Komitet Techniczny Sędziów ma coraz więcej pracy. Wczoraj wszystko koncentrowało się na znalezieniu osoby odpowiedzialnej za wyciek zapisu audio rozmów z VAR-em z meczu pomiędzy Realem Madryt a Almeríą, a dziś od rana decyzje koncentrują się na szczegółowej analizie wszystkich wypowiedzi z zewnątrz, zwłaszcza tych Joana Laporty.
Osoby odpowiedzialne za CTA przekazały to, co powiedział prezydent Barcelony, do działu prawnego, a po zapoznaniu się z opinią prawników zadecydują, czy przystąpią do przekazania tych słów do działu integralności, jako krok poprzedzający skierowanie ich do Komisji Rozgrywkowej RFEF, co miało już miejsce w przypadku wypowiedzi Gonzalo Melero z Almeríi. Słowa Xaviego Hernándeza z konferencji prasowej zostały z kolei uznane za bardzo ogólne i niepodlegające żadnym sankcjom. Osoby z komitetu sędziowskiego uważają, że atak Laporty po tym, co wydarzyło się w ostatnią niedzielę, był nieproporcjonalny i nie na miejscu, ale czekają na orzeczenie departamentu prawnego.
Jeśli chodzi o drugą stronę dotkniętą tymi słowami, którą jest nikt inny jak Real Madryt, zamierzają oni podążać tą samą linią działania, walcząc do końca o to, co uważają za sprawiedliwe, zarówno w sądach w sprawie Negreiry, jak i żądając i prosząc o zmianę systemu sędziowania. Pedro Rocha poprosił o czas i spokój przed zbliżającymi się wyborami w federacji. Według Marki tym, który stał się głównym celem krytyki Realu Madryt stał się teraz Xavi Hernández.
Komentarze (25)