Marc-André ter Stegen miał nie mieć problemów z występem w meczu z Rayo, a tymczasem wygląda na to, że opuści nie tylko pojedynek z Porto, ale też starcie z Atlético. Czyżby Iñaki Peña miał stanąć przed kolejnym wielkim wyzwaniem w swojej karierze?
Jak poinformował Alex Pintanel z Relevo, co potwierdziły również inne media, Ter Stegen znów nie trenował dziś z drużyną. Do meczu z Atlético zostały tylko dwa dni, więc coraz bardziej prawdopodobne jest, że Niemiec nie będzie mógł wystąpić w tym kluczowym dla rywalizacji ligowej spotkaniu. Ból pleców nadal nie ustąpił, a Ter Stegen nie trenował z zespołem już od dwóch tygodni.
Tym samym między słupkami znów może stanąć Iñaki Peña. 24-latek miał trudny pierwszy występ z Rayo po długiej przerwie w grze, ale już w konfrontacji z Porto stanął na wysokości zadania. Zanotował cztery interwencje, również w trudnym dla Barcelony czasie, gdy gra nie układała się drużynie Xaviego. Dobra forma Peñi będzie bardzo ważna dla Blaugrany podczas starcia z Atlético, a niewykluczone, że młody golkiper będzie musiał zagrać również w konfrontacji z Gironą.
Były kolega Ter Stegena z Borussii Mönchengladbach Álvaro Dominguez wyraził swoją opinię na temat powrotu Niemca do gry. - Kontuzje pleców potrzebują czasu, nie możesz powiedzieć, że w dwa tygodnie jesteś gotowy. Grałem z bólem pleców i mogłem występować na 60%, a bramkarz nie może grać na 60%. Golkiper ma wiele upadków, rozciągnięć, poddajesz swoje ciało brutalnym wymaganiom. To dość skomplikowana kontuzja. Moja rada jest taka, żebyś dobrze się wyleczył, a kiedy będziesz czuł się dobrze, wrócisz do gry.
Ter Stegen pozostał dziś na siłowni i jego występ z Atlético nie jest jeszcze wykluczony, ale jego sytuacja nie wygląda optymistycznie. Z pierwszą drużyną trenowali dziś za to Marc Casado, Angel Alarcon, Unai Hernández, Aleix Garrido i Pau Cubarsi.
Komentarze (5)