Barcelona rozbiła Getafe!

Błażej Gwozdowski

24 lutego 2024, 15:02

277 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

4:0

Herb FC Barcelona

Getafe CF

GTF

  • Raphinha 20'
  • João Félix 53'
  • Frenkie de Jong 61'
  • Fermín López 90'
  • Barcelona bez problemu pokonała Getafe 4:0, w pełni kontrolując przebieg meczu przez 90 minut
  • Bohaterem meczu był Raphinha, który zdobył gola i zanotował asystę, a także miał swój udział przy trzeciej bramce
  • Pozostałe gole zdobyli Felix, Frenkie de Jong oraz Fermin

Remis w Neapolu choć w perspektywie rewanżu na Montjuïc można uznać za korzystny, był raczej rozczarowaniem. Barcelona długimi fragmentami wyraźnie dominowała i stworzyła sobie kilka doskonałych okazji. Nie było jednak czasu na rozmyślanie o Lidze Mistrzów, ponieważ już w sobotę trzeba było zmierzyć się z Getafe w lidze. Xavi nie chciał za bardzo mieszać w jedenastce, ale zdecydował się na trzy korekty. Na ławce rezerwowych zasiedli tym razem Lamine Yamal, Pedri i Iñigo Martínez, co należało uznać za rozsądną rotację. Do środka obrony wskoczył w związku z tym Cubarsi, dołączając do Ronalda Araujo. Nie było zmian na bokach, gdzie zagrali Koundé oraz Cancelo. Eksperyment z Christensenem na pozycji defensywnego pomocnika był kontynuowany, a jego partnerami w linii środkowej byli De Jong i Gündoğan. Miejsce na prawej flance zajął Raphinha, natomiast Roberta Lewandowskiego miał wspierać João Felix.

Goście od początku ustawili wysoki pressing, utrudniając rozgrywanie akcji Barcelonie. Z kolei sędzia pozwalał obrońcom gości na bardzo twardą grę kontaktową, na co już przy pierwszej okazji narzekali Robert Lewandowski oraz Xavi. Pierwszy celny strzał oddał Greenwood, ale nie zaskoczył Ter Stegena. W tej sytuacji nie popisał się De Jong, który stracił piłkę przed swoim polem karnym. W odpowiedzi groźny strzał głową oddał Raphinha, niestety minimalnie niecelny. W 20. minucie świetne podanie na wolne pole otrzymał Raphinha, pognał w kierunku bramki i pewnym strzałem pokonał Sorię! Brazylijczyk był bardzo aktywny i mógł mieć na swoim koncie kolejną asystę.

W 34. minucie znów Raphinha uciekł skrzydłem i dośrodkował do Lewandowskiego, ale Polak z trudem sięgnął piłkę i nie było mowy, by skierował ją do siatki. W 36. Brazylijczyk tym razem świetnie podał do Felixa, ale Portugalczyk nie zdołał pokonać Sorii. Chwilę później znów uderzył Felix i ponownie dobrze spisał się bramkarz Getafe. W 40. minucie Lewandowski świetnie podał prostopadle do Raphinhi, a ten w doskonałej sytuacji fatalnie spudłował. Po drugiej stronie boiska efektowną interwencję po strzale z dystansu zanotował Ter Stegen. W doliczonym czasie gry Raphinha po raz kolejny uciekł obrońcom na skrzydle i tym razem podał do Felixa, ale minimalnie za mocno. Sędzia po tej akcji zakończył pierwszą połowę, w której Barcelona była lepsza i zasłużenie prowadziła.

Getafe mogło wyrównać na początku drugiej połowy, jednak piłka po uderzeniu z dystansu Milli i interwencji Ter Stegena trafiła w słupek. W 53. minucie Raphinha wypuścił na skrzydle Christensena, a ten precyzyjnie dośrodkował do Felixa, który dopełnił formalności i było 2:0. W 57. minucie do siatki trafił Lewandowski, ale w momencie podania znajdował się na pozycji spalonej i sędzia gola nie uznał. Chwilę później Raphinha dostał świetną piłkę, ale dość naiwnie wdał się w drybling i zanotował stratę. W 61. minucie Brazylijczyk po przyjęciu prostopadłego podania minął bramkarza i wycofał do De Jonga, który pewnym strzałem podwyższył na 3:0. Getafe odpowiedziało dopiero w 74. minucie, kiedy niezły strzał oddał Mayoral, na szczęście niecelny.

W 75. minucie Raphinha dobrze podał do Fermina, a młody pomocnik od razu uderzył na bramkę, jednak dobrze ustawiony Soria złapał piłkę. W 77. minucie na boisku pojawili się Vitor Roque i Oriol Romeu, zmieniając Raphinhę oraz Christensena. Blisko gola był z kolei Cancelo, ale został wyblokowany przy próbie strzału. W doliczonym czasie gry znakomitą okazję miał Roque, ale Soria odbił piłkę, do której dopadł Fermin i się nie pomylił! Barcelona prowadziła już 4:0. Barcelona mogła jeszcze skarcić po raz piąty Getafe, ale ostatecznie wynik nie uległ już zmianie. Podopieczni Xaviego zaprezentowali naprawdę dobry futbol i w pełni zasłużenie rozbili Getafe.

FC Barcelona: Ter Stegen, Koundé, Araujo Cubarsi, Cancelo (min. 83, Fort), Gündoğan (min. 83, Pedri), Christensen (min. 77, Oriol Romeu), De Jong, Raphinha (min. 77, Vitor Roque), Lewandowski, João Felix.

Getafe: Soria, Djene (min. 68, Aleñá), Gaston, Alderete, Diego Rico, Greenwood (min. 67, Óscar), Moriba (min. 77, Yellu), Luis Milla, Maksimović (min. 67, Jaime Mata), Iglesias (min. 46, Carmona), Mayoral.

Kilka chwil po ostatnim gwizdku sędziego Alejandro Ruiza - o 18:15 - nasz redaktor Rafał Kowalczyk (@rkowalczyk7) połączy się z Michałem Gajdkiem (@michalgajdek), który dzisiejszy mecz obejrzy na żywo w stolicy Katalonii.

Podczas programu na żywo omówimy sytuację w ligowej tabeli oraz podsumujemy starcie z Getafe. To niezwykle niewygodny rywal dla Barcelony - dość powiedzieć, że w ostatnich czterech spotkaniach aż trzykrotnie padł bezbramkowy remis, a raz w minimalnym wymiarze wygrała Barca.

Mecz Barcelona - Getafe obejrzysz na platformie Canal+ online. Kliknij tutaj!

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Brawo, w końcu świetny mecz, gdzie potrafiliśmy zaznaczyć przewagę jakości.
MVP meczu Raphinha - poważnie przeraża mnie jak bardzo kibice nie znają się na piłce lub są odklejeni patrząc na komentarze w trakcie meczu. Chłopak wraca po kontuzji, łapie formę, a i tak generuje liczby a tu płacz. Można by było mieć pretensje gdyby zagrał kilka spotkań w dłuższym wymiarze czasowym i miał problem z budowaniem formy - rozumiem że jedni piłkarze mogą być bez formy pół roku i jest ok, a Raphinha świeżo po kontuzji którą w tym miesiącu wyleczył musi strzelać po 3 goli i zdobywać po 3 asysty :)))
PS: zaraz mi ktoś wyskoczy odnośnie Raphinhii że nadaje się do tarcia chrzanu, zatem chłopak zagrał w tym sezonie nieco ponad 1000min i zdobył aż 5 goli i 8 asyst. Nikt w Barcelonie nie generuje więcej kluczowych podań na 90min, nikt w Barcelonie nie generuje większego współczynnika oczekiwanych asyst xA, a w SCA90, czyli tworzeniu akcji zakończonych strzałem przez zespół na 90min jest tylko Raphinha, długo gługo nikt, potem Gundogan i Yamal. Odrobina obiektywizmu by się przydala - zagrał dzisiaj bardzo dobry mecz patrząc na fakt, że wraca do regularnego grania i miał możliwość dostać trochę minut na prawej stronie.

@JarekS kibice zawsze szukają kozła ofiarnego. Raphinia pasuję im jak ulał

@Murazor Ja rozumiem, ale żeby znaleźć kozła ofiarnego trzeba znaleźć jakieś konkretne argumenty, czyli wykazać się myśleniem. Tak to jest bezmyślne nawalanie na piłkarza, który nosi herb Barcelony, czyli zaprzeczenie bycia kibicem Barcelony :)

@JarekS Raphinia dziś był sobą i nie ma znaczenia że wraca po kontuzji, przed kontuzją grał identycznie, w jednej akcji zachwyca, by w następnych irytować, taki jest.

@JarekS wylewy na Raphinhę są przeważnie odnośnie tego, że nie potrafi minąć zwodem przeciwnika i zrobić przewagę. Odnośnie tego, że generuje liczby to nikt ku temu nie ma wątpliwości, ale sam wiesz i wielokrotnie to przecież podkreślałeś, że Raphinha to nie zawodnik na klasycznego skrzydłowego, a raczej profil bocznego pomocnika, który dobrze sobie radzi jak ma wsparcie bocznego obrońcy do grania.

Dziś mecz mu wyszedł, chociaż w kilku sytuacjach zwłaszcza tych setkach powinien zachować się lepiej. No i ta jego prawa noga :)

@JarekS Tylko że jego gra przed kontuzją też szału nie robiła. On to tak samo jak rekin Torres , jeden mecz wyjdzie i kolejne X do zapomnienia. A ci nie znający się na piłce i odklejeni kibice komentują to co aktualnie widzą , i w nosie mają cyferki z tabelki bo te punktów nie dają. Dzisiaj zagrał poprawnie i brawo dla niego , ale oby w kolejnych meczach zagrał równie dobrze lub lepiej a prawdziwi kibice znający się na piłce i cyferkach mieli powody do euforii , a odklejeńcy nie mieli podstaw do krytyki. Ale patrząc co dobrej pory prezentował w Barcelonie to wielkich nadziei bym sobie nie robił.
Ps. „miał możliwość dostać trochę minut na prawej stronie” ??? Przecież On teraz zawsze gra na prawej na zmianę z Yamalem . Chyba za czasów Dembele jeszcze był na lewą rzucany.

@mint , @sepek , @Sebolinho Jeśli oczywistym jest że Raphinha jest prawym pomocnikiem a nie skrzydłowym to pytanie można zadać dlaczego został sprowadzony lub dlaczego nie został sprowadzony prawy obrońca wahadłowy, który by wydobył jego potencjał.
Nie róbmy z niego dryblera, który nigdy nim nie był - to piłkarz profilem piłkarskim przypominającym u Kloppa Salaha, który również nigdy nie był dryblerem czy u Guardiolu Grealisha, który również nigdy nie był dryblerem. Pytanie można zadać czy to wina piłkarza że Barcelona nie gra nowoczesnego futbolu jak grają dzisiejsze topowe zespoły. Podałem przykłady Kloppa i Guardioli, ale zobaczcie co robi De Zerbi, Motta albo Alonso z młodego pokolenia bardzo nowoczesnych trenerów - robią wynik piłkarzami o profilu Raphinhii bo tacy piłkarze wspierają 2 formacje totalnie rozszerzając wachlarz zarówno form ataku jak i bronienia (Raphinhia na 90min również jest top w odzyskiwaniu piłek). Ja bym docenił to co robi Raphinha bo on, podobnie do Pedriego czy wspominanego w wątku Torresa nie nadają się do grania jak to było 10 czy 20 lat temu, a do totalnie nowoczesnego grania i z tego względu Raphinha należy do piłkarzy za którego Barcelona może dostać bardzo duże pieniądze bo cenione są jego umiejętności - na rynku jest trochę więcej wart niż przykładowo de Jong.
PS: każdy by chciał widzieć Wirtza w Barcelonie, a nie przyszło wam do głowy że jego gra by była podobna do Raphinhii i nawet 50% petencjały by się nie wykorzystało? Jeśli nie gramy nowoczesnego futbolu, gdzie jest przykładowo kilku właściwie ofensywnych pomocników i środkowy napastnik to po co nam Wirtz jeśli nie będzie skrzydłowym. Inna perspektywa bo Wirtz by był dryblerem nie lepszym od Raphinhii.

@JarekS Pełna zgoda , tylko najgorsze jest to w tym wszystkim że On jak ma piłkę to czasami głupieje i robi dziwne rzeczy. Potyka się o nią czy strzela Panu Bogu w okno zamiast wyłożyć do lepiej ustawionego kolegi. Daleko szukać nie trzeba , dzisiaj np brak podania na „patelnię „ lub za drugim razem gdy wyrzucił Felixa za 16 - tke zamiast wypieścić podanie jak Christensen. Umiejętności może i ma niebotyczne ale nie umie tego wykorzystać/pokazać . Przecież Xavi nie każe mu popełniać baboli gdy jest przy piłce.
Może i inny trener o których wspomniałeś zrobili by z niego mega grajka, zmienili pozycję , taktykę itd , ale On sam musi wykorzystać swoje szanse jakie ma gdy jest przy piłce. Albo może po prostu gra w Barcelonie i presja jaka jest z tym związana nie jest na jego psychikę. A na dodatek jeszcze jakiś „gówniarz„ ;) Yamal robi mu mega konkurencję ;) Nie takim jak jemu nie wyszło do końca w Barcelonie. A szkoda. Mam nadzieję że to będzie jego przełomowy mecz i zacznie grać na najwyższym poziomie ale na razie to ciężko być optymistą. Pozdrawiam.

@Sebolinho Jak to jest że mając piłkę w moim Rennes czy Leeds do którego trafił nie tracił głupio piłek, a w Barcelonie "głupieje". Przepraszam bardzo Salah czy Grealish również by w ten sam sposób by grali jeśli by mieli tak ograniczone pole manewru na boisku. Zobacz jak dzisiaj w drugiej połowie Raphinha wygenerował okazję dla Lewego (tą gdy był na spalonym) lub jak z kolgami rozklepał Getafe chwilę przed zejściem z boiska - nie miał wtedy problemem z podejmowaniem szybkich i trudnych decyzji bo to było granie w stylu LFC czy City - szybka gra kombinacyjna czy przechwyt i szybkie podanie do przodu na bardzo małej przestrzeni to jest nowoczesny futbol bez klepania w nieskończoność. Guardiola dobierając sobie zawodników do składu nie szuka holowników, którzy ładnie będą się utrzymywac przy piłce a zawodników którzy mają szybki czas reakcji w grze do przodu. Barcelona nie gra szybkiej kombinacyjnej piłki zatem logiczne jest że dla takich piłkarzy jak Raphinha gra jest zbyt wolna aby wykorzystac jego potencjał, szczególnie że nie ma PO, który by go wspierał. Gdyby nie Arnold to Salah by nie potrafił grać tak wysoko - by był prawym pomocnikiem bo nie potrafi grać w pojedynkę na flance. Nieprzypadkowo piszę o tych piłkarzach bo w dzisiejszej Barcelonie ich gra nie robiłaby wrażenia.
Nie piszmy o presji w przypadku Raphinii - przyszedł do Barcelony bo Deco i Alemany oszukali Xaviego mówiąc że jest innym piłkarzem niż się spodziewał. Chłopak nie płacze w mediach, ciężko pracuje aby stać się lepszym piłkarzem na pozycji na której nie ma kadrowego wsparcia w postaci PO. To on pokazuje że ma jaja robiąc to co mu wskazuje trener i sztab szkoleniowy. Gdyby piłka była szybsza i bardziej kombinacyjna to jego gra również wiele lepsza.
PS: nie będzie grał lepiej bo jest to niemożliwe - może będzie popełniał mniej błędów gdy będzie w rytmie meczowym, ale trudno będzie coś wycisnąć z prawego pomocnika, który może być prawym ofensywnym pomocnikiem jeśli by miał za plecami wahadło o profilu Traore, Frimponga czy Trenta-Arnolda.

@JarekS zgoda, ale ja mam do niego spostrzeżenia takie, że on w dość dużej liczbie meczy sam gra jak hamulcowy, gdy jest możliwość przyspieszenia to zatrzymuje grę i dziwnie zagrywa w tył lub w bok, a nie do wychodzacego do prostopadłej zawodnika. Nie mówię ze to jego wina, być może trenera, zresztą on ma zjazdy formy jak większość naszych zawodników. Mnie to w nim niepokoi, jak również to ze on potrafi przestać 80% meczu lub byc tylko aktywnym z tyłu.

Btw> ja z Raphą bym spróbował eksperymentu, aby go mocniej cofnąć i zrobić z niego prawego bocznego obrońcę. W moim odczuciu mógłby sie tam sprawdzić. Blizej mu do Alvesa niz sie ludziom wydaje. Kondycja, zaangażowanie, odbiór, i dobrze ułożona noga do oddania strzału z dystansu.

@sepek "potrafi przestać 80% meczu" absolutnie się nie zgadzam - nie do końca chyba widzisz założenia taktycznej jakie Xavi stawia przed Raphinhią. Co do pozycji to Raphinhia nie nadaje się na prawą obronę - w Rennes testowany był na kilku pozycjach i nie nadaje się - jego potencjał jest największy na klasycznym prawym pomocniku lub prawym ofensywnym pomocniku. A tutaj zostawię ciekawą statystykę z sezonu 20/21 - to była maszyna do zapierdzielania, którą Xavi włożył do wąskiej ramki prostego mało wymagającego grania:
https://twitter.com/CIES_Football/status/1428291900931457024

@JarekS ja go na bocznym obrońcy nie widziałem, stąd ta moja ciekawość. W mojej ocenie, a patrzę po obecnej taktyce Xaviego, on mi bardziej na prawego ofensywnego obronce pasuje. I wiem ze w Leeds czy moze w Rennes grał lepiej jako prawy pomocnik, ale w taktyce Xaviego pseudo tikitace nie daje tego czego wszyscy od niego chcieliby, czyli kiwki i robienia przewagi, a moglby przewagę robić jak prawy obrońca (nie musi miec kiwki na wysokim poziomie, moze to maskowac dynamizmem, szybkoscia i kondycja) Odnoszę się do obecnej taktyki i ustawienia czyli 433, gdzie Rafa gra jako prawy skrzydłowy. Ta statystyka ktora podesłałeś tym bardziej mnie w tym utwierdza.

@JarekS Raphinhi obrywa się ponieważ wygląda jakby nie pasował do Barcelony, podobnie zresztą jak Lewandowski. Nie jest to wina piłkarzy tylko raczej klubu, bo nie potrafią dobrać piłkarzy pod taktykę i styl gry, który chcą prezentować. Biorąc pod uwagę że piłka się zmieniła, to trudno obecnie znaleźć odpowiednich zawodników, a Barcelona jak widać nie dojrzała na razie do zmiany taktyki i chce grać cały czas tak samo jak w okresie największych sukcesów. Problem w tym, że na rynku coraz trudniej szukać zawodników którzy wpisaliby się w ten schemat, a my sprowadzamy piłkarzy którzy do tego nie pasują. Z Raphinhą jest podobnie jak z Griezmannem, być może świetny piłkarz, ale w nieodpowiedniej taktyce. Pod nasz preferowany styl gry pasowałby bardziej piłkarz, który na skrzydle samodzielnie stworzy przewagę i pociągnie grę, a Brazylijczyk nie jest takim piłkarzem.

W klubie muszą w końcu zdać sobie sprawę , że albo pod wodzą nowego trenera zmienimy taktykę, do której jest znacznie więcej pasujących zawodników na rynku, albo musimy włożyć wiele więcej wysiłku w poszukiwanie i szkolenie odpowiednich kandydatów pod obecną. Tak to niestety co trochę wywalamy pieniądze, a pożądanych efektów nie widać.

@JarekS to jest pierwszy mecz w jego karierze w Barcy kiedy mam wrażenie że mógł w pełni grać bliżej swojej pozycji. I to od razu było widać. I to pokazują liczby.

@Esgal Uważasz, że Barcelona gra tak samo jak w latach prime time? Rozumiem, że weekend, ale tej ostatniej kreski nie trzeba było wciągać bo konkretnie Cię odkleiło

@JarekS bo raphinha nie jest skrzydłowym i nie zrobimy z niego skrzydłowego jakiego potrzebujemy, przy przeciwniku grającym wysoko, otwarta piłka będzie błyszczał, ale my gramy 80% meczy gdzie przeciwnik się cofa i wtedy raphinha albo wrzuca piłkę albo podaje do kolegi obok.
W Raphinhi jest to złe że on z łatwością psuje takie sytuację jak wyłożenie do Felixa. Był fart że strzelił ta pierwsza sytuację. Marnowanie sytuacji przy 1:0 dla nas w tym sezonie bardzo dużo nas kosztowało

@Barca_Big_Moment Kolego potrafisz czytać, ale czy ze zrozumieniem? Napisałem że chce grać taką taktyką jak za najlepszych czasów, ale zawodników sprowadza kompletnie do tego nie pasujących. Naszej obecnej gry nigdzie nawet nie oceniłem.
Swoją drogą takim tekstami małolacie, to do rodziców możesz się odzywać, ode mnie odbij. Kultura wypowiedzi nawet w internecie powinna obowiązywać jeśli uważasz się za człowieka w miarę na poziomie. Nie pozdrawiam

@Esgal Co tak wyskoczyłeś jak stary po wywiadówce? Jeśli nigdy polskiej dobrej fety nie wciągałeś z lat 90 to znaczy, że małoletni jesteś tylko i wyłącznie Ty bo ja doskonale pamiętam tamten okres bo wtedy dorastałem. Pozdrawiam serdecznie "człowieka na poziomie" :d
« Powrót do wszystkich komentarzy