FC Porto, które przyjedzie do Barcelony we wtorek 28 listopada na mecz 5. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów wygrało wczoraj swoje ligowe spotkanie z Vitórią Guimarães, ale straciło trzech piłkarzy z powodu kontuzji.
Drużyna z Portugalii przegrywała 0:1 już w 17. minucie, a za odrabianie strat wzięła się pod koniec pierwszej połowy, dzięki bramce Zaidu w 39. minucie. Drugiego i ostatniego gola w spotkaniu strzelił Francisco Conceição w 59. minucie i FC Porto wygrało ostatecznie 2:1.
Zwycięstwo to jednak zostało okupione kontuzjami strzelców bramek Zaidu i Conceição oraz weterana środka obrony Pepe. Do meczu z Barceloną zostało jeszcze jednak trochę czasu. Dzięki wczorajszej wygranej FC Porto dogoniło Benfikę i są trzy punkty za Sportingiem przed dzisiejszymi derbami na Estádio da Luz.
Royal Antwerp natomiast, ostatni rywal Blaugrany w Lidze Mistrzów, wygrał ze Standard Liege 6:0, dzięki bramkom Janssena, Ekkelenkampa, Muji, Ilenikhena i Balikwishy. Z jednym meczem przewagi belgijska drużyna zajmuje czwarte miejsce w lidze, osiem punktów za liderującym Unionem Saint-Gilloise.
Komentarze (1)