Xavi: To moment, aby przemówić na boisku

Mateusz Doniec, Dariusz Maruszczak

20 lutego 2024, 21:50

YT: The Culer

12 komentarzy

Fot. Getty Images

Xavi Hernández odpowiedział na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej przed meczem 1/8 finału Ligi Mistrzów z Napoli. Trener skomentował wypowiedzi Frenkiego de Jonga, a także zmianę trenera mistrza Włoch. Poniżej pełny zapis konferencji prasowej Xaviego.

[Patricia Pérez, FCBarcelona.com] Wracacie do 1/8 finału Ligi Mistrzów… Chciałabym zapytać się, jak podchodzicie do tego dwumeczu i co zmienia w waszym przygotowaniu zmiana trenera u rywala na 48 godzin przed meczem?

Xavi: Dobry wieczór. To dla nas scenariusz pełen ekscytacji, nadziei i motywacji, aby awansować do ćwierćfinału. Uważam, że to największe rozgrywki na poziomie klubowym. Idealna sceneria do rozegrania wielkiego dwumeczu i pokazać to wszystko, nad czym pracowaliśmy: zawodnicy, sztab…To idealny scenariusz, aby rozegrać wielki mecz. Napoli w zaskakujący sposób zmieniło trenera, być może 24 godziny przed meczem. Mają zapewne swoje powody. [Francesco Calzona] To trener, który zna „dom”, zna zawodników, bo już tu był jako asystent. Dla nas to niełatwe. Nie wiem, co mówił przed meczem, ale najważniejsze jest to, aby myśleć o sobie i o tym, aby dobrze wykonywać swoją pracę w ataku i obronie, pokazać osobowość przeciwko aktualnemu mistrzowi Scudetto. Wyróżniłbym u nich przede wszystkim trzech napastników: Politano, Osimhena, jeśli zagra, i Kwaracchelię… są według mnie zawodnikami na najwyższym poziomie.

[Xavi Lemus, TV3] Czy godzisz się na łatkę faworyta tego meczu?

Nie, myślę, że jest po 50%. Obie drużyny wygrały mistrzostwa ligowe. Obecny sezon nie jest najlepszy w wykonaniu Napoli, a my jesteśmy nieregularni… Musimy jutro pokazać regularność. Faworytów pozostawiam wam, my musimy pokazać to na boisku. Jutro o 21:00 musimy pokazać, że jesteśmy lepsi od Napoli i za parę tygodni również. To moment, aby przemówić na boisku.

[Beteve] Chciałbym zapytać o Roberta Lewandowskiego, który strzelał gole w każdym z ostatnim trzech meczów ligowych. Jak ważny jest dla was taki zawodnik w meczu na takim poziomie jak jutrzejszy?  

Lewandowski, Frenkie, Pedri... wszyscy zawodnicy. Rozmawialiśmy przed chwilą z Frenkiem, że to idealna scena dla zawodnika. Liga Mistrzów, 1/8 finału... idealny scenariusz, aby pokazać swój talent, swoją osobowość. Ja jestem bardzo zmotywowany i podekscytowany tym, żebyśmy rozegrali dobry mecz. A Robert jest wielkim liderem, pokazuje to. Być może nie miał swojego najlepszego momentu, ale teraz znów strzela gole i pokazał, że jest naturalnym liderem.

[German García, Radio Nacional] Co zmienia w waszych planach niespodziewana zmiana trenera Napoli? Co możesz zmienić względem tego, co przygotowałeś?

Nie wiem, zobaczymy jutro, jakiego użyje rysunku taktycznego. Dla nas to niewiele zmienia. My patrzymy, w jaki sposób mogą zagrać: Z Mazzarrim grali piątką z tyłu, Calzona nigdy nie grał piątką z tyłu, ale teraz może tak zagrać…, ale może zagrać też na czterech z tyłu, 4-3-3… Rysunek taktyczny jest ważny, ale dla mnie nie najważniejszy. Najważniejsza jest nasza drużyna, komfort zawodników i to, abyśmy dominowali… Bez względu na to, kto trenuje rywala.

[Adria Albets, Cadena SER] Frenkie de Jong powiedział właśnie, że jest bardzo wkurzony prasą, bo publikuje się wiele kłamstw na temat jego przyszłości, podczas gdy on chce pozostać w Barcelonie na wiele lat. Co o tym sądzisz? Czy według ciebie wystawienie go na sprzedaż tego lata byłoby błędem?

Cóż, Frenkie to wyjaśnił i ja to doskonale rozumiem. Jakikolwiek piłkarz czy jakakolwiek osoba, która jest w Barcelonie, czuje niesprawiedliwość, bo często pojawiają się kłamstwa. Doskonale go rozumiem, rozumiem jego złość. Dla mnie jest fundamentalnym piłkarzem i zawodnikiem na wiele lat dla Barçy. Ale to już zależy od klubu. Wiem, że jest tu bardzo szczęśliwy, z nami jest bardzo, bardzo szczęśliwy i jest dla mnie i dla mojego systemu bardzo ważnym zawodnikiem.

[Raúl Fuentes, Radio MARCA] Czy mając na względzie słowa Frenkiego i tę jego złość, którą mają być może też inni zawodnicy, jutrzejszy mecz jest idealny, aby „zamknąć usta”?

Ale my nie gramy po to, aby zamknąć usta. Gramy dla kibiców, dla barcelonismo…, dla tych, którzy chcą dobrze dla klubu. Również dla nas samych, dla prestiżu. Jutro jest Liga Mistrzów… Koncentrujemy się nie na krytyce czy niesprawiedliwości, ale na tym, że „to dla mnie”, że jesteśmy w 1/8 finału Ligi Mistrzów, a to wspaniała sceneria. Klub niestety przez dwa lata nie docierał do tej fazy… i to dla mnie jest głównym punktem uwagi. Jutrzejszy mecz jest idealny, aby cieszyć się grą i, co dla mnie ważne, rywalizować.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Czy masz taki „cierń w sercu”, że nie idzie ci w Europie? Czy to wielka baza do tego, aby się podnieść w tym sezonie?

Ale ta „godzina prawdy” była też w meczu z Porto, z Szachtarem… A jak awansujemy do ćwierćfinału, z pewnością powiecie, że to TERAZ jest ten moment prawdy… Tak to jest. Celem jest awans, walka i cieszenie się grą. Ale tak, naszym „zadaniem do odrobienia” jest po ostatnich latach Liga Mistrzów. Obyśmy mogli jutro i na Montjuïc dobrze walczyć.

[Helena Condis, COPE] To twoja pierwsza rywalizacja w fazie pucharowej Ligi Mistrzów w roli trenera, po ogłoszeniu decyzji o odejściu. Czujesz się tak jakby pod presją w zakresie tego, jak stawisz temu czoła? To może być ostatni dwumecz w fazie pucharowej… Jak będziesz to przeżywał?

Tak samo jakbym tego nie ogłosił. To Barca, klub mojego życia, nic się nie zmienia. Jestem pełen nadziei, bardzo zmotywowany, staram się przekazać moją motywację piłkarzom. To Liga Mistrzów, nic się nie zmienia. Próbuję przygotować to w najlepszy możliwy sposób, żeby piłkarze mogli rywalizować i pokazać swój najlepszy poziom. Presja jest od samego początku, jest maksymalna, w Barcelonie wymagania są maksymalne.

[Pytanie z Włoch o problemy w defensywie i możliwą taktykę]

To bardzo mocny rywal na poziomie ofensywnym, przede wszystkim trzech napastników z przodu. Dla nas fundamentalne jest również to, żeby dobrze się bronić, to Liga Mistrzów. Musimy dobrze atakować, ale też bronić, być czujnym, żeby rywale nie generowali kontrataków, tranzycji... Pracowaliśmy nad tym. Zobaczymy, czy będziemy w stanie dobrze bronić, ponieważ zatrzymanie Kwaraccheli, Osimhena czy Politano jest trudne. Naprawdę mają piłkarzy, którzy mogą zrobić różnicę także na poziomie indywidualnym.

[Santi Gimenez, AS] Czy rozgrywanie dwumeczu zmienia coś w planowaniu?

Myślę, że to kwestia bycia trochę ostrożnym. Musimy być inteligentni, przygotować się jak najlepiej, wiedząc, że zostało jeszcze 90 minut na Montjuïc. Nasza filozofia i DNA się nie zmieni. Będziemy starali się atakować, jak najlepiej bronić z piłką. Rywal szuka praktycznie tego samego, gry piłką, jest odważny, rozgrywa od tyłu... Wyobrażam sobie, że trochę szukają naszej tożsamości. Jutro czeka nas trudne spotkanie.

[Sergi Capdevila, Sport] Ogłaszając decyzję o odejściu, szukałeś ożywienia i reakcji w zespole. Jak to wpłynęło mentalnie na drużynę? Uważasz, że ekipa może iść po więcej niż ćwierćfinał czy idziecie krok po kroku?

Cel jest jasny, nie możemy wybiegać dalej myślami, to ćwierćfinał. To główny cel w tych rozgrywkach. Uważam, że decyzja, żeby to ogłosić, była dobra. Myślę, że drużyna jest bardziej zjednoczona, reakcja jest bardzo dobra, prezydenta, Deco, piłkarzy… Zawodnicy są głównymi aktorami tej gry i uważam, że dają z siebie nawet więcej. Jestem zadowolony z tego, jak to wygląda w szatni.

[Juan Irigoyen, El País] Wracając do Frenkiego..., czy nie uważasz, że uznanie prasy jako największego winnego jest najłatwiejszą wymówką?

Ale my nie obwiniamy prasy o to, że wyniki nie są najlepsze. To nie nasza wymówka. Ale rzeczywiście, jak wytłumaczył Frenkie, czujesz niesprawiedliwość, bo często publikuje się rzeczy, które nie są prawdziwe. Uważam, że Frenkie dobrze to wyjaśnił. To w sobie noszą zawodnicy. Ale to nie wymówka. Nie spełniamy oczekiwań i jutrzejszy mecz to dobry moment, aby to zmienić. Musimy grać lepiej, walczyć lepiej... Mówiłem to wiele razy. Domyślam się, że sam Frenkie to powiedział, bo jest bardzo szczerym gościem. On rozumie, że istnieje krytyka sportowa, ale są inne niesprawiedliwe rzeczy. Doskonale go rozumiem, sam tego doświadczyłem jako zawodnik i jako trener. Ale jesteśmy tu, gdzie jesteśmy. Nie obwiniamy prasy o to, że nie gramy dobrze, czy że nie ma oczekiwanych wyników. Ja nigdy tego nie powiedziałem.

[Pytanie z Włoch] Barça wygrała tylko 1 z ostatnich 10 meczów wyjazdowych w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Uważasz, że to może działać na waszą niekorzyść w starciu z Napoli?

Uważam, że rywalizacja w tym przypadku będzie bardzo wyrównana. Napoli ma świetny zespół, my też, będziemy rywalizować. Nie, nie postrzegam tego jako wadę. Myślę, że szanse to 50%, nie widzę klarownego faworyta, trzeba pokazać to na boisku.

[Bernat Sole, Catalunya Radio] Biorąc pod uwagę trudności i historię Barcelony w meczach wyjazdowych Ligi Mistrzów, remis byłby dobrym wynikiem?

To zależy od tego, jaki będzie mecz. Zawsze wychodzimy na boisko po to, żeby wygrywać. Jesteśmy Barceloną i staram się to przekazywać piłkarzom. Dla mnie remis w Barcelonie nie jest dobrym rezultatem. Dorastałem z takim nastawieniem. Dlatego wyjdziemy jutro po zwycięstwo, ale potem okoliczności pokażą, czy [remis] to dobry wynik, czy nie. Mamy jednak też na uwadze, że mamy przed sobą spotkanie u siebie na Montjuïc.

[Marta Ramon, RAC1] Mając na uwadze wymagania tego dwumeczu, czujesz, że grasz jutro o swoją przyszłość?

Nie czuję, żebym grał teraz o swoją przyszłość. Mam ogromne nadzieje i motywację.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

O kurde generał wznawia karierę?

Znowu będą przemawiać w poprzek, po obwodzie.
Z wywiadu czuć, że będziemy nastawieni na grę zachowawczą, więc przewiduję dramat.

Moment na przemówienie na boisku to był z 3msc temu... teraz to jest walka o resztki godności i tak powinien to nazwać Xavi

Xavi to niezły aktor, niestety po dziesiątkach tego typu wypowiedzi na konferencjach i tym chłamie na boisku oraz braku chęci grania nie nastawiam się na fajerwerki. Napoli to dla nas najlepszy rywal z obecnych. Ten pojedynek zapowiada się niczym bitka dwóch żuli po żabką, którzy wymieniają się cepami i wygra ten, który przypadkiem walnie drugiego w cymbał.

Która to już konferencja i pierolenie o tym samym? A później znowu 1:1 albo dostaniemy wpierol i znowu te same gadki, że musimy być zjednoczeni, że to proces i tak w koło Macieju. Z jednej strony oczywiście całym sercem za Barceloną, z drugiej potencjalne przejście do dalszego etapu wiąże się z podtrzymywaniem przy życiu trupa i utrzymaniem na stołku przez Xaviego

bardzo chciałbym zeby to był dobry mecz , mecz w którym pokazemy co to znaczy barcelona , gdzie po bramkach bedziemy bic brawo i sie cieszyc ze kibicujemy właśnie Barcy...ale tak długo juz oglądam Barcelone Xaviego ...ze straciłem nadzieje na taki scenariusz :(

Odnośnie tytułu, mieliście już pół sezonu żeby przemówić na boisku i jakoś różnie to wychodziło. Jeszcze było coś o cieszeniu się grą, na razie to męczycie się grą, sami siebie i kibiców. Xavi se pogadał i tyle, zobaczymy co będzie na meczu ale pomimo zamieszania w Napoli cienko to widzę.

Xavi odejdzie, dajcie juz spokoj, usiadzmy, wspierajmy. Niech mecz bedzie ciekawy

Jeżeli nie zrobimy głupich błędów w obronie, co ciężko ostatnio to myślę że wynik będzie pozytywny

Nie no niech Lapcio weźmie już pożegna Czawiego.W trosce o zdrowie legendy klubu powinni mu już darować ,wypłacić co trzeba i pozegnać.Jak patrzę na fotkę z artykułu to widzę Czawiego wykończonego jakby to on siedział w celi zamiast kamińskiego.