Dziś o 12:00 odbędzie się losowanie par 1/8 finału Ligi Mistrzów, do której Barcelona wróci po trzech latach przerwy. Na kogo może trafić drużyna Xaviego na tym etapie rozgrywek?
Mimo rozczarowującej gry w fazie grupowej Barça uniknie większości najmocniejszych przeciwników w 1/8 finału. Zasady są niezmienne - nie mogą wpaść na siebie drużyny, które grały ze sobą w poprzedniej rundzie, a także ekipy z tego samego kraju. Rozstrzygnięcia z ostatniej kolejki sprawiły, że drugie z obostrzeń nie musi być brane pod uwagę w przypadku Barcelony - wszystkie cztery hiszpańskie zespoły, które awansowały, zajęły pierwsze miejsce w swojej grupie. Pozytywnym aspektem jest to, że drużyna Xaviego rewanż będzie mogła rozegrać na własnym stadionie.
Koszyk 1: Bayern, Arsenal, Real Madryt, Real Sociedad, Manchester City, Barcelona, Atlético, Borussia Dortmund.
Koszyk 2: Kopenhaga, PSV, Napoli, Inter, RB Lipsk, Porto, Lazio, PSG.
Jak widać, pierwsze miejsce w grupie wcale nie musi oznaczać, że Barça będzie miała lekko w 1/8 finału. Mimo że PSG do ostatniej serii gier musiało drżeć o awans, to paryżanie byliby faworytami starcia z Blaugraną. Ciekawy byłby powrót do Barcelony Luisa Enrique, Ousmane’a Dembélé czy Arnau Tenasa. Warto też dodać, że PSG było ostatnim zespołem, z którym Duma Katalonii rywalizowała w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Na Camp Nou Barça przegrała 1:4, ale w Paryżu była dużo lepsza od rywala, choć ostatecznie tylko zremisowała 1:1. Być może był to najlepszy mecz pod wodzą Ronalda Koemana.
Z kolei pojedynek z Interem byłby dla Barcelony okazją do rewanżu za poprzednią edycję, w której drużyna Xaviego została wyprzedzona w grupie przez Nerazzurrich i odpadła z rozgrywek. Finalista ostatniej edycji zajmuje pierwsze miejsce w Serie A ze świetnym dorobkiem 41 punktów. Inna włoska ekipa Napoli nie jest już tak mocna jak w poprzednim sezonie i zmieniła nawet trenera w trakcie rozgrywek. Barça pod wodzą Xaviego uporała się już z drużyną z Neapolu w Lidze Europy 2021/2022 (1:1 i 4:2). Z kolei Lazio zajmuje dopiero 11. miejsce w Serie A, a smaczkiem rywalizacji z tym zespołem byłby powrót Pedro do Barcelony.
Barça mogłaby spotkać starych znajomych również w PSV, gdzie występują Luuk de Jong i Sergiño Dest. Na papierze najłatwiejszym rywalem byłaby Kopenhaga, ale warto pamiętać, że Duńczycy wyprzedzili w grupie Manchester United, a Kamil Grabara potrafi rozgrywać świetne mecze. Pod względem statystycznym największe szanse Barcelona ma jednak na to, żeby trafić na RB Lipsk, w którym gra często łączony z Blaugraną Dani Olmo.
Pierwsze mecze 1/8 finału odbędą się 13, 14, 20 i 21 lutego, a do rewanżów dojdzie 5, 6, 12 i 13 marca.
Komentarze (62)