Real Madrid TV odpowiada Xaviemu: Jego 600 meczów dla Barçy stoi pod znakiem zapytania

Mateusz Doniec

23 stycznia 2024, 12:00

Marca

77 komentarzy

Fot. Getty Images

Xavi Hernández otwarcie skrytykował po meczu z Betisem sędziowanie w spotkaniu Real Madryt - Almería na Bernabéu. Trener podkreślił, że "widział to cały świat". Real Madrid TV nie pozostał dłużny Katalończykowi.

"Tak jak powiedział Garritano [trener Almeríi - przyp. red.], że jeśli coś powiemy, to dostaniemy zawieszenie. Widział to cały świat. Powiedziałem już, że bardzo trudno będzie wygrać tę ligę. Już w meczu z Getafe działy się rzeczy, które mi nie pasowały. [...] Przypominam sobie mecz z Getafe i karny na Raphinhi, który był klarowny, kolejny ewidentny na Vallecas, EWIDENTNY, a o tym się nie mówi... Nieuznany gol João Felixa z Granadą... Mało się o tym mówi. To sytuacje, które mogły dać nam sześć punktów więcej. To nie wymówki, to fakty. To sytuacje w 95. minucie, które zawsze wychodzą nie po naszej myśli" - powiedział Xavi Hernández na konferencji prasowej po meczu z Realem Betis. Na odpowiedź Real Madrid TV nie trzeba było długo czekać.

Miguel Ángel Muñoz z RMTV ironizował: "Świat stoi do góry nogami, ptaki strzelają przeciwko działom, a fakt, że Xavi wychodzi z takimi oświadczeniami, jest zaskakujący. Wypowiedzi Xaviego Hernándeza są zasłoną dymną, którą umie robić bardzo dobrze".

Z kolei Jesús Alcaide, dyrektor RMTV, oświadczył: "To ciekawe, że Xavi Hernández uważa za dziwne rzeczy, które dzieją się w LaLidze i że wydaje mu się normalne, że praktycznie przez całą jego karierę piłkarską, przez 20 lat jego klub zapłacił wiceprezesowi sędziów około 8 milionów euro. Podkreślam, przez całą karierę Xaviego. Przez 20 lat. To w sumie, jak policzyliśmy, 600 meczów w karierze pana Xaviego Hernándeza jako zawodnika FC Barcelony, z odpowiadającymi im tytułami. Nie mówimy tego sami, mówią to sędzia [śledczy - przyp. red.], prokurator, Guardia Civil... tak mówią. Te 600 meczów stoi pod znakiem zapytania. Taka jest rzeczywistość. Wasz klub jest oskarżony. Cały okres, w którym Xavi był zawodnikiem FC Barcelony, jest przedmiotem śledztwa.

Alcaide podkreślił: "Dżentelmen sportu, taki jak Xavi Hernández, moim zdaniem próbuje usprawiedliwić zły sezon. Cała kariera Xaviego Hernándeza jest podejrzana. Sezon Barcelony nie układa się najlepiej. Mają siedem punktów straty w LaLidze, męczyli się w meczach play-off z mniejszymi drużynami.... Pan Xavi miał kilka sprzeczek z niektórymi drużynami... ze skromnymi zawodnikami z Barbastro, drużyny, która była o krok od wyeliminowania ich. W bezpośredniej pamięci jest 4:1, mecz, w którym Real Madryt się po nich przespacerował w niedawnym finale Superpucharu. Mecz, w którym, nawiasem mówiąc, cały świat zobaczył, jaka jest Barcelona. Cała planeta widziała, jaka jest Barcelona i jaki jest Real Madryt. Wszystko to jest zasłoną dymną, aby usprawiedliwić wszystko, co się dzieje i uniknąć mówienia o tym wszystkim [o sprawie Negreiry], która jest przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez sędziego, Guardia Civil i prokuraturę. Tak właśnie jest" - stwierdził.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (77)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy