El Nacional: Flick, wybraniec Joana Laporty i Deco, oczekuje siedmiu odejść i trzech wzmocnień

Michał Gajdek

7 lutego 2024, 10:15

El Nacional

42 komentarze

Fot. Getty Images

Decyzja Xaviego Hernándeza o odejściu z funkcji trenera FC Barcelony spowodowała uruchomienie prawdziwej karuzeli nazwisk. Jednym z najgorętszych jest Hansi Flick, były szkoleniowiec Bayernu i reprezentacji Niemiec. Media prześcigają się nie tylko w informacjach o jego umiejętnościach lingwistycznych, lecz także "ujawniają" jego plany jako przyszłego trenera Barçy. 

Na wstępie przypominamy, że El Nacional to kataloński portal internetowy, codziennie wręcz serwujący nam sensacyjne informacje prosto z szatni FC Barcelony, jak również Realu Madryt. Pod artykułami z działu sportu próżno szukać nazwisk szerzej znanych autorów lub wręcz nie są one podpisywane. Z uwagi jednak na fakt, że polskim mediom często zdarza się kopiować z niego informacje i cytować je jako "źródła z Hiszpanii", postanowiliśmy rozpocząć serię, w której będziemy cytować i przedstawiać najbardziej absurdalne z tych informacji.

Liczymy na to, że w ten sposób, gdy natkniecie się na oczywiście bezzasadnego newsa, będziecie mogli łatwo zweryfikować jego rzetelność. Więcej o samym portalu można przeczytać poniżej, a lista oryginalnych artykułów znajduje się tutaj - zachęcamy do podrzucania nam co ciekawszych znalezisk. Jednocześnie uspokajamy, że każdy news pochodzący z tego bardzo wątpliwego źródła będzie odpowiednio oznaczony już w tytule. 

Warto wskazać, że El Nacional wskazywał na rzekome ruchy transferowe oczekiwane przez Flicka już w zeszłym tygodniu. Wówczas, lista miała liczyć czterech zawodników, którzy winni opuścić klub (Raphinha, João Felix, Oriol Romeu oraz Sergi Roberto), a także trzy wzmocnienia (Leroy Sane, Joshua Kimmich oraz skrzydłowy dobrze czujący się w grze 1 vs 1, na przykład Savinho).

Najwyraźniej niemiecki szkoleniowiec szybko zmienił zdanie i równie szybko postanowił poinformować o tym niezawodne El Nacional. Tajemniczy dziennikarz (lub dziennikarka), Dani Serrano, pisze bowiem o "wymaganiach rewolucji w Barçy" i opracowaniu przez trenera "listy życzeń, która nie będzie podlegała negocjacjom".

Jeżeli chodzi o oczekiwane odejścia z klubu, to zdaniem El Nacional, lista Flicka liczy już nie cztery, a siedem nazwisk. Do Raphinhi, João Felixa, Oriola Romeu oraz Sergiego Roberto dołączyli również Marcos Alonso, Jules Koundé oraz Ferran Torres. Jeżeli chodzi o tego ostatniego, Dani Serrano przypomina, że "choć Rekin jest w dobrej formie, to nie wystarczy to, aby był nietykalny dla Laporty i Xaviego. Przypomnijmy, że był on osobistym życzeniem Xaviego".

Niemiecki szkoleniowiec miał również zmodyfikować listę transferów przychodzących. Co oczywiste, zniknął z niej Savinho, który niedawno miał podpisać kontrakt z Manchesterem City. Z nieznanych przyczyn natomiast - najprawdopodobniej "dziennikarz" mógł zapomnieć o poprzednim artykule - nie znalazł się na niej Leroy Sane. Jego miejsce zajął inny skrzydłowy Bayernu, Serge Gnabry. Swoje miejsce na liście Flicka utrzymał Joshua Kimmich, a stawkę uzupełnia piłkarz już przebywający w Barcelonie na wypożyczeniu, czyli João Cancelo.

Będziemy monitorować, jak szybko "lista Flicka" będzie ulegać kolejnym zmianom według doniesień El Nacional

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (42)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy