ligi Mistrzów, gdzie przegrał z Bayernem opisywanego wcześniej Hansiego Flicka. Z pewnością jest to ciekawy wybór i na ławce z takim szkoleniowcem nie byłoby nudy. Tylko, czy w Barcelonie sytuacja nie wygląda tak, że nudy nie ma bez znaczenia, kto zasiada na ławce trenerskiej?

Szczegółowe opisy każdego z trzech kandydatów na trenera Barcelony pojawią się w najbliższym czasie na stronie.

Jednak pytamy Was już teraz – kto spośród wyżej wymienionych powinien zostać trenerem Barcelony?

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Thiago Motta, grał w Barcy, zna klimat, dać mu czas na stworzenie kolektywu z graczy którzy pozostaną w klubie.
Ps gdy real pozyska Mbape to wiadomo co się będzie działo. Dlatego czas ma budowę zespołu będzie.

de Zerbi odbije się od pierwszego topowego zespołu który obejmie tak samo jak Potter albo ten Haag, Thiago Motta za to będzie przez lata trenował któryś zespół z topu z sukcesami, zapisujcie

A tu cyk, Gruby dogadał się z Xabim Alonso xD to by było coś.

De Zerbi nic nie osiągnął. Jak osiągnie to wtedy może się sprawdzać w Barcelonie.
Na dzisiaj Hansi faworytem IMO

Z tej trójki to De Zerbi. Ale nas raczej na to nie będzie stać.

Tuchel to porażka :D de Zerbi, Flick spoko opcje

Powiem szczerze jeszcze nie dawno byłem za Flickiem ale @BORO_12 przekonał mnie że De Zerbi to jednak lepszy kandydat a z tym Tuchelem to nawet sobie nie żartujmy już lepszy Motta lub Marquez

Kasting na tron a spytajcie się autora artykułu gdzie ma kasę bankrut pewnie bendzie jakiś figurant za darmo

Flick zastapi w Bayernie Tuchela.Na De Zerbiego nas nie stac.Zostaje Tuchel ktorego zatrudnienie bedzie jak strzal w kolano.

Tylko Nagelsmann lub De Zerbi.

Panowie to bardzo podobny profil trenerski:
- rozwijający indywidualnie zawodników
- świetna praca z młodzieżą
- doświadczenie w pracy z podobnym do naszego profilem kadrowym (mieszanka młodzieży i zawodników doświadczonych)
- dobre wyniki w więcej niż jednym klubie - przede wszystkim o mniejszym potencjale kadrowym i finansowym
- innowacyjność i elastyczność taktyczna - Panowie nie trzymają się sztywnych ram swojego modelu, a potrafią go dostosować do potencjału zawodników
- to trenerzy wyznaczający trendy w świecie trenerskim

Jeżeli mamy nawiązać walkę z Realem w najbliższych latach, to powinnismy mieć na ławce Trenera nie solidnego, a takiego, który wydobywa z zawodników 150% i potrafi zaskoczyć czymś nieoczywistym.

"Gra o tron"? Raczej o gorące krzesło, o ile nie krzesło elektryczne...;-)

Zamiast zdjęcia Tuchela wolałbym Emeryego i Flicka na kogoś z dwójki trener sportingu/trener benfici

Pod względem finansowym (nie wspominam o umiejętnościach bo nie siedzę przy tym dużo) to Flick jest najbardziej rozsądną opcją. Nie będzie trzeba pozostałej dwójki wyciągać z klubów by jeszcze za nich zapłacić. Potrzeba najlepszego trenera jak najmniej możliwym kosztem (czyli wziąć bezrobotnego) gdzie nie tylko będzie konkurencyjny, ale też (gdy Mbappe przyjdzie do Realu) byłby w stanie konkurować w lidze i mieć wpływ na sprowadzanie piłkarzy jakich on będzie w stanie rozwinąć jak najlepiej. Taka moja opinia ;/

Z tej trójki to chyba Flick. Nie poszło mu z reprezentacją ale Niemcy ostatnio i tak bardzo kuleją, w Bayernie miał maszynę i nie spieprzył tego. Może to po prostu typ trenera klubowego który jeśli ma zawodników na co dzień pod ręką to potrafi wycisnąć z nich wszystko co najlepsze. De Zerbi raczej odpada, ma ważny kontrakt a wiadomo jak wyglądają finanse Barcy. Tuchela nie brał bym pod uwagę podpisując się pod tym co jest napisane w tym tekście. Ciekawe że nie ma nic o Thiago Motcie który był przecież jednym z medialnych liderów tego wyścigu. Ale z nim jest podobnie jak z De Zerbim, Barca musiała by zapłacić za zerwaną umowę więc raczej nie ma takiej możliwości.

Tron...??? Dobre

Tylko Flick, najlepsza dostępna opcja. Zarówno pod kątem takty jaki i sposobu prowadzenia drużyny i kontaktu z poszczególnymi zawodnikami. Jak by ta dobrze przemyśleć sprawę to można dostrzec, że gdy przejmował Bayern to była podobna sytuacja w jakiej jest barcelona, zarówno pod kątem stylu gry, zdobyczy punktowej jak i przede wszystkim potencjału. Kadra jest w pewien sposób analogiczna do tej jaką miał gdy objął bayern, na podobnych pozycjach podobny potencjał drzemie w zawodnikach. Myślę, że byłby w stanie wiele nam dać, na wzór tego co zrobił z Bayernem

To może przeanalizujmy pod innym kątem:
1) zdolności taktyczne: Tuchel > De Zerbi (szybko rosną) > Flick
2) zdolności motywacyjne: De Zerbi > Flick > Tuchel
3) zdolności budowania jedności zespołu i relacji z piłkarzami: De Zerbi > Flick = Tuchel
4) rozwój piłkarzy: De Zerbi > Flick > Tuchel
5) rozwój młodych piłkarzy: De Zerbi > Tuchel > Flick
6) nowoczesny futbol: De Zerbi > Tuchel (Flick nie kwalifikuje się)
7) kadra Barcelony, a preferowany styl gry trenera: De Zerbi > Tuchel > Flick (nie mamy 3-4 topowych skrzydłowych, a to 90% jego pomysłu na grę).
8) wielowariantowy styl ataku: De Zerbi > Tuchel > Flick
9) doświadczenie: Tuchel > De Zerbi > Flick

Przestańmy żyć przeszłością, a zacznijmy teraźniejszością - świetny niegdyś Lucho zdobywający tryplet z Barceloną to nie jest ten sam trener co dzisiaj. To samo można powiedzieć o Flicku z tą różnicą że on będąc w swoim prime nie stworzył niczego nowego, poprostu od lat grający bardzoo dobrze zespół zaczął grać trochę lepiej grając to samo. Barcelona dziasiaj nie potrzebuje trenera, przy którym będzie grała trochę lepiej od Xaviego grając to samo, a trenera który jest wizjonerem i ma pomysł na ten zespół, z uwzględnieniem jego gigantycznego potencjału.

Z tej trójki trenerów optował bym za Roberto de Zerbim ale obecne realia wskazywałyby na Hansiego Flicka co też nie było by złe.

Tuchel jak dla mnie odpada. Hansi Flick wydaje się odpowiedni za odpowiednie pieniądze

Julen Nagelsmann.

Tuchel nie powinien być w ogóle brany pod uwagę.
Aktualnie już nawet wyżej cenie Motte, który ze słabą Bologną jest w top 4 ligi włoskiej i mało tego grają atrakcyjnie dla oka.
Z tej dwójki myślę, że najbardziej optymalną opcją jest Hansi. Przygotowanie fizyczne, trochę twardej ręki to jest coś czego nie było tu od wielu wielu lat.

Aż dziw bierze że jeszcze nikt w komentarzu nie napisał... Będę zatem pierwszy. Tylko Ancelotti :)))))

Żadnych Niemców....

Brac tego który zgodzi się na rozsadne pieniądze. Kazda z 3 opcji ciekawa, wiec moim zdaniem niech zdecyduje hajs..kto wezmie mniej, albo zgodzi sie na solidne premie w przypadku trofeow/wysokich miejsc...

Flick i de Zerbi tylko ta dwójka moim zdaniem

Ciągle się przekonuje że nie znam się na piłce na tyle ile mi się wydaje ale. Myślałem że transfer Cou i Dembe będzie strzałem w 10, byłem pewny że odejście R10 sprowadzi Barcę na dno, jak usłyszałem że Xavi zostanie trenerem wyobrażałem sobie przygodę podobna do tej ZZ w RM, mógłbym tak wymieniać bez końca, ale przy wyborze tych trzech Gentlemanów jestem przekonany że Flick jest najlepszym wyborem dlatego to nie może być on!

Jaka tragedia. Żaden z nich.

Patowa sytuacja, ale niski kontrakt dla de zerbiego a za rok Klopp. Najlepiej by było.

Oby nie włoski Setien.

Unai Emery - Hiszpan, który zna ligę i wszędzie gdzie jest robi wyniki, może oprócz PSG ale to zj..bany klub.

z tej trójki:
1.De Zerbi
2.Flick
.
.
.
17.Tuchel

Nagelsmann i długo nic a potem Flick

Moim zdaniem Flick napewno nie Tuchel

1. Flick
2. De Zerbi
3. Tuchel

Oby nie de Zerbi. Wielkie halo wokół niego robią, a wyniki Brighton bardzo takie sobie.

Tuchel nawet nie powinien być brany pod uwagę.
Flick do nas nie pasuje i nie wiadomo jak pójdzie mu dalej.
De Zerbi to zdecydowanie najlepszy kandydat, w artykule brakuje tylko informacji o tym jak rozwija młodych bo to bardzo mocny argument za nim

De Zerbi najlepsza opcja. Chłop wie jak pracować z młodzieżą, nie będzie raczej narzekał na kadrę nawet jak nie będzie transferów, ma charyzmę.
Jeżeli dadzą mu popracować to może coś z tego być.

Z tych trzech to tylko de Zerbi.

Z nich wszystkich to jak dla mnie Flick nr1. Co prawda miał doczynienia z poważną piłką tylko w jednym klubie ale miał. Wie co presja. Tuchel to jak dla mnie odpada mimo prowadzenia dużych klubów. Trochę toksyczna osoba. De Zerbi jak złapie doświadczenia w dużym klubie to wtedy pogadamy.

Ppodobno do gry o fotel trenera wkracza Sergi Roberto. Ma DNA i widział już wszystko w Barcelonie.

Zamiana Xaviego za Tuchela to jak wymienić Araujo z Harrym Maguire. Czyli po Barcelonsku!

Marzy się taki De Zerbi, którego drużyny grają nowoczesny futbol, a On umie pracować z młodzieżą i ich rozwijać. Na pewno ta klauzula wykupu będzie problemem i Laporta będzie wolał Flicka lub Tuchela..

Wg mnie najwazniejsze to duze zastanowienie pomiedzy wymogami Flicka i de Zerbiego. Bo deZerbi wydaje sie lepszy kontynuowac gre mlodziszkami i wybieraniem mlodzikow z LaMasii ale pytanie jest do nich czego oni chca i jakiej kadry wymagaja. Czy np Flick bedzie chetny gra tymi mlodymi 16-17 latkami i zagladaniem do BarcyB bo nie ma wiele kasy na zakupy co okienko. Tu jest 50% decyzji. Tych decyzji nie poznamy i mozemy zgadywac.
Musialbym przejrzec dokladnie BM w 2latach i kadre aby jedynie zrobic nasza zgadywanke.

"Tylko, czy w Barcelonie sytuacja nie wygląda tak, że nudy nie ma bez znaczenia, kto zasiada na ławce trenerskiej?"
Coś nie wyszło w tym zdaniu :)

Kluczowe to jest to, czy taki trener naprawdę umie pracować z młodymi piłkarzami i ich rozwijać, bo z uwagi na naszą sytuację finansową to nasza największa siła. Ale przy złym trenerze to się okaże największą słabością.

Tuchel xdddd to ja chyba nie oglądam już żadnego meczu

Flick - mimo wszystkiego co osiągnął w Bayernie to trener jednego klubu
De Zerbi - trochę kot w worku, przymierzany m.in. do Liverpoolu, ale presja w Barcelonie to inny poziom, zwłaszcza dla trenera na dorobku i spoza katalońskiego układu
Tuchel - regularnie pęka pod presją wielkich klubów, tego to już na pewno katalońska prasa by przeżuła i wypluła

Tuchel raus...
Jego,pastucha Mourinho i purchla Pochettino (gdyby komuś przyszedł na myśl) trzymać jak najdalej od obiektów Barcelony i nie wqrwiać tymi kandydaturami kibiców.

Hansi Flick powinien zostać nowym trenerem. ;)

Bóg o Wielu Twarzach, wygrywali by z zamkniętymi oczami.

Oby nie Tuchel.

Tylko Oscar Hernández, żeby Xavinieta była dalej kontynuowana i jedziemy po sextet xD.