Barcelona lepsza od Deportivo Alavés

Błażej Gwozdowski

3 lutego 2024, 17:10

376 komentarzy

Fot. Getty Images

Deportivo Alavés

ALV

Herb Deportivo Alavés

1:3

Herb Deportivo Alavés

FC Barcelona

FCB

  • Samuel Omorodion 51'
  • 22' Robert Lewandowski 
  • 49' İlkay Gündoğan 
  • 63' Vitor Roque 
  •  Barcelona pokonała Deportivo Alavés 3:1, choć rywal postawił trudne warunki
  • Gole dla gości zdobyli Lewandowski, Gündoğan i Vitor Roque, a Niemiec został wybrany MVP
  • Roque obejrzał bardzo dyskusyjną czerwoną kartkę za dwie żółte, a Cancelo i Gündoğan przedwcześnie opuścili boisko

Kolejne kontuzje jeszcze bardziej skomplikowały i tak trudną sytuację Barcelony. Xavi musiał szukać posiłków wśród wychowanków, zwłaszcza na pozycjach ofensywnych. Powołanie otrzymali Guiu, Pau Victor oraz Unai, ale żaden z nich nie wyszedł od pierwszej minuty. Na ławce zasiadł także Vitor Roque, za to w wyjściowym składzie znalazło się miejsce dla aż czterech nominalnych stoperów. Obok Araujo i Koundé wystąpił Cubarsi, natomiast lewa strona miała należeć do Cancelo. Na pozycji defensywnego pomocnika zagrał tym razem Christensen, a linię środkową uzupełnili Gündoğan, De Jong oraz Pedri. Na prawym skrzydle zadomowił się już na dobre Lamine Yamal, a na środku ataku zgodnie z oczekiwaniami zagrał Robert Lewandowski.

Już na samym początku meczu Cubarsi bardzo ostro i nieczysto zaatakował rywala we własnym polu karnym, ale na jego szczęście wcześniej sędzia zarejestrował pozycję spaloną. Odważne ataki gospodarzy sprawiały sporo problemów obrońcom Barcelony. W 10. minucie w trudnej sytuacji głową uderzył Araujo, ale zbyt lekko. Mecz zrobił się bardziej wyrównany. W 21. minucie Samu Omorodion uderzył głową obok słupka. W odpowiedzi Gündoğan fantastycznie podał prostopadle do Lewandowskiego, a Polak świetnie zabrał się z piłką i perfekcyjnie wykończył całą akcję, przenosząc piłkę nad bramkarzem.

Barcelona zyskała dużą przewagę w posiadaniu piłki i spokój w rozegraniu. Bardzo aktywny był Lamine Yamal. Z łatwością radził sobie z rywalami, którzy ratowali się faulami. W 35. minucie Guridi świetnie uderzył, ale Iñaki Peña bardzo dobrze interweniował. Chwilę później w ostatniej chwili piłkę przejął w polu karnym Gündoğan. Okazję miał także Samu Omorodion, jednak uderzył obok bramki. Barcelona musiała uważać, ponieważ gospodarze zyskiwali pewność siebie z każdą minutą. Tuż przed przerwą po sporym zamieszaniu w polu karnym w ostatniej chwili piłkę sięgnął Iñaki Peña, ratując zespół przed utratą bramki. Końcówka pierwszej połowy wyraźnie pokazała, że Barcelona łatwo trzech punktów nie dowiezie.

W przerwie Xavi dokonał jednej zmiany. Cancelo został zastąpiony przez Hectora Forta. W 48. minucie znakomitą okazję miał Rioja, ale uderzył fatalnie. W odpowiedzi kontratak wyprowadził Lamine Yamal, odegrał do Pedriego, a ten od razu posłał piłkę w kierunku Gündoğana, który wykończył akcję pewnym strzałem z powietrza. Nie minęła minuta, a gospodarze zdobyli bramkę kontaktową. Samu Omorodion pomimo asysty Ronalda Araujo doszedł do dośrodkowania i silnym strzałem głową pokonał bramkarza Barcelony. W 59. minucie boisko musiał opuścić Gündoğan, a jego miejsce zajął Vitor Roque. Brazylijczyk już w drugiej swojej akcji świetnie wykończył podanie Hectora Forta i podwyższył prowadzenie.

Vitor Roque w zaledwie kilka minut trafił z nieba do piekła. Szybko złapał dwie żółte kartki, przy czym drugą bardzo wątpliwą i opuścił boisko z czerwoną kartką. Gospodarze ruszyli do ataku, widząc swoją szansę w grze w przewadze. Na boisku pojawili się kolejno Fermin, Iñigo Martínez i Oriol Romeu, a Barcelona skupiła się na kontratakach. Swoją okazję miał Lamine Yamal, ale uderzył wysoko nad poprzeczką. Z kolei gospodarze także mieli ogromne problemy z celnością. W ostatnim kwadransie dwukrotnie próbował Sola i raz Marin, ale żaden z nich nie zmusił Peñii do interwencji. Ostatecznie Barcelona utrzymała prowadzenie do końca i zdobyła komplet punktów. Teraz sztab medyczny ma tydzień przerwy, by spróbować odbudować zespół fizycznie i pozostaje mieć nadzieję, że niektórzy z kontuzjowanych wrócą do treningów przed meczem z Napoli.

Deportivo Alavés: Sivera, Tenaglia (min. 77, Hagi), Rafa Marin, Duarte, Javi López, Guevara, Blanco (min. 77, Benavidez), Guridi (min. 64, Simeone), Sola, Rioja (min. 64, Rebbach), Samu (min. 88, Panichelli).

Barcelona: Iñaki Peña, Jules Koundé, Ronald Araujo, Pau Cubarsi (min. 82, Oriol Romeu), João Cancelo (min. 46, Hector Fort), Andreas Christensen (min. 82, Iñigo Martínez), Frenkie de Jong, Pedri (min. 75, Fermin), İlkay Gündoğan (min. 59, Vitor Roque), Lamine Yamal, Lewandowski.

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (376)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy