„Kiedy Real przegrał, nie mogliśmy wyemitować meczu w klubowej telewizji, ponieważ madridiści nie lubią oglądać porażek swojego zespołu”

Dariusz Maruszczak

28 września 2023, 06:30

Cadena SER

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Nie wszyscy wiedzą, że założyciel Mediapro Jaume Roures, który swego czasu pomógł Barcelonie z tzw. dźwigniami finansowymi, w przeszłości przez 20 lat zarządzał klubową telewizją Realu Madryt. Teraz w programie „Que t’hi Jugues” rozgłośni Cadena SER ujawnił on pewne szczegóły związane z funkcjonowaniem tych mediów Los Blancos.

– Real Madrid TV łączy około 13 000 osób. Potem emitują film „Anocher en Manila” i ogląda go 116 000 osób. Widownia kanału utrzymuje się z filmów pokazywanych o 10 wieczorem. Powórka Ligi Mistrzów gromadzi 11 000 widzów. Kanał jest superdeficytowy, traci 30 milionów euro rocznie – powiedział Roures.

Założyciel Mediapro przyznał też, że klub z Madrytu nigdy nie był zainteresowany emitowaniem meczów, które kończyły się porażką Realu. – To było coś bardzo żałosnego. Stworzyliśmy kanał i komercjalizowaliśmy go za granicą. Kiedy Real przegrał, nie mogliśmy go [meczu] wyemitować, ponieważ „madridistas nie lubią oglądać porażek ich drużyny”, co generowało problem dla ESPN i innych telewizji zagranicznych, które otrzymywały ciągłe programy i w niektóre dni miały dwugodzinną dziurę.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (10)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze