Nowe informacje w sprawie Negreiry. Jak donosi Cadena SER, sędzia śledczy prowadzący sprawę ma chcieć zmiany głównej tezy śledztwa: zamiast korupcji sportowej, postępowanie ma koncentrować się na możliwym przestępstwie łapownictwa.
Według rozgłośni sędzia śledczy ma zbadać możliwe przestępstwo łapownictwa, które mogli popełnić były wiceprzewodniczący Komitetu Technicznego Arbitrów José Maria Enriquez Negreira, jego syn, a także reszta objętych śledztwem, jak Sandro Rosell, Josep Maria Bartomeu czy sama FC Barcelona jako osoba prawna. Miałoby do niego dojść poprzez płatności Barçy na rzecz Negreiry, które zdaniem sędziego „na logikę” wykonano w celu uzyskania przychylnego traktowania ze strony arbitrów. Tezę o możliwym przestępstwie korupcji sportowej do tej pory podtrzymuje prokuratura.
Jak podaje Cadena SER, sędzia śledczy wyklucza możliwość, że klub płacił bezpośrednio za "ustawianie" meczów, ale podkreśla, że istnieją przesłanki, aby myśleć, że istniała systemowa korupcja, w ramach której Negreira wybierał sędziów, którzy przynoszą korzyści Barcelonie, aby prowadzili mecze międzynarodowe, co oznaczało dla nich wyższe wynagrodzenie. Sędzia przyznaje, że trudno będzie znaleźć dowody, że Barça wprost prosiła Negreirę o korzystne traktowanie, ale utrzymuje, że "logika" wystarczy, aby wydedukować, że jeśli klub płacił, to w celu uzyskania profitów w formie korzystnych decyzji ze strony kolektywu sędziowskiego.
Dalej Cadena SER informuje, że choć do stwierdzenia przestępstwa łapownictwa wymaga się, żeby osoba otrzymująca łapówkę była funkcjonariuszem lub organem publicznym, podczas gdy Komitet Techniczny Arbitrów jest podmiotem prywatnym, sędzia śledczy uważa, że spełnione są niezbędne kryteria, aby uznać, że w tym przypadku stanowisko Negreiry jest porównywalne z tym funkcjonariusza publicznego.
Jakie byłyby konsekwencje tej zmiany głównej tezy śledztwa? Przede wszystkim, jeśli Barça będzie sądzona za przestępstwo łapownictwa, ewentualny proces, przed którym staną klub i Negreira, odbędzie się przed ławą przysięgłych. Prokuratura nie zgadza się jednak z ocenę sędziego i uważa, że popełniono przestępstwo korupcji sportowej, za które grozi od 6 miesięcy do 4 lat więzienia. W przypadku łapownictwa możliwa kara wynosi od 3 do 6 lat pozbawienia wolności. Cadena SER donosi również, że zmiana kwalifikacji prawnej w stosunku do aktu oskarżenia będzie też implikować inny okres przedawnienia, a zatem pierwsza kadencja Joana Laporty również znalazłaby się pod lupą. Nie jest tak w przypadku korupcji sportowej, dlatego obecny prezydent nie został włączony do śledztwa.
Na marginesie, warto przypomnieć, że w ostatnich dniach w sprawie Negreiry sędzia śledczy podjął jeszcze szereg innych decyzji, które opisywaliśmy tutaj. Pytany przez dziennikarzy Cadena SER o kierunek śledztwa Emilio Cortes, profesor prawa karnego, stwierdził, że decyzje sędziego śledczego "oznaczają wycofanie się, bo sędzia "rozbiera się" i przyznaje, że nie widzi konkretnych przesłanek. <Systemowa korupcja> oznacza, że sędzia widzi kwiaty, ale tutaj ma znaleźć stokrotkę. Kodeks karny przewiduje tylko jedną metodę korupcji: gdy arbitrzy dostają pieniądze za wpłynięcie na rezultat rozgrywek".
Cortes dodaje następnie, że "postanowienie sądu oznacza "biedę" w poszukiwaniach stokrotki, a to, że sędzia mówi, że są kwiaty, nie oznacza niczego. Wysyła resztki do Guardia Civil, która stwierdzi, że nie może już niczego zrobić, bo nie ma dowodu na jedyną rzecz, która ma znaczenie z punktu widzenia prawa karnego: że ta korupcja miałaby być nacelowana na wpłynięcie na rezultat rozgrywek. Zdanie <rozumie się przez czystą logikę> nic nie znaczy, postępowanie karne nie pozostaje otwarte z powodu podejrzenia. Nie ma przesłanek, tak jak mówiłem już miesiące temu. Istnieje pewne, powszechne niezrozumienie, bo w nagłówkach prasowych pojawia się informacja, że doszło do korupcji, ale z punktu widzenia prawa karnego, postanowienia sędziego oznaczają wycofanie się".
Należy podkreślić, że ewentualna zmiana kwalifikacji prawnej nie zmieni oczywiście samych czynów badanych i ocenianych przez sąd - w dalszym ciągu śledztwo będzie prowadzone pod kątem tego, czy intencją Barcelony było uzyskanie u Negreiry w nieuczciwy sposób poprawy swojej sytuacji w rozgrywkach krajowych. Przestępstwo łapownictwa natomiast jest przestępstwem "cięższym", tj. zagrożonym większą karą oraz posiadającym dłuższy okres przedawnienia od przestępstwa korupcji sportowej. Wiążące się z tym zaangażowanie ławy przysięgłych spowodowałoby, że w procesie decydowania o winie pojawiłyby się osoby bez specjalistycznego wykształcenia prawniczego. Być może taka jest właśnie koncepcja rozpatrywania tej niezwykle medialnej i politycznie głośnej sprawy przez sędziego śledczego.
Komentarze (24)