Przybycie Vitora Roque do Barcelony jest drobiazgowo relacjonowane przez katalońskie oraz klubowe media. Mieliśmy już okazję zobaczyć chociażby tygrysa na murawie Stadionu Olimpijskiego, tradycyjną sesję na tle herbu Barçy, czy rozważania na temat numeru, z którym będzie występował Brazylijczyk. Teraz dziennikarze Sportu zdradzają, które miejsce w szatni zajmie młody napastnik.
Klub dba o każdy szczegół adaptacji Vitora w Barcelonie. Na chwilę obecną zamieszkuje on w hotelu Princesa Sofia, położonym w okolicach Camp Nou, a jednocześnie szuka domu w stolicy Katalonii. Pracownicy Barçy towarzyszą mu na każdym kroku.
Również i miejsce, które zajmie młody napastnik w szatni Barcelony nie jest przypadkowe. Vitor przejął szafkę pomiędzy Raphinhą, a Robertem Lewandowskim. Z jednej strony zatem napastnik będzie miał okazję przebywać w sąsiedztwie swojego jedynego rodaka w kadrze Barçy, a z drugiej - piłkarza, od którego ma nauczyć się najwięcej. Klub stara się zrobić wszystko, aby adaptacja byłego gracza Athletico Paranaense przebiegła możliwie bezproblemowo.
Komentarze (6)