Fermin López wykorzystuje swoje szanse

Dariusz Maruszczak

30 września 2023, 13:30

Sport, Albert Blaya, Mundo Deportivo

15 komentarzy

Fot. Getty Images

  • La Masia nie przestaje dostarczać piłkarzy do pierwszego zespołu, a ostatnim graczem, który przebija się w drużynie Xaviego jest Fermin López
  • 20-latek kilka dni temu strzelił gola Mallorce, a teraz ma za sobą udane spotkanie z Sevillą
  • W obliczu kontuzji w ekipie Blaugrany wydaje się kwestią czasu, kiedy pomocnik zagra od pierwszej minuty

Fermin pojawił się na murawie w 37. minucie starcia z Andaluzyjczykami ze względu na kontuzję Raphinhi. Wyzwanie nie było łatwe, ponieważ Barcelona nie miała wówczas korzystnego wyniku. 20-latek poradził sobie jednak bardzo dobrze, imponując zarówno w ataku, jak i w obronie. Był nie tylko dokładny w rozegraniu piłki (90% skuteczność), ale też kreował dogodne okazje (jedno kluczowe podanie i jedna stworzona duża szansa), a jego drybling był niezawodny (3/3). Łącznie wygrał 7 z 16 pojedynków z rywalami, wyróżniając się też w obronie ze względu na odbiór, przechwyt i dwa wybicia piłki. Tym razem nie udało mu się zdobyć bramki przy bardzo dobrej szansie, ale i tak należy uznać jego występ za pozytywny.

Albert Blaya z Relevo podkreśla szczególne znaczenie Fermina w zapewnieniu drużynie przewagi pozycyjnej, ponieważ stał się on pewnego rodzaju spoiwem w ustawieniu zespołu. Mimo że 20-latek był na boisku krócej od kolegów, to właśnie on zaliczył najwięcej dryblingów i podań w ostatnią tercję boiska (18). Fermin zapewniał płynność w grze, uczestnicząc w wymianie piłki w różnych sektorach boiska, co obrazuje mapa jego podań. Był stale pod grą, zawsze dobrze ustawiony.

Fermin może się podobać w wielu aspektach gry, ale w oczy rzuca się przede wszystkim jego determinacja, w której zdaje się próbować dorównywać Gaviemu, a także szybkość podejmowania decyzji. Dzięki temu jest w stanie wykorzystywać otrzymane minuty w każdych okolicznościach. Wydaje się kwestią czasu, kiedy po raz pierwszy zagra w wyjściowym składzie, zwłaszcza przy tylu absencjach w zespole. Barcelonę czekają wkrótce starcia z Porto (4 października) i Granadą (8 października), więc Xavi będzie musiał rotować, a w przednich formacjach nie ma do dyspozycji Pedriego, Frenkiego de Jonga i Raphinhi. W pomocy i ataku jest mniej więcej po czterech graczy, więc duże minuty Fermina są wręcz konieczne. W tym kontekście atutem 20-latka jest to, że może występować w bardziej ofensywnej roli.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (15)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze