"Nikt nie ma wątpliwości, że pewnego dnia zostanie jednym z kapitanów Barçy"

Bartosz Pluciński

30 października 2023, 20:00

Sport

5 komentarzy

Fot. Getty Images

Gavi notuje świetny początek sezonu, staje się coraz ważniejszym piłkarzem Barçy oraz reprezentacji Hiszpanii. Po bardzo dobrym spotkaniu pomocnika przeciwko Realowi Madryt, Ferran Correas z katalońskiego Sportu postanowił podzielić się swoimi odczuciami na temat Gaviego, który według dziennikarza zostanie za jakiś czas kapitanem swojego zespołu. Poniżej tłumaczenie tego artykułu.

***

Po porażce w El Clásico, İlkay Gündoğan, zwycięzca ostatniej Ligi Mistrzów, z dużym doświadczeniem w profesjonalnym futbolu, krytycznie odniósł się do postawy drużyny. Były to logiczne słowa, pochodzące od kogoś, kto trafił do Barçy po wygraniu wszystkiego z Manchesterem City pod wodzą Pepa Guardioli. Słowa kapitana bez opaski i ze zwycięskim charakterem.

Ale reprezentant Niemiec nie był jedynym graczem Barçy, który podniósł głos. Zrobił to również 19-latek, który nie lubi przegrywać nawet na treningach i który widział, jak zwycięstwo wymyka mu się z rąk, pomimo wspaniałego meczu, jaki rozegrał. - Gra sprowadza się do szczegółów. Pierwszy gol zrobił różnicę. Nie możemy być tak zagubieni w takich akcjach. Potem się rozsypaliśmy - wyjaśnił Gavi po Klasyku.

Ma dopiero 19 lat, ale już jest boiskowym liderem i nikt nie ma wątpliwości, że pewnego dnia zostanie jednym z kapitanów Barçy. Andaluzyjski pomocnik rozegrał świetny mecz przeciwko Realowi Madryt. Jak zawsze dawał z siebie wszystko, niweczył starania Bellinghama w większości akcji i pomagał Gündoganowi w kreacji, pokazując, że jest zawodnikiem z bardzo dobrą techniką.

Charakter Gaviego sprawia, że jest on niezbędny dla Xaviego w środku pola Barçy. Pomocnik opuścił tylko 1 z 14 oficjalnych meczów, które drużyna rozegrała w tym sezonie, i to z powodu zawieszenia, będąc starterem w 12 z nich. Nigdy nie jest kontuzjowany i wnosi wiele do zespołu, co doprowadziło go już do 109 oficjalnych meczów w Barçy i 25 w reprezentacji Hiszpanii, mimo że skończy 20 lat dopiero w sierpniu przyszłego roku. Stał się najmłodszym zawodnikiem w historii klubu, który rozegrał 100 spotkań, wyprzedzając Bojana i Pedriego.

Jego umiejętności przywódcze były wielokrotnie widoczne na boisku. Zachęcał kolegów z drużyny, wydawał polecenia i od czasu do czasu karcił. Nawet taki weteran jak Robert Lewandowski był tego świadkiem, niedawno przeciwko Sevilli, po tym jak popełnił faul w pobliżu bramki Ter Stegena. Nie ominęło to również środkowych obrońców drużyny na Majorce po utracie gola.

Gavi daje z siebie wszystko na boisku. Grał w masce po założeniu kilku szwów w uchu, a także wybijając piłkę głową niemal z poziomu murawy. Jego uczucie do Barcelony nie ulega wątpliwości. Wystarczy spojrzeć na łzy, gdy żegnał się z kibicami w ostatnią sobotę po porażce z Realem Madryt.

Wszyscy wiedzą, że pewnego dnia Gavi założy opaskę kapitańską.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (5)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze