Xavi: Pierwszym zdenerwowanym jestem ja

Dawid Lampa

12 lutego 2024, 00:50

YT: AS

21 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona zremisowała z Granadą 3:3 po bardzo słabym meczu. Xavi na pomeczowej konferencji przyznał, że rywale zagrali dobre spotkanie, a zawodnicy są zdenerwowani po straconej szansie.

[Adria Albets, Cadena SER] Powtarzasz wiele razy, że chodzi o błędy defensywy. W zeszłym sezonie jednym z mocnych punktów zespołu była solidność w defensywie. Jak to mogło się aż tak zmienić? Jakie jest wytłumaczenie? To powody mentalne, piłkarskie, fizyczne? Jak mogła się zmienić ta solidność?

Xavi: Hmm, to jest sport. Wahania formy, poszczególne sytuacje, także straty piłkarzy. W wielu momentach niektórzy zawodnicy nie mogli grać razem. W zeszłym roku praktycznie nie mieliśmy... Od kontuzji naszych trzech środkowych obrońców nie mieliśmy więcej urazów. Więc musieliśmy radzić sobie ze zmianami piłkarzy. Ale też nasze błędy w koncentracji. I myślę, że zrobiliśmy wiele rzeczy dobrze w wielu meczach, żeby je wygrać. Jednak myślę, że te nieodpowiedzialne błędy w defensywie spowodowały różnicę punktową, jaka jest między nami a Realem i Gironą w tym momencie.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Mówisz, że się nie poddasz, ale dzisiaj była bardzo dobra okazja, żeby wykorzystać fakt, że inni rywale ponieśli porażkę. Mogliście zadomowić się w strefie zapewniającej Ligę Mistrzów. Jak wytłumaczyć, że zawodnicy marnują taką szansę, grając u siebie z niżej notowanymi zespołami?

- Tak... Taki jest sport. Oni zagrali dobry mecz. Zarządzali swoją grą w tym meczu w jak najlepszy sposób. Grali blisko nas wiele razy i chcieli rozegrać "mecz pojedynków". To nas wiele kosztowało, nawet jeśli potrafiliśmy wygenerować wiele sytuacji. Ale cały czas upieram się, że zawsze chcę być szczerym z samym sobą, z piłkarzami i z wami. Więc myślę, że błędy w defensywie nas zabijają. I tam jest przykład drugiej bramki dla Granady. Nie ma gry ani zagrożenia, a to kończy się golem dla Granady. No cóż... Myślę, że to jest podsumowanie.

[Fran Ruben, Televisión Española] Poza remisem, który jak rozumiem, nie jest dla nas zadowalający, chciałbym wiedzieć, jakie są nastroje w szatni, jak zareagowali zawodnicy, biorąc pod uwagę niewykorzystaną szansę. I przede wszystkim biorąc pod uwagę przebieg meczu.

- Zdenerwowani, są zdenerwowani, to prawda. To stracona szansa. Pierwszym zdenerwowanym jestem ja. Wszyscy. Myślę, że dzisiaj culés są zdenerwowani przez straconą szansę i my także, bo jesteśmy za to odpowiedzialni. Piłkarz zazwyczaj wszystkim pomacha po spotkaniu, a w szatni jest wkurzony, jest zdenerwowany. Zdenerwowany, bo myślę, że dzisiaj nie byliśmy na odpowiednim poziomie. Dziś była dobra szansa, żeby kontynuować walkę. Cały czas walczymy, ale ta walka staje się trudniejsza. 

Pełny zapis konferencji prasowej pojawi się jutro rano.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wszystkie mecze Barcelony w Lidze Mistrzów i LaLidze za 48 zł miesięcznie w ofercie na pół roku. Oglądaj mecz z Napoli w Canal+ online.

https://bit.ly/WielkaPilka2024

"Oni zagrali dobry mecz." duze zespolow ktore graja dno dna nagle z nami graja jak rowny z rownym albo i lepiej. Jesli jeden pilkarz ze prawie wart co cala kadra zespolu prezciwnika to albo jestesmy ciency albo przereklamowani pilkarze u nas graja ktorych trzeba odeslac do rezerw.

Trudny rywal. Trudny teren.
Nie zapominajmy jednak, że zajęliśmy pierwsze miejsce w grupie LM.
A tka na poważnie, ten zespół potrzebuje impulsu, czegoś innego tu i teraz (choćby nawet przez danie szansy Marquzowi do końca sezonu)

Jak Xavi powie, że nie odpadliśmy z walki o LM, to będę się zastanawiał, czy chodzi mu o obecną edycję, czy tę za rok... Ja o tej nawet nie myślę, a z coraz większą trwogą martwię się o tę przyszłą.

Nie kązdy świetny piłkarz jest dobrym trenerem. Xavi ma pojęcie o futbolu tylko jakby jego pomysły nie sprawdzały sie w tym sezonie.

Ta "solidność" obrony w poprzednim sezonie też jest troszkę mitem. To nie obrona była aż tak bardzo solidna, tylko rok temu Ter Stegen przebierał się w strój superbohatera i wyczyniał na bramce rzeczy ponadnormalne. Gdyby tegoroczny Mat był w zeszłym roku bramkarzem, mielibyśmy trochę lepszą sytuację niż obecnie. Obrońcy na pewno też byli w wyższej formie, ale to nie jest aż taka różnica jak dzisiaj się wydaje. MATS w zeszłym sezonie ocalił nam mnóstwo punktów. Inna sprawą jest taka, że Xavi nie umie zarządzać kryzysem w zespole. Jako fan Generała, mam nadzieję że jeszcze się w Barcelonie spotkamy tylko nabierze ogłady w innym miejscu. Póki co trzymam kciuki jednak za ściągnięcie tu Zabiegi Alonso co wydaje się mało realne bo on wydaje się naturalnym następcą Kloppa, więc z realnych opcji liczę na Flicka i twarda niemiecką rękę na ławce i "ordnung must sein" na boisku. Cieszy na pewno Lamine, wydaje się że mamy filar drużyny i przodu na lata. Mam nadzieję że nikt nie będzie na tyle głupi by dawać mu dziesiątkę na plecy i pozwolą mu normalnie bez presji grać.

Font się mylił Xavi nie jest rozwiązaniem . Laporta zatrudnił go pod naciskiem mediów i chyba kibiców też.

To na jakiem poziomie jesteśmy jak za niski na Granadę? Ten pan powinien już teraz odejsc

Jedyne co można zrobić to parsknąć śmiechem, czy Xavi ma honor?

Nie Panie Xavi... zdenerwowani to są kibice oglądając to dno a nie Pan...

Xavi do domu!

Wiadomo było że po beznadziejnym meczu czeka nas beznadziejna konferencja i Xavi nie zawiódł. Już jego pierwsze słowa o wahaniach formy. Jakie k...a wahania, większość jest cały czas w złej formie więc co ci się waha? Bla bla bla taki jest sport. Sport jest taki że powinieneś pakować walizki już dzisiaj (a nawet wczoraj) a nie czekać do końca sezonu skoro wiesz że i tak nic nie ugrasz.

Dziś nie byliśmy na odpowiednim poziomie ,Czavi : ty i twój sztab nie jesteście na odpowiednim poziomie aby trenować Barce , jesteś bardzo i to bardzo cienki ,

Pomyślałem sobie tak, Xavi ogłosił odejście to drużyna bedzie oddawać serducho na boisku aby go pożegnać. Będzie wszystko wygrywać, przegoni Gironę i gdyby Real się potknął czy złapał zwiechę to Barca podgoni ich na 3-4 punkty co jest możliwe. Rok temu tracilismy przecież do Realu 6 pkt po rundzie zimowej a ich przegonilismy i mielismy nawet 10 pkt prxewagi w pewnym momencie? Oczywiscie nagle uslyszalem nad uchem od dziewczyny "wstawaj zesrałeś się" ni i się obudzilem a Xavi nadal jest trenerem

Walczą to kibice oglądając ta padake

Nie ma walki skoro gonicie wynik ze spadkowiczem - kolego weź już wyp...aj z tego stanowiska albo zakładaj korki. Jako trener sie nie sprawdziłeś i doprowadzisz ten klub do zapaści a piłkarze zaczną spierdalać bo po co im takie fikołki w sumie

Kończ waść wstydu oszczędź