Sport: Barcelona pracuje nad transferem pomocnika zimą

Krystian Cichocki

5 stycznia 2024, 19:30

Sport

25 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona ma nadzieję, że Vitor Roque nie będzie jedynym nabytkiem w zimowym oknie transferowym. Dział sportowy Blaugrany nie ma wątpliwości, że dobrze byłoby wzmocnić drużynę transferem pomocnika, który uzupełniłby skład po kontuzji Gaviego.

Niedawny uraz Pedriego również wpłynął na to, że w drużynie brakuje pomocników. Pomysł Barcelony polega na sprowadzeniu fizycznego zawodnika, który może grać na pozycji piwota, ale również jako środkowy pomocnik.

Dyrektor sportowy, Deco, jest gotowy do osiągnięcia tego celu, ale wszystko zależy od tego, czy uda się stworzyć większy limit wynagrodzeń, a to z kolei zależy od sprzedaży Barça Studios. Brak płatności ze strony Libero sprawił, że klub ze stolicy Katalonii znalazł się w skomplikowanej sytuacji. Jak podaje Sport, trwają jednak negocjacje z dwoma funduszami inwestycyjnymi, gotowymi wykupić 49 procent udziałów w firmie.

Jeśli wszystko zostanie rozwiązane do połowy lub końca sierpnia, Barcelona zdecyduje się na sprowadzenie zawodnika na najbliższe sześć miesięcy, choć nie wyklucza możliwości zawarcia umowy w przyszłości. Wstępnym pomysłem jest sprowadzenie zawodnika na zasadzie wypożyczenia z nieobowiązkową opcją wykupu. Jeśli się sprawdzi, mógłby dołączyć do projektu.

To, co jest już całkiem jasne, to fakt, że żaden zawodnik nie odejdzie z klubu w styczniu. Barcelona nie zamierza słuchać ofert za swoich piłkarzy podczas zimowego okna transferowego. W czerwcu będzie inaczej, ponieważ Blaugrana musi obniżyć pensje i sprzedać kilku graczy, aby móc zainwestować w nowe transfery.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Podobno Deco był widziany w kilku sklepach sportowych na wybieraniu korków. Wznowienie kariery przez niego jest kwestią godzin.

zapychanie dziur w kadrze doraźnymi transferami za każdym razem jak tylko ktoś dozna kontuzji to prosta droga do przepalenia budżetu - sami wypożyczamy pomocników gdzie popadnie, a potem szukamy ich poza klubem, bo trener nikogo nie potrafi podnieść na wyższy poziom

To niech to będzie w końcu jakiś kreatywny pomocnik, który ze swojej natury jest urodzonym asystującym, z tym problem od wielu lat już mamy.

Boje się że wpadniemy w błędne koło z transferami

Ciekawe jakie kalafiory są rozpatrywane. Bo juz widzę jak nam wypożyczają za darmo zawodnika na pół roku....

pewnie ze tak, transfery, transfery i jeszcze raz transfery, bo Xavi z gowna bata nie ukręci

Deco ty trenera szukaj gościu. Gdyby wczoraj nie zrobili tego karnego troche po farcie to dziś by musiały latać sprostowania że zarząd wierzy w trenera. Ile można ???? Las Palmas prowadziła gre przez większość meczu ba my przez moment to byliśmy obsrania jak z ... Gironą .

Pewnie, lepiej niech Fermin się kisi na ławce. Kolejny talent będzie zmarnowany.. Torre już na wypożyczeniu pokazuje, że jest w stanie dawać odpowiednią jakość. Oni muszą mieć ogarniętego trenera, który im zaufa..

Popracujcie w końcu nad sprowadzeniem trenera który tych zawodników wykorzysta. Na lato powinien być już naszykowany nowy trener który w piłce już coś osiągnął i nie jedną gwiazdę trenował. Xavi by dostał Mbappe Haalanda Salaha i kogoś jeszcze a po 1,5 miesiąca by przestali grać w piłkę.

Może niech pomyśli nad transferem porządnego trenera i sztabu medycznego. To o wiele bardziej pomoże tej rozbitej drużyny.

Fizyczny pomocnik, który może grać na pivocie, ale też w środku, ale też strzeli nam 30 goli w sezonie, obroni parę rzutów karnych, nie będzie chciał pobierać większej pensji niż 500 tys. euro rocznie oraz przyjdzie do klubu za darmo. Czy Barcelona ma jeszcze jakieś wymogi odnośnie defensywnego pomocnika, czy to już wszystko?

Real ma w defensywie większe braki i jakoś je łata bez kupowania, a my straciliśmy 1 zawodnika w pomocy i koniecznie musimy go zastąpić. Jakby nie było w kadrze młodych talentów do uzupełnienia luki. Znowu wydamy 10-15mln na jakiegoś dziada typu Oriol, kupionego na szybko, który dostanie pewnie 2-3 letni kontrakt, co da łączny koszt 25-30mln, a do gry nic nie wniesie. No i potem się dziwimy, że jest 1,5mld długu i nie można robić naprawdę ważnych transferów, bo Tebas nam zabrania. Real nie wydaje kasy na głupoty, tylko raz na jakiś czas kupi klasowego zawodnika i już praktycznie wymienił większość kadry na młodych zdolnych, z potencjałem na przyszłość. My za to zatrudniamy kolegów i pociotków, którzy są odpowiedzialni za transfery i jedyne co robią to kolejne długi do spłacenia. W chwili obecnej mamy bardzo dużą kadrę dziadów, których trzeba się będzie pozbyć, a których pewnie nikt nie będzie chciał kupić, a pensję trzeba im płacić. Bez zmiany sposobu myślenia i zarządzania oraz wymiany połowy sztabu (od przygotowania fizycznego też się nie nadają do niczego) to powrót do czołówki w Europie może trwać jeszcze bardzo długo...

Nieważne kto przyjdzie i tak zostanie zmarnowany w Barcelonie Denzela.