Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego spotkania z Valencią na Mestalla zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: poprawa w drugiej połowie
Pierwsze 45 minut było bardzo wyrównane i można było narzekać na postawę gości. Po przerwie gra Barcelony się jednak poprawiła. Rozkręcił się Raphinha, który zanotował asystę przy golu Felixa i mógł dołożyć do niej przynajmniej dwa gole i kolejne ostatnie podanie. Swoje szanse mieli także Ferran Torres, Gündoğan, Pedri i oczywiście Lewandowski. Wiele ataków mogło się podobać, a Valencia poza akcją bramkową była skupiona na defensywie. Szkoda, że nie udało się przekuć niezłych 45 minut w zwycięstwo, ponieważ z całą pewnością tym razem ekipa Xaviego zasługiwała na komplet punktów.
Najgorsze: nierówny mecz, brak skuteczności i strata punktów
Od tygodni Barcelonie nie udało się zagrać równego meczu. Można zrozumieć chwile dekoncentracji, jednak w przypadku ekipy Xaviego spotkania dzielą się na bardzo złą i lepszą połowę. Tym razem do przerwy goście wyglądali słabo i nie mieli wiele z gry. Po zmianie stron bardzo się poprawili, ale zawodziła skuteczność. Żadnej z okazji nie zdołał wykorzystać Robert Lewandowski, który stopniowo wtapia się swoimi liczbami w ligową przeciętność. Świetną sytuację zmarnował też Ferran Torres, a Raphinha powinien ten mecz zakończyć z dubletem bramek i asyst. Przy takiej efektywności Barcelony Real i Girona szybko odskoczą na bezpieczny dystans, który bardzo trudno będzie zniwelować w rundzie rewanżowej.
Komentarze (24)