Podobnie jak w meczu pierwszej rundy pomiędzy oboma zespołami, dwa gole Roberta Lewandowskiego dały Barcelonie zwycięstwo nad Celtą Vigo w końcówce meczu. Polak popisał się w pierwszej połowie klasowym przyjęciem kierunkowym i huknął jak z armaty. To już ósmy gol Lewego w 2024 roku. Wygląda na to, że 35-latek w końcu wraca do formy.
Tylko Kylian Mbappe z PSG (12) i Jonathan David z Lille (9) strzelili w tym roku więcej goli we wszystkich rozgrywkach niż Robert Lewandowski, biorąc pod uwagę pięć najlepszych lig Europy. Polak ma na koncie 8 trafień i wyprzedza takich graczy jak Lautaro Martínez (6), Vinícius (6), Memphis (6) Morata (5), Dovbyk (3), Harry Kane (3), Bellingham (3) czy Haaland (2). Jak widać, Lewandowski ma w tym roku więcej goli niż Harry Kane i Erling Haaland razem wzięci. Co prawda Lewy rozegrał od początku roku aż 12 spotkań, czyli o wiele więcej niż konkurenci, lecz faktem jest, że 35-letni napastnik poprawił zdecydowanie swój celownik.
Lewandowski strzelał gole w meczach z Barbastro i Athletikiem w Pucharze Króla (po 1), z Osasuną i Realem Madryt w Superpucharze Hiszpanii (po 1) oraz z Deportivo Alavés (1), Granadą (1) i Celtą Vigo (2) w LaLidze.
Gra Roberta Lewandowskiego nie jest jeszcze idealna, ponieważ nadal zdarzają mu się drobne błędy, lecz wydaje się, że poprawił to, co najważniejsze, czyli wykorzystywanie okazji. Oczywiście ktoś może przypomnieć sytuację ze spotkania z Granadą, kiedy po pięknej akcji Lamine Yamala, Pedriego i Gündoğana trafił w stojącego na linii obrońcę, lecz nie zmienia to faktu, że gole takie jak te z Alavés, Granadą czy z Celtą w pierwszej połowie przypominają już Polaka w najlepszej, przedmundialowej formie.
W LaLidze Lewandowski wskoczył właśnie na 6. miejsce w klasyfikacji Pichichi z dorobkiem 12 trafień (z których 4 zanotował w meczach z Celtą). Do liderującego Bellinghama traci 4 gole. Przed nim plasują się jeszcze Borja Mayoral (15), Artem Dovbyk (14) oraz Ante Budimir i Álvaro Morata (po 13).
"Gra lepiej, jest lepiej ustawiony, nie wybiega tak ze strefy... Dziś dobrze grał na jeden kontakt, odwracał się w momencie, gdy stoper na niego nie naciskał... Gra dużo lepiej i dlatego strzela więcej goli, nie ma żadnych tajemnic. Oczywiście musimy się poprawić, ale Robert wykonał spektakularny krok naprzód. Jestem z niego bardzo zadowolony" - powiedział po spotkaniu z Celtą Vigo Xavi Hernández. Zwyżka formy Lewandowskiego zaraz przed meczem 1/8 finału Ligi Mistrzów to w tym momencie jedna z niewielu dobrych wiadomości dla Blaugrany. Ale może właśnie taki był plan Roberta - przygotować formę na wiosnę, kiedy wraca Liga Mistrzów. Oby było już tylko lepiej.
Komentarze (70)