FC Barcelona przegrała 1:4 z Realem Madryt w finale Superpucharu Hiszpanii. Co o tym meczu sądzą zawodnicy i trenerzy?
Sergi Roberto:
- Jestem zły z powodu porażki… w czwartek kolejne rozgrywki. Musimy wyciągnąć wnioski z porażek i mamy inne rozgrywki do rozegrania. Mam zaufanie do tej drużyny.
- W takich momentach jesteś zły z powodu porażki, przeciwko Realowi Madryt to zawsze boli i myślę, ze te dwa gole w dziesięć minut naznaczyły mecz. Wiedzieliśmy, że ze zdobytą bramką jesteśmy w grze, ale tak się nie stało. Jestem pewien, że wyjdziemy z tego. Teraz musimy być samokrytyczni i uczyć się na błędach.
Nacho:
- To był ciężki tydzień, ale to spełnienie marzeń. To pierwsze trofeum w roli kapitana.
- Wiedzieliśmy, że jesteśmy w bardzo dobrym momencie, fizycznie i psychicznie czujemy się dobrze, a przeciwko takiemu rywalowi jak Barcelona prowadzenie 2:0 tak wcześnie nie jest łatwe.
Carlo Ancelotti:
- To był mecz, który wiele nas kosztował. Wynik jest zbyt wysoki jak na sposób, w jaki grała Barcelona. Przy stanie 3:1 gra była wyrównana, przy czwartym opuścili ręce. Może po 2:0 za dużo korzystaliśmy z kontrataku, musieliśmy trochę więcej kontrolować.
- Nic nie powiedziałem sędziemu [odnośnie doliczonego czasu gry w drugiej połowie]. Zwróciłem tylko uwagę, żeby uważał, bo gra robi się nerwowa i żeby zdali sobie z tego sprawę.
- [Vinícius] potrzebował dwóch lub trzech meczów, aby wrócić do swojej najlepszej dyspozycji, ale już mu się to udało. Nie podoba mi się gra piętkami, Vinícius to zrobił, Bellingham to zrobił i nie podoba mi się to.
Xavi:
- Mieliśmy wielkie nadzieje, dużo entuzjazmu, a rozegraliśmy najgorszy mecz ze wszystkich. Zaczęliśmy bardzo źle, mogliśmy odrobić jedną bramkę, ale 1:3 utrudniło nam sprawę. Real Madryt wyrządził wiele szkód z kontry, nie zatrzymaliśmy tych kontrataków, przejść i dziś musimy doświadczyć gorzkiej strony futbolu. Przepraszam kibiców, ponieważ ciężko było nam rywalizować, doświadczyłem wielu porażek w mojej karierze i w końcu się podnieśliśmy. Barcelona wróci, oni wrócą.
- [Ten mecz] pomoże nam lepiej rywalizować, pomoże. To będą trudne dni, z dużą ilością krytyki i musimy zaakceptować, że nie byliśmy na poziomie wymaganym do gry w finale. Stańmy na nogi i sięgnijmy po pozostałe tytuły.
Komentarze (66)