Ousmane Dembélé nie strzelił jeszcze swojego pierwszego gola dla Paris Saint-Germain. Skrzydłowy wystąpił od pierwszej minuty w czterech ostatnich meczach francuskiego klubu. Były zawodnik Barcelony próbuje dochodzić do sytuacji i stwarzać okazje dla swoich kolegów z drużyny, ale nie udało mu się jeszcze zdobyć bramki, ani zanotować asysty.
Luis Enrique na konferencji prasowej po zwycięstwie nad Borussią Dortmund w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów był pytany o Ousmane’a Dembélé.
- Gdybym był fanem jakiejkolwiek drużyny, chętnie zapłaciłbym za bilet, aby zobaczyć Ousmane’a Dembélé. To zupełnie inny zawodnik, potrafi spudłować trzy razy i wciąż próbować. To gracz, który robi rzeczy z magią. – mówił trener PSG.
- Może teraz nie może się doczekać strzelenia pierwszego gola, ale kiedy zacznie, będzie strzelał dużo bramek. To proces, przez który przechodzą wszyscy napastnicy. To cud dla każdego trenera mieć zawodnika na takim poziomie. – dodał Luis Enrique.
Adaptacja Ousmane’a Dembélé w Paris Saint-Germain, choć doskonale zna miasto I wielu kolegów z drużyny, nie jest łatwa. Kilka dni temu hiszpański dziennik Sport pisał o wątpliwościach, które zaczyna wzbudzać gra byłego zawodnika FC Barcelony.
Komentarze (48)