Barcelona ukarana grzywną po meczu z Atlético

Michał Gajdek

6 grudnia 2023, 08:55

Sport; Mundo Deportivo

19 komentarzy

Fot. Getty Images

Kontrowersje związane z arbitrami podczas meczu pomiędzy Barceloną a Atlético bynajmniej nie skończyły się wraz z ostatnim gwizdkiem José Marii Sáncheza Martíneza. Media opisywały, że już po zakończeniu spotkania sędzia liniowy miał czuwać przy drzwiach do szatni Barçy, aby wyłapać ewentualne niepochlebne komentarze. Teraz klub został ukarany grzywną 602 euro za obecność w tym miejscu rzecznika prasowego Xaviego, Edu Polo.

W protokole meczowym znalazła się wzmianka o powyższym wydarzeniu. José Maria Sánchez Martínez opisał je w następujący sposób: "Po zakończeniu meczu, w tunelu do szatni, osoba zidentyfikowana przez klub-gospodarza jako pan Eduard Polo, szef prasy sztabu szkoleniowego, zwrócił się do asystenta nr 1 w wyzywający sposób, w następujących słowach: "Ty co tutaj robisz?", bez dalszych incydentów do zapisania".

Teraz zarówno Sport, jak i Mundo Deportivo podają, że klub został ukarany grzywną za powyższe zdarzenia. Choć samego postanowienia Komitetu Rozgrywek próżno szukać na stronie internetowej hiszpańskiej federacji, to z obszernych cytatów zamieszczonych w mediach wynika, że doszło do złamania przepisu wskazującego, że na teren szatni dostęp mogą uzyskać tylko "członkowie zespołu sędziowskiego, piłkarze wpisani do protokołu meczowego, trenerzy, lekarze, fizjoterapeuci, masażyści, osoby odpowiedzialne sprzęt oraz delegaci klubów mierzących się w rozgrywkach, jak również osoby posiadające licencję federacyjną, organizacji sędziowskiej i autoryzowane przez RFEF. Obecność jakiejkolwiek innej osoby może zostać ukarana przez właściwy organ dyscyplinarny".

Komitet Rozgrywek zdecydował, że doszło do złamania art. 133 Kodeksu dyscyplinarnego, stanowiącego, że "Brak wypełnienia rozkazów, instrukcji, uchwał lub zobowiązań regulaminowych podyktowanych przez odpowiednie organy federacji, z wyłączeniem tych kwalifikowanych jako o ciężkim lub bardzo ciężkim charakterze, będzie karany jako lekkie naruszenie i zostanie nałożona kara wyznaczona przez odpowiedni organ dyscyplinarny na podstawie zasad wyznaczonych w niniejszym Kodeksie: grzywną do 602 euro, zawieszeniem na okres do dwóch miesięcy lub co najmniej dwóch meczów lub zamknięciem meczu". Warto zatem zaznaczyć, że choć kwota nałożonej grzywny nie jest znaczna, to jest ona maksymalną przewidzianą w tym przepisie - choć teoretycznie Komitet Rozgrywek mógłby nawet zadecydować o rozegraniu meczu z Gironą przy pustych trybunach.

Klubowi przysługuje prawo odwołania od powyższej decyzji do Komitetu Apelacyjnego. Jego skład przybliżaliśmy niedawno, zauważając, że jednym z jego członków jest zadeklarowany kibic Realu Madryt, Luis Cazorla González-Serrano (i bynajmniej nie zajmuje się wyłącznie futsalem, wbrew kłamstwom, które można było przeczytać w internecie). 

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
konto usunięte

A jak Barca zapłaci 600 euro zamiast 602 to będzie musiała za karę przed każdym meczem wyjazdowym przed i po meczu uklęknąć przed zawodnikami przeciwnej drużyny w ramach nowego ruchu ,który powstanie niedługo w la lidze .Mam już propozycję nazwy dla samozwańczego madryckiego króla jebasa ''only madrid lives matter''.

"organ dyscyplinarny na podstawie zasad wyznaczonych w niniejszym Kodeksie: grzywną do 602 euro, zawieszeniem na okres do dwóch miesięcy lub co najmniej dwóch meczów lub zamknięciem meczu". Warto zatem zaznaczyć, że choć kwota nałożonej grzywny nie jest znaczna, to jest ona maksymalną przewidzianą w tym przepisie - choć teoretycznie Komitet Rozgrywek mógłby nawet zadecydować o rozegraniu meczu z Gironą przy pustych trybunach. "
Trochę jak w komunistycznym dowcipie:
Czemu Lenin jest dobrym człowiekiem?
Bo jak był w Poroninie, to mu się jedno dziecko wpakowało na kolana krzycząc" dziadek mróz ", a on się tylko uśmiechnął. A mógł zabić.

Co do kary. Nie, no bardzo logiczna ta federacja. Przecież to całe 48€ mniej kary niż dostała Valencia, kiedy jej kibice rzucali przedmioty z trybun w stronę piłkarzy Barcy, a Messi dostawczy jednym z nich miał rozcietą skórę głowy. (nota bene jak schodził żeby opatrzeć krwawiące miejsce, to dostał żółtą kartkę, ale uwaga! To była ostatnia żółta kartka od której Barca się skutecznie odwołała jaką pamiętam).

Nie dość, że sędziowie w Hiszpanii tak beznadziejnie wykonują swoją pracę i czują się bezkarni, to jeszcze nie można nawet nic powiedzieć na nich po meczu, to jest cyrk.

Sędziowie w Hiszpanii to jakiś cyrk i komedia.

Mogę zasponsorować opłatę grzywny, ale wymagam, aby ktoś z klubu powiedział sędziemu, żeby cytuję "pi...nął się w pusty łeb drukarz j...ny".
Komentarz usunięty przez użytkownika

Jeszcze trochę sam Laporta będzie musiał się tłumaczyć z obecności na stadionie/loży. To już zaczyna być jakaś paranoja co tam się dzieje z sędziami w roli głównej. Niech lepiej energię tracą na szkolenia , podnoszenia swoich kwalifikacji a nie na jakieś bzdury.

Im naprawdę nie można nic powiedzieć. Czują się mega ważni i nietykalni, a prawda jest taka,. że są beznadziejni w swoim zawodzie i chyba najgorsi w Top 5 lig.

czy kolejna dzwignia będzie potrzebna do zapłacenia tej grzywny?

A sędzia jaką grzywnę otrzymał za skandaliczne decyzję? W normalnej lidze byłby wyrzucony dozywotnio, a tutaj pewnie premię dostanie

Ci sędziowie są jacyś je***ęci w tej lidze XD

Jak się chce uderzyć psa to kij zawsze się znajdzie. Niby został złamany jakiś tam przepis ale w końcu to był pracownik klubu a nie przypadkowa osoba więc dali by sobie spokój. W sumie facet sam sobie trochę winien bo pewnie wiedział że nie powinno go tam być ale każdy by się wkurzył jakby zobaczył że ktoś się czai pod szatnią jego drużyny. Poza tym na podsłuchiwanie czyichś rozmów to chyba trzeba mieć pozwolenie prokuratora tyle że wiadomo, w hiszpańskiej piłce wśród sędziów panują reguły rodem z Dzikiego Zachodu.

Barcelona jako proniepodległościowy klub zawsze będzie tępiona przez socjologiczne madridismo. Nie pozostaje nam nic innego jak pozamykać mordy w jedyny możliwy sposób - sportowy - zabijając mecze w pierwszej połowie wynikiem 3:0.

Przy obecnym kursie to ponad 2600zł. Bym się wkurzył za słowa "co Ty tutaj robisz?".

To kto kogo ma przeganiać spod szatni Barcy, asystent sędziego dziennikarza, czy odwrotnie, to asystent sędziego jest policjantem na obiekcie Barcy, żeby karał rzecznika klubu, przeciez to jakis nonsens, jak całe to pseudo sędziowanie na boisku.

No i po ptokach, nie starczy na zarejestrowanie Rogue..

No to chłopy teraz będą musieli jeździć pociągami zamiast samolotem na mecze xD