Chadi Riad na początku swojej przygody na wypożyczeniu w Betisie nie był zawodnikiem pierwszego składu. Jednakże po kilku meczach, Manuel Pellegrini zaczął na niego stawiać, a wychowanek Barçy odwdzięczył się solidnymi występami i zdołał wywalczyć sobie miejsce w pierwszej jedenastce. Wiele wskazuje na to, że Verdiblancos będą chcieli skorzystać z opcji wykupienia go z Barcelony po tym sezonie.
Jak donosi Fernando Polo z Mundo Deportivo powołując się na źródła w klubie, Barcelona będzie mogła skorzystać z opcji odkupienia Riada dopiero w lecie 2025 roku. W umowie, która została zawarta pomiędzy dwoma klubami, jest mowa o wypożyczeniu Marokańczyka z opcją wykupienia po tym sezonie za 3,5 mln euro. Oczywiście klub z Andaluzji nie musi się zdecydować na taki ruch, ale biorąc pod uwagę dobre występy Riada oraz bardzo niską, jak na obecne realia, cenę, byłoby to wielkim zaskoczeniem, gdyby nie zdecydowali się na ten ruch.
Z kolei Barcelona ma zawartą w umowie opcję odkupienia zawodnika za 7 mln euro, jednak dopiero w 2025 roku. Barça może próbować odkupić obrońcę w tym roku, ale będzie się to wiązało z niełatwymi negocjacjami z Betisem. Jedną z możliwości jest również włączenie w tę transakcję 50% praw do Abde Ezzalzouli, gdyż wiele wskazuje na to, że Barcelona nie będzie zainteresowana odzyskaniem marokańskiego skrzydłowego. Gdyby Blaugrana zdecydowała się na sprzedaż jednego ze swoich środkowych obrońców, o czym mówi się w mediach coraz więcej, to zapewne odzyskanie Riada już w letnim okienku transferowym stałoby się priorytetem dla klubu. Jednak według Fernando Polo, to Betis ma obecnie większą kontrolę nad przyszłością zawodnika. Jeśli te doniesienia okażą się prawdą, to będzie to kolejny błąd Barçy na rynku transferowym.
Komentarze (11)