Xavi Hernández wypowiedział się na konferencji prasowej po meczu z Realem Betis zarówno na temat zwycięstwa na Villamarín, jak i o kontrowersjach w spotkaniu Real Madryt - Almería na Bernabéu. Poniżej najciekawsze wypowiedzi trenera. Pełny zapis konferencji pojawi się jutro rano.
[Adria Albets, SER Catalunya] Byłeś dziś wyjątkowo odważny, bo postawiłeś na Pau Cubarsiego i Lamine Yamala w jedenastce. Potem wpuściłeś Vitora Roque i zdjąłeś Lewandowskiego... Czy zwycięstwo i ta odwaga wzmacnia cię jako trenera?
Xavi: Nie wiem, ale ja myślę o tym, czego w danym momencie potrzebuje drużyna. Dziś potrzebowaliśmy tego, by dziewiątka atakowała głębię. Kiedy piłkę otrzymywali w "kwadracie" Ferran, João Felix, przez chwilę Fermin, przede wszystkim Pedri... dziewiątka miała atakować przestrzeń. I jeśli jest jakaś cecha, którą ma Vitor Roque, i która może okazać się decydująca, to jest nią właśnie to. Bardzo dobrze atakuje przestrzenie, robi to cały czas. Dlatego dokonałem zmiany, ale nie po to, by na kogokolwiek wskazywać palcem. Trzeba ulepszyć drużynę tak, jak ja uznam, że to odpowiednie dla meczu. Robert nadal będzie dla nas bardzo ważny.
[Helena Condis, Cadena COPE] Mówisz, że jesteś bardzo zadowolony po jednym z najlepszych meczów drużyny... Czy widzieliście, co działo się na Bernabéu?
Tak, oczywiście to wdzieliśmy, ale ja zostaję przy słowach Garritano i Alfredo Relaño*, możecie sprawdzić. Według mnie to jest poprawne, to bardzo dobry dziennikarz. I tak jak powiedział Garritano, że jeśli coś powiemy, to dostaniemy zawieszenie. Widział to cały świat. Powiedziałem już, że bardzo trudno będzie wygrać tę ligę. Już w meczu z Getafe działy się rzeczy, które mi nie pasowały. Trzeba kontynuować pracę, jesteśmy w walce. Zostało 18 meczów. Postaramy się rozegrać drugą rundę w najlepszy możliwy sposób. Ale są rzeczy, których nie kontrolujemy, a widział to cały świat.
[Alfredo Martínez, Onda Cero] Powiedziałeś też o tej akcji, po której padł pierwszy gol dla Betisu, kiedy faulowany był Pedri. Widzisz też, że w Madrycie podjęto decyzję, który ułożyły drogę Realowi... To robi różnicę w sezonie...
Tak, przypominam sobie mecz z Getafe i karny na Raphinhi, który był klarowny, kolejny ewidentny na Vallecas, EWIDENTNY, a o tym się nie mówi... Nieuznany gol João Felixa z Granadą... Mało się o tym mówi. To sytuacje, które mogły dać nam sześć punktów więcej. To nie wymówki, to fakty. To sytuacje w 95. minucie, które zawsze wychodzą nie po naszej myśli. Nie ma co o tym mówić, trzeba mówić o meczu drużyny. To jest ta droga.
* - Alfredo Relaño powiedział o spotkaniu Realu - Almería: Ten mecz przejdzie od razu do "czarnej legendy" Realu Madryt. Nie będzie to coś, co pozostanie w tym sezonie, ale wykroczy poza niego. Będzie to trwało przez następne 30 lat.
Pełny zapis konferencji pojawi się jutro rano.
Komentarze (56)