Barcelona traci punkty na Mestalla

Błażej Gwozdowski

16 grudnia 2023, 19:49

546 komentarzy

Fot. Getty Images

Valencia CF

VCF

Herb Valencia CF

1:1

Herb Valencia CF

FC Barcelona

FCB

  • Hugo Guillamon 70'
  • 55' João Félix 
  • Barcelona tylko zremisowała 1:1 z Valencią na Mestalla
  • Gola dla gości po podaniu Raphinhi zdobył Felix, a wyrównał pięknym strzałem Guillamon
  • Po raz kolejny zawiodła skuteczność, ponieważ okazji było naprawdę sporo 

Xavi przed pojedynkiem z Valencią musiał mierzyć się z krytyką mediów. Nie krył zresztą zniechęcenia całą sytuacją. Musiał sobie jednak zdawać sprawę z tego, że każde kolejne potknięcie może kosztować go posadę. Do wyjściowej jedenastki powrócił Balde, co oznaczało, że Cancelo został przesunięty na pozycję prawego obrońcy. Na środku bloku obronnego wystąpili natomiast Koundé i Araujo. Poza tym nie było żadnych niespodzianek. W środku pola tercet utworzyli Gündoğan, De Jong i Pedri, na skrzydłach zagrali Felix i Raphinha, a na środku ataku Robert Lewandowski.

Barcelona w tym sezonie miała już wielokrotnie ogromne problemy z koncentracją na początku spotkań. Nie inaczej było dzisiejszego wieczora, ponieważ już w drugiej minucie Valencia miała doskonałą okazję dzięki gapiostwu gości. Szybkie rozegranie autu pozwoliło wypracować okazję do strzału Jaremczukowi. Na szczęście Iñaki Peña był dobrze ustawiony i sięgnął piłkę. Kolejne minuty były bardzo wyrównane, z lekkim wskazaniem na gospodarzy, którzy grali zdecydowanie szybciej. Tymczasem na kolejne faule narzekał Robert Lewandowski i choć miał podstawy, to wolelibyśmy oglądać Polaka w innej roli. W 18. minucie wreszcie uderzył celnie na bramkę, ale nie sprawił wielu problemów golkiperowi Valencii.

W 28. minucie Gündoğan świetnie podał do Lewandowskiego, który od razu złożył się do strzału, ale nie zdołał pokonać Mamardaszwiliego. Dobry strzał z kilkunastu metrów oddał Pedri, jednak piłka przeleciała ponad poprzeczką. W końcówce pierwszej połowy Raphinha dośrodkował w pole karne, gdzie szczupakiem piłkę zgrywał Felix, ale nie dotarła ona do adresata, którym był Robert Lewandowski. Barcelona próbowała i pomimo bardzo przeciętnej gry, stworzyła sobie kilka dogodnych sytuacji. Ostatecznie nie wykorzystała jednak żadnej z nich i pierwsze 45 minut zakończyło się bezbramkowym remisem. 

Po przerwie w 52. minucie Cancelo świetnie podał w pole karne do Gündoğana, który oddał jednak niecelny strzał. Wyraźnie brakowało skuteczności. W końcu w 55. minucie Raphinha świetnie wyszedł do podania prostopadłego i wyłożył piłkę Felixowi, który dopełnił formalności, trafiając do pustej bramki. Xavi mógł odetchnąć z ulgą. Tymczasem Barcelona kontynuowała ataki. W 58. minucie znów Portugalczyk strzelał, ale został zablokowany. W 67. minucie Raphinha ograł obrońcę przy linii końcowej i wszedł w pole karne, po czym od razu uderzył na bramkę, jednak Mamardaszwili świetnie interweniował. Valencia odpowiedziała w 70. minucie za sprawą Guillamona, który dobrze opanował piłkę przed szesnastką i uderzył technicznie nie do obrony. 

Xavi zareagował i wprowadził na boisko Ferrana Torresa w miejsce Felixa. Hiszpan od razu miał doskonałą okazję po świetnym dośrodkowaniu, ale trafił wprost w bramkarza Valencii. W 82. minucie Ferran znakomicie podał do Raphinhi, który miał przed sobą tylko Mamardaszwiliego i… przegrał ten pojedynek. Z kolei Torres w jednej z kolejnych akcji dośrodkował wprost w rękawice golkipera gospodarzy. W 87. minucie znów pokazał się Raphinha, któremu zabrakło dosłownie kilku centymetrów, by sięgnąć piłkę i skierować do siatki obok wychodzącego bramkarza Valencii. Barcelona walczyła do samego końca, ale nie zdołała zdobyć drugiej bramki. Zabrakło przede wszystkim skuteczności, zwłaszcza w drugiej połowie. Efekt jest jednak taki, że Girona i Real Madryt mogą powiększyć przewagę w tabeli, a Athletic zbliżył się już na zaledwie trzy punkty.

Valencia: Mamardaszwili; Thierry, Diakhaby, Mosquera, Jesús Vázquez (min. 82, Yarek); Pepelu, Guillamon, Jaremczuk (min. 62, Canós), Fran Pérez (min. 72, Amallah); Diego López (min. 81, Foulquier), Duro (min. 81, Mari).

Barcelona: Iñaki Peña; Cancelo, Araujo, Koundé, Balde; De Jong, Gündoğan (min. 81, Lamine Yamal), Pedri; Raphinha, Félix (min. 72, Ferran Torres), Lewandowski.

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jak po tym meczu mozna jechac po Xavim? Ludzie ogladaja mecze czy sprawdzaja tylko wyniki? Rola trenera jest taka zeby zwiekszyc szanse druzyny na zdobywanie bramek, xavi znow to zrobil. Pilkarze powinni wyjsc przed media i przeprosic, wziac krytyke w koncu na siebie, bo szkoda mi po takim czyms Xaviego ktorego oblęża visca dzieciaki mowiace XaviOut

@viscabee9 brawo ! Przynajmniej jeden normalny kibic :) pozdrawiam

@viscabee9 trener odpowiada za wyniki,a wiedział do jakiego klubu przychodzi i jakie są oczekiwania

@viscabee9 masz racje. Dożywotni kontrakt dla Xaviego!

@heniek1981 No i jakie są według Ciebie ?

@viscabee9 A podobał się tobie ten mecz?Ta spowolniona gra?Ten brak ambicji przy straconym golu a później gra na wariata?My graliśmy z najgorszą Valencia w historii tej drużyny.Jestesmy dziadami.Druzyna konkretniejszą nas rozjedzie.Masz racje ze to zawodnicy nie wykorzystywali okazji ale spójrz na naszą grę.

@dominikm super przecież wszyscy zadowoleni

@viscabee9 Xavi out! Chłopie oni grali z osłabioną kontuzjami Valencią która od 5 meczów nie wygrała.
W takiej Lidze Mistrzów każda mocniejsza ekipa robi z Barcelony kotlety na obiad ;)

@bulo Spowolniona gra? Przeciez my gralismy momentami az zbyt szybko, zbyt bezposrednio, gramy z valencia stwarzamy sobie tyle sytuacji ze powinnismy to wygrac trzema golami i mam plakac ze fatalnie zagralismy?

@viscabee9 to trzeba było obejrzeć kilka kilkanaście meczy w tym sezonie i się przekonać że większość zawodników zjazd totalny, jako zespół wyglądamy jakbysmy grali ze sobą drugi mecz. Po dwóch latach tu powinno to wyglądać zdecydowanie lepiej. Nasze stałe fragmenty to masakra, pressingu nie potrafimy zakładać jak wcześniej.
Należy zauważyć że Xavi nie rozwija zawodników, nie buduje ich tylko wręcz niszczy. Taktycznie to go wszyscy trenerzy w LL zjadają

@viscabee9
Co dzisiaj zrobił Xavi, zeby zwiekszyć szanse drużyny? Jeśli piłkarze mają przepraszać to trzeba było ich zmieniać. Zmieniać wcześniej. Zmieniać więcej. Guiu?

@Czarny_ck Tak Xavi wcale nie rozwija zawodnikow - wcale nie jest pierwszym trenerem tego klubu ktory w koncu odblokowal Frenkiego dzieki czemu ten gra stadiony swiata od 2 lat

@viscabee9 to madryckie wszy, a nie kibice

@LRey Zrobil to, ze ustawil ich taktycznie tak, ze stworzyli sobie kilka setek - on ich za nich nie wykonczy - zagralismy swietnie z Atletico, powinnismy wygrywac minimalnie 4-0 gdyby nie pudla Lewego, wyobraz sobie ze Pena nie wykonuje jednej fenomalnej interwencji przy strzale Depaya i mecz konczy sie 1-1, i znowu XaviOut xD

@viscabee9 a kto jest odpowiedzialny za skład, dołująca i pikująca formę większości piłkarzy , mental . Może zgonić winę na klubowego kierowcę autokaru??? Może zgonić na Lewego? chłop zjechał na sam dól , ale tak samo nic nie wynika z gry Pedriego, Gundogana, Raphini, Ferrana, Yamala, Balde, Kounde itp itd, oni sie pod wodza wuefisty uwsteczniają . Jedynie kibice RM są zwolennikami aby Denzel byl jak najdłużej .Dwa dobre mecze w sezonie, reszt to walka i fart w koncowce z przeciętniakami. Mamy dobrych pilkarzy a gramy jak jakiś beniaminek w drugiej lidze.

@viscabee9 Tak graliśmy wolno i bez pomysłu.Nawet komentatorzy mówili że tempo nie jest zbyt wysokie.Uwierz może z taką grą lepszą drużyną nas oklepie.Zazdroszcze tego optymizmu

@viscabee9 Nie mówimy tutaj o "Xavi-out", ale stworzenie sobie "kilku setek" w kolejnym meczu i kolejna przegrana nie jest wytłumaczeniem. Jak Lewandowski notorycznie pudłuje to może trzeba go zmienić? Może spróbować jeden mecz posadzić na ławce? Może spróbować wczesnie wpuścić Guiu, bo już dwa razy się sprawdził? Widziałeś wypowiedź Xaviego dla polskiej telewizji? Gość wygląda jak by się zaciął.

@viscabee9 odblokował Frankiego?
To on go blokował przez cały poprzedni sezon, , a na poczatku swojej przygody upokarzal zmieniając po godzinie gry, albo sadzajac na ławce.
Mentalnie, taktycznie jesteśmy na dnie.

@viscabee9 Zawsze jest wina zarówno piłkarzy jak i trenera. Trener jest twarzą projektu i jemu dostaje się niestety najwięcej.

@viscabee9 Ty jesteś normalny ? przejebaliśmy naważniejsze mecze jeśli chodzio LL w tym sezonie. (a i w LM pokazaliśmy fikołka zacnego) To Xavi miał ich poustawiać. Sugerujesz że nasi gracze są hujowi ? Połowa Europu chciała by mieć podobny skład i większość trenrów by ich elegancko ogarneła.

"Jak po tym meczu mozna jechac po Xavim?" - fakty pomagają

@sokot Mecze z czolowka LL w tym sezonie - Real Madryt - bardzo dobry mecz z nasza dominacja, Atletico Madryt - swietny mecz, Girona - kiepski mecz w obronie ktory i tak moglinysmy zremisowac gdyby (ponownie) Lewandowski strzelil setke
@viscabee9 Dzisiaj tj. piszesz ciężko mieć pretensje do Xaviego bo drużyna stwarzała sytuacja tylko kartoflaki nie potrafiły ich wykorzystać plus przy stracie gola też coś nie zaiskrzyło w głowie piłkarzy że może warto doskoczyć. Jedyne czego bym się przyczepił to że zszedł Felix a nie Rapha
« Powrót do wszystkich komentarzy