Komitet Apelacyjny zredukował karę Nacho - obrońca Realu Madryt będzie mógł zagrać w El Clásico!

Dariusz Maruszczak

16 października 2023, 14:41

COPE

108 komentarzy

Fot. Getty Images

Nieoczekiwane wieści ws. udziału Nacho w El Clásico. Jak donosi dziennikarz COPE Isaac Fouto, Komitet Apelacyjny zredukował do dwóch meczów karę zawieszenia nałożoną na obrońcę po tym, jak otrzymał on czerwoną kartkę w spotkaniu z Gironą. Tym samym 33-latek będzie mógł zagrać w konfrontacji z Barceloną.

Przypomnijmy, że Nacho początkowo został ukarany zawieszeniem na trzy pojedynki za brutalne zaatakowanie Portu w końcówce konfrontacji z Gironą, gdy Real miał w garści pewne prowadzenie 3:0. Mimo to Komitet Apelacyjny postanowił zredukować tę karę do dwóch spotkań. Nacho nie występował już w starciu z Osasuną, więc sankcja będzie obowiązywać jeszcze tylko w meczu z Sevillą. 33-latek będzie mógł więc zagrać z Barceloną, co jest tym bardziej znaczące ze względu na kontuzję Edera Militão oraz ostatnie problemy zdrowotne Davida Alaby, przez które w linii defensywy wystąpił ostatnio Aurelien Tchouaméni. Inne media potwierdzają doniesienia Fouto.

Przypomnijmy, że po tym wślizgu Portu nie mógł opuścić boiska o własnych siłach i został zniesiony na noszach. Po zakończeniu spotkania został przewieziony do szpitala na szczegółowe badania. Ostatecznie zawodnik Girony nie doznał poważnej kontuzji, ale spędził na ławce rezerwowych ostatnie starcie z Cádizem.

Kolejne doniesienia medialne wskazują, że Real wnosił o skrócenie kary do jednego meczu zawieszenia. Los Blancos argumentowali, że Portu nie odniósł kontuzji, która uniemożliwiłaby mu powołanie na kolejne spotkanie, więc sankcja powinna obejmować jeden pojedynek. Dodano również, że do wydarzenia doszło w walce o piłkę, a nie poza nią, a ponadto w końcówce meczu, przy rozstrzygniętym już wyniku, więc akcja nie miała reperkusji w końcowym rezultacie. Komitet nie zaakceptował zredukowania zawieszenia do jednego meczu, ale zgodził się, że niektóre przedstawione argumenty uzasadniają złagodzenie sankcji, dlatego zmniejszył karę z maksymalnego wymiaru trzech spotkań do dwóch konfrontacji.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Widzisz Robercik, trzeba było brutalnie wjechać w rywala wślizgiem, a nie drapać się po nosie.

@Darek_Maruszczak Nie oszukujmy sie to nie podrapanie się po nosie, a gra w Barcelonie skutkowała taka kara zawieszenia
« Powrót do wszystkich komentarzy