W Barcelonie ewidentnie wzrasta napięcie w związku z słabą postawą drużyny i kolejnym rozczarowaniem w spotkaniu z Antwerpią. Jak zwykle w tego typu sytuacjach pojawiają się spekulacje co do zachowania posady przez Xaviego.
Wydawało się, że wygrane z Porto i Atlético dadzą trenerowi komfort pracy, ale porażki z Gironą i Antwerpią znów podkopały wizerunek jego ekipy. Pojawiły się już nawet doniesienia o spięciach z Deco i niezależnie od tego, czy są one prawdziwe, na pewno nie można mówić o spokoju w klubie. Laporta nie miał dobrej miny po przegranym spotkaniu i nie odpowiedział, czy Xavi ma jego 100% zaufanie. W tym kontekście Toni Juanmarti ze Sportu nie rozumie, dlaczego prezydent, który tak bardzo lubi wypowiadać się w mediach, nie skorzystał z okazji, aby wesprzeć trenera, co może być podejrzane.
W mediach pojawiają się jednak przecieki co do stanowiska klubu. Dziennikarze Cadena SER twierdzą, że prezydent całkowicie wierzy w trenera. Podobnie pisze Luis Miguelsanz ze Sportu, choć podkreśla on, że w Barcelonie są spore obawy co do przyszłości drużyny. Xavi nie ma postawionego żadnego ultimatum, ale kredyt zaufania nie jest nieograniczony, a sytuacja zostanie ponownie oceniona w styczniu. Z kolei zdaniem Adriana Sáncheza z Mas Que Pelotas oficjalne przesłanie klubu jest takie, że stanowisko Xaviego nie jest zagrożone, ale wrażenia są inne.
Jak donosi Gabriel Sans z Mundo Deportivo, Xavi rozmawiał z Laportą przez dwie godziny przed meczem z Antwerpią, a w spotkaniu uczestniczył też Deco. Miało ono przebiec w dobrej atmosferze i nie było zarzutów ani krytyki. Nie unikano też jednak trudnych kwestii, jak ta związana z listą powołanych, czy inne tematy związane z drużyną czy stanem emocjonalnym trenera. Według Sansa Barça zapewnia, że porażka nie pogorszyła relacji i Xavi nadal cieszy się zaufaniem prezydenta, a jedynym sposobem na odwrócenie sytuacji jest osiąganie dobrych wyników.
Jak podaje Ferran Correas ze Sportu, w zarządzie mają jednak pojawiać się wątpliwości wobec trenera. Z kolei Juan Jiimenez twierdzi, że Xavi zdaje sobie sprawę, że nie ma pełnego poparcia w obszarze sportowym klubu, i dlatego potrzebuje demonstracji, że w drużynie może się coś zmienić. Okazja ku temu będzie już w sobotnim spotkaniu z Valencią. Barcelona nadal jest w grze o wszystkie trofea, więc wygląda na to, że nie ma obecnie tematu zwolnienia szkoleniowca, ale zespół musi zareagować.
AKTUALIZACJA
16:20 Członek gabinetu Joana Laporty Jordi Finestres opublikował na Twitterze przesłanie, które może mieć duże znaczenie. "Podnosiliśmy się wielokrotnie i teraz nie będzie wyjątku. Forca Barca!" - napisał pod zdjęciem z Xavim trzymającym puchar za zdobycie mistrzostwa Hiszpanii.
18:42 Jak podaje „rzecznik” Xaviego Javi Miguel z ASa, trener czuje się w pełni wspierany przez Laportę. Taki miał być przekaz ze strony prezydenta, mimo porażki. Xavi czuje, że zarówno w klubie, jak i poza nim, są ludzie, którzy tylko czekają na jakikolwiek niekorzystny wynik, aby go zaatakować.
Komentarze (65)