AS: Xavi jest gotowy na utratę własnych pieniędzy dla Barcelony

Przemek Walczak

16 stycznia 2024, 19:30

AS

32 komentarze

Fot. Getty Images

Joan Laporta publicznie zapewnia, że jego wsparcie dla Xaviego jest niezachwiane. Xavi również nie myśli o odejściu z Barcelony. Pomimo tego dziennikarze przekazują, że kataloński trener w przypadku braku jakiegokolwiek sukcesu na zakończenie sezonu, odda się do dyspozycji prezydenta. Legendarny pomocnik ma nawet być gotowy zrezygnować z należnego mu wynagrodzenia za pozostały kontrakt.

Nie byłby to pierwszy akt pokazujący głębokie przywiązanie szkoleniowca do klubu, w którym spędził całą swoją poważną karierę. Kiedy Xavi przechodził do Barcelony szejk, który jest właścicielem Al-Sadd zarządzał 5 milionów euro kary za odejście w środku sezonu, a według doniesień medialnych klub i były pomocnik podzielili się kosztami po połowie. Teraz trener również ma być gotowy poświęcić swoje zarobki, jeśli Laporta zdecyduje się na rozwiązanie umowy tego lata.

Xavi przekłada swoje barcelonismo ponad pieniądze i zdaje sobie sprawę, że jeżeli utraci zaufanie prezydenta i drużyny, to będzie to przede wszystkim jego wina. W każdym razie, jak dowiedział się AS, Xavi jest nadal przekonany, że ma wystarczająco dużo siły, aby przezwyciężyć tę sytuację. Nie rzucił ręcznika ani nie jest zrezygnowany, ale teraz bardziej niż kiedykolwiek zamierza włożyć cały swój wysiłek w wyjście z kryzysu.

Zasadnicze plany klubu co do przyszłości Xaviego nie uległy zmianie po porażce w Superpucharze. W klubowych biurach podkreśla się, że na oceny przyjdzie czas po zakończeniu sezonu. Jednak klęska, jaką byłoby odpadnięcie z rozgrywek Ligi Mistrzów połączone z wypadnięciem z gry o mistrzostwo, mogłyby doprowadzić do prawdziwego trzęsienia ziemi, zakończonego nawet przedwczesnym rozstaniem z klubową legendą. 

W każdym razie Xavi nie pozostawia wątpliwości co do swojego przywiązania do klubu. Jeśli Barcelona zakończy sezon z pustymi rękami a ciągłość projektu stanie pod znakiem zapytania, szkoleniowiec z Terrasy nie poda klubu swojego życia do sądu, walcząc o pozostałe pieniądze z kontraktu. "Taki jest Xavi, ze wszystkimi swoimi wadami i zaletami. Przyszedł tu, tracąc pieniądze i jeśli zajdzie taka potrzeba odejdzie, zrzekając się należnego mu odszkodowania" - pisze Javi Miguel z dziennika AS.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (32)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze