Robert Lewandowski udzielił wczoraj po meczu wywiadu dziennikarzowi Polsat Sport Premium, Bożydarowi Iwanowowi. Zapraszamy do zapoznania się z podsumowaniem wypowiedzi.
O zdobyciu setnego gola w europejskich pucharach: W tym tygodniu usłyszałem o możliwości przebicia tej granicy, ale w trakcie meczu zupełnie o tym zapomniałem. Na pewno jestem dumny - to piękna liczba, nigdy nie marzyłem ani nie myślałem, że strzelę 100 bramek w europejskich pucharach. Dziś to zrobiłem, więc wielki wieczór. Też super graliśmy, dużo akcji, dużo bramek… tak więc można powiedzieć „łatwo, spokojnie i przyjemnie”, bo od początku mieliśmy ten mecz pod kontrolą i oby tak dalej.
O „serwisie” i stylu gry Barcelony oraz swoim własnym: W ostatnim czasie się to zmieniło. Nie wiem czy to wiek, czy to, że w jakiś sposób zaczęliśmy grać… cieszenie się tą grą. Nie tylko skupienie na tym, żeby "bramki, bramki, bramk"i, ale też po prostu kreować, być pod piłką, klepać, dogrywać. Oczywiście, bramki zawsze będą dla mnie głównym czynnikiem, tym, co jest ode mnie wymagane, ale też nasza gra się zmieniła. Mamy piłkarzy, którzy często zmieniają pozycje, ja też tego szukam - pozycji do grania, zejścia, ściągnięcia zawodników.... to dzisiaj było bardzo widać, w ostatnim meczu w LaLidze to samo. Na końcu chciałbym mieć jak najwięcej sytuacji i bramek, ale radość z gry zaczyna mieć dla mnie większe znaczenie niż w poprzednich latach.
O porównaniu startu zeszłego sezonu Ligi Mistrzów (5:1 z Viktorią Pilzno) do aktualnego: Za wcześnie, żeby mówić [o gotowości na następny krok w europejskich pucharach]. Oczywiście, porównując ten sezon do poprzedniego jest inne poczucie doświadczenia, spokoju, nie wiem czy umiejętności… ale trochę innej mentalności. Przede wszystkim powinniśmy się jednak skupić na kolejnym meczu, ustabilizować tę formę, niezależnie od tego z kim będziemy grali… pewnie niedługo będziemy grali z drużynami, które, tak, jak dzisiaj w drugiej połowie [Antwerpia] będą mocno cofnięte, będą mocno się broniły i gdzieś wtedy trzeba będzie znaleźć tę wolną przestrzeń. Często wcześniej bywało tak, że to było naszym największym wyzwaniem, a teraz wygląda to lepiej, potrafimy znajdować sobie przestrzeń poprzez ruch, atakujemy większą liczbą zawodników… oczywiście nie każdy mecz będzie taki, że strzelimy pięć bramek i będziemy mieli tyle akcji. Przede wszystkim jednak kluczowe jest, żebyśmy zawsze znajdowali rozwiązanie w ofensywie.
O wyborze selekcjonera reprezentacji Polski (wywiad miał miejsce przed oficjalnym ogłoszeniem): Szczerze powiedziawszy, nawet nie wiem jakie są opcje, czy został trener wybrany, czy nie. Nigdy się nie wypowiadałem, nie konsultowałem tego z nikim... to nie do mnie należy, nie moja rola, ja się skupiam na innych rzeczach, które ode mnie są wymagane. Michał Probierz? Ktokolwiek będzie selekcjonerem, z mojej strony będę próbować pomóc, jeżeli będę mógł, a najważniejsze, żeby reprezentacja zyskiwała.
Wywiad można obejrzeć tutaj:
Komentarze (53)