Gdy we wrześniu Vitor Roque zerwał więzadła w stawie skokowym, wydawało się, że nie wróci już do gry na brazylijskich murawach. Młody napastnik ostatnio jednak pojawił się na boisku w meczu z Vasco da Gama, w którym zagrał pół godziny. Dziś w nocy przyszły piłkarz Barcelony zagrał 45 minut w spotkaniu przeciwko Cruzeiro - i wrócił do strzelania.
Mecz przeciwko Cruzeiro był szczególny dla młodego napastnika, bowiem to w tym klubie się wychowywał nim trafił do Athletico Paranaense. Roque zdobył bramkę niecałe 20 minut po tym, jak pojawił się na boisku. Tigrinho urwał się obrońcy przy stałym fragmencie gry i wpakował piłkę do siatki z najbliższej odległości. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 1:1.
Do końca sezonu w lidze brazylijskiej pozostały jeszcze dwie kolejki, w których Athletico zmierzy się z Santosem (3 grudnia) oraz Cuiabą (7 grudnia). Można się spodziewać, że niedługo potem Vitor Roque przeniesie się do Europy - jak informują katalońskie media, Barcelona zgłosiła już formalnie LaLidze zamiar jego pozyskania, wykorzystując procedurę po długotrwałej kontuzji Gaviego.
Komentarze (40)