Imanol Alguacil był wyraźnie przybity po przegranej swojego zespołu. Na swojej konferencji usłyszał wiele pochwał ze strony dziennikarzy, ale podkreślał, że dla niego najważniejsza jest wygrana.
-Rozumiem, że fani mogą być zadowoleni ze sposobu w jaki graliśmy, ale ja jestem bardzo, bardzo wkurzony. Ta dobra gra nic nam nie dała. Słyszę wielu trenerów, którzy powtarzają mi słowa o tym jaką dobrą jesteśmy drużyną. Ale wiesz kiedy mi je powtarzają? Kiedy przegrywamy. W wielu wypadkach, kiedy byliśmy lepsi niż oni. Nic to dla mnie nie znaczy. Chodzi o to, żeby grać tak jak graliśmy, ale żeby wygrać. Trzeba wygrywać, a w szczególności, po takim meczu, jaki rozegraliśmy. Zatem rozumiem zadowolenie kibiców, z tego jak grała drużyna, ale ja i zespół musimy być krytyczni wobec siebie. To już wiele meczów, kiedy gramy tak, żeby wygrać, ale finalnie się nam nie udaje.
-Kiedy grasz lepiej i generujesz dużo okazji, to musisz postawić kropkę nad i. Grasz i tworzysz sytuację, żeby wygrać. A w tych momentach, których musisz bronić, choć było ich dziś niewiele, to bronisz na 100%.
-Nie jestem zły tylko z powodu ostatnich minut meczu. Jestem zły z powodu całego meczu. Nie możesz się skupiać tylko na ostatnich minutach. Mecz jest całością. Gramy po to, żeby wygrywać. Normalnym jest, że fani są zadowoleni z drużyny, bo mamy świetną kadrę. Ale ja, jako trener, oraz zawodnicy musimy być bardzo, ale to bardzo wkurzeni. Nie jest to pierwszy raz, kiedy coś takiego nam się przytrafia.
-Czy to jeden z najbardziej niesprawiedliwych wyników w ostatnim czasie? Widziałem wiele takich meczów, w których jeden zespół generuje dużo okazji i ma przewagę, a rywale nie stwarzają zagrożenia, a i tak wygrywają. To kolejny taki mecz w naszym wykonaniu i jeśli będziemy się tym pocieszać, jak byliśmy dobrzy przeciwko Barcelonie, i jak bardzo ograniczyliśmy ich okazje, chociaż koniec końców przegraliśmy, to nic nam to nie daje.
-Zabrakło nam wszystkiego po trochę. Czasem wykończenia, timingu, odpowiedniego ustawienia się. Nie była to jedna konkretna rzecz, lecz wszystkie.
-Uciekają nam punkty w meczach, w których gramy dobrze. To jasne, że chcemy grać dobrze, bo grając tak, mamy większe szanse na zwycięstwo. Ale za każdym razem, gdy gramy dobrze i potem przegrywamy, siedzimy tutaj i słyszę od innych trenerów, jaką mamy wspaniałą drużynę. Co z tego? Grasz po to, żeby wygrać.
Komentarze (23)