Komitet Dyscyplinarny RFEF zdecydował o podtrzymaniu drugiej żółtej kartki Vitora Roque z meczu z Deportivo Alavés. "Komitet uważa, że obrazy dostarczone przez skarżący klub nie wykazują istnienia oczywistego istotnego błędu, przy czym istnienie kontaktu jest oczywiste" - czytamy w Rozstrzygnięciu. Brazylijczyk nie zagra zatem w kolejnym meczu z Granadą. Barcelona wciąż może się odwołać do Komitetu Apelacyjnego.
Rozstrzygnięcie Komitetu Dyscyplinarnego:
Mając na uwadze zarzuty i dowody wideo dostarczone przez FC Barcelonę w związku z drugim z ostrzeżeń udzielonych jej zawodnikowi Vitorowi Hugo Roque Ferreirze, Komisja Dyscyplinarna uważa, co następuje:
PO PIERWSZE: W protokole z wyżej wymienionego meczu, w części dotyczącej napomnień, zapisano: "W 67. min. zawodnik otrzymał napomnienie z następującego powodu: Za nieostrożne uderzenie przeciwnika ręką. W 72. minucie zawodnik został napomniany za następujące przewinienie: Za uderzenie nogą przeciwnika w nieprzemyślany sposób". Napomnienie: W 72. minucie zawodnik został ukarany z następującego powodu: podwójna żółta kartka".
PO DRUGIE: Zarzuty klubu dotyczą drugiego z otrzymanych ostrzeżeń, tego z 72. minuty, a podstawą tych zarzutów jest "istnienie oczywistego błędu", określonego w artykule 27.2 Kodeksu Dyscyplinarnego Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Piłki Nożnej.
[...]
PO SZÓSTE: Zgodnie z raportem sędziego, zawodnik z numerem 19, Pan Vitor Hugo Roque Ferreira został upomniany w 72. minucie za "uderzenie nogą przeciwnika w nieprzemyślany sposób".
Klub zarzuca istnienie istotnego błędu, oferując diametralnie inną wersję akcji niż ta zawarta w protokole i utrzymuje, że NIE BYŁO PRZEWINIENIA i że NIE BYŁO BRAKU OSTROŻNOŚCI.
W obliczu zarzutów tego rodzaju należy przypomnieć funkcję, która zgodnie z ogólnymi przepisami sportowymi i szczegółowymi przepisami federacyjnymi odpowiada temu organowi dyscyplinarnemu, który nie ma na celu ponownego sędziowania meczów, ale ustalenie, w stosownych przypadkach, istnienia oczywistego istotnego błędu w opisie akcji przez sędziego.
Jak wspomniano powyżej, tylko dowód takiego błędu może unieważnić ocenę dokonaną przez sędziego, a w konsekwencji prawdziwość tego, co zapisał w raporcie. W każdym razie musi to być wyraźny lub oczywisty błąd, niezależnie od jakiejkolwiek opinii, oceny, interpretacji lub kwalifikacji prawnej, które mogą zostać dokonane, a są okoliczności, które w tym przypadku nie występują.
Komitet uważa, że obrazy dostarczone przez skarżący klub nie wykazują istnienia oczywistego istotnego błędu, a istnienie kontaktu jest oczywiste ("to co najwyżej zwykłe otarcie" - jak stwierdził skarżący w swoim pisemnym oświadczeniu).
Innymi słowy: nie jest jasne, czy ukarany zawodnik nie wykonał czynności, która została odnotowana w protokole. Krótko mówiąc, wielokrotne oglądanie ujęć nie pozwoliło komisji na stwierdzenie ponad wszelką wątpliwość, że akcja nie miała miejsca w sposób opisany przez sędziego i, krótko mówiąc, na udowodnienie oczywistego istotnego błędu w relacji sędziego.
PO SIÓDME: [...] W związku z tym Komisja Dyscyplinarna zgadza się odrzucić zarzuty i podtrzymać ostrzeżenie udzielone zawodnikowi FC Barcelony Panu VITOROWI HUGO ROQUE FERREIRZE w 72. minucie, a w konsekwencji utrzymanie skutków dyscyplinarnych, które się z tym wiązały, czyli wyrzucuenie z boiska i zawieszenie na jeden mecz zgodnie z art. 120.1 Kodeksu Dyscyplinarnego Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Piłki Nożnej.
Aktualizacja
12:03 Alfredo Martínez: Barça zwróci się teraz do Komitetu Apelacyjnego RFEF
12:13 Warto dodać, że kartki dla Míchela oraz Daleya Blinda również zostały podtrzymane. Tym samym trener Girony najprawdopodobniej będzie obserwował swoich podopiecznych w meczu z Realem Madryt z wysokości trybun, a Holender będzie pauzował.
Komentarze (109)