Niefortunny tweet zastępcy rzecznika prasowego zarządu FC Barcelony Miquela Campsa pod adresem Viníciusa nie pozostał bez konsekwencji. Oprócz wewnętrznej reprymendy poniesie on także konsekwencje publiczne: nie będzie go na Wizink Center na meczu koszykarskiej Euroligi pomiędzy Realem Madryt a Barceloną.
Jak poinformowało Relevo, i co potwierdza dziennik AS, Miquel Camps miał zarezerwowane miejsce w samolocie, który zabrał całą ekspedycję Barçy do Madrytu na dzisiejsze koszykarskie El Clásico w Eurolidze (20:45). Za karę pozostanie w Barcelonie.
Przypomnijmy, że po meczu Realu Madryt w Lidze Mistrzów Camps napisał na Twitterze: "To nie rasizm, on zasługuje na dostanie w głowę za bycie klaunem i żartownisiem. Co reprezentują te niepotrzebne i bezsensowne "rowerki" w środku pola?". Rzecznik zarządu Barçy szybko usunął wpis, ale w Internecie nic nie ginie.
Komentarze (13)