Mimo, że jesteśmy dopiero na początku sezonu, wydaje się, że kręgosłup drużyny Xaviego jest już jasny. Marc-André Ter Stegen, Jules Koundé oraz Frenkie de Jong nie opuścili boiska ani na chwilę w pierwszych czterech kolejkach LaLigi, zaś Robert Lewandowski zszedł tylko w doliczonym czasie gry z Osasuną.
Dziennikarze Mundo Deportivo wskazują, że o ile Niemiec, Holender i Polak byli kluczowi dla Xaviego już w zeszłym sezonie, to pewnym zaskoczeniem może być tak silna pozycja Francuza. Koundé w poprzedniej kampanii grał głównie na pozycji prawego obrońcy, gdzie jednak nie czuł się do końca komfortowo. Już w presezonie nastąpiła korekta taktyczna, a były gracz Sevilli zamienił się miejscami z Ronaldem Araujo. Niestety, Urugwajczyk już w swoim pierwszym ligowym występie na boku defensywy doznał kontuzji, co jednak nie spowodowało powrotu Koundé na bok obrony. Ukoronowaniem dobrych występów Francuza na pozycji stopera była niedawna bramka strzelona w spotkaniu z Osasuną.
Jeżeli chodzi o pozostałych zawodników z kompletem minut, to żadnym zaskoczeniem nie może być przypadek Ter Stegena – Niemiec bowiem właściwie nie ma konkurencji, a nominalny drugi bramkarz, Iñaki Peña, został zarejestrowany dopiero przed czwartą kolejką ligi. Frenkie de Jong zyskał za to na znaczeniu po odejściu Sergio Busquetsa i choć mogło się wydawać, że konkurencja w środku pola będzie dużo większa, to Holender nie miał problemów z wywalczeniem sobie pewnego miejsca w składzie.
Oprócz wspomnianej trójki oraz Roberta Lewandowskiego, jeszcze trzech zawodników zawsze wychodziło w pierwszym składzie Barcelony: Ilkay Gündoğan (345 minut), Oriol Romeu (298 minut) oraz Andreas Christensen (261 minut). Warto wspomnieć, że Duńczyk był zmieniany dwukrotnie w przerwie z uwagi na dolegliwości mięśniowe.
Dla porównania, warto przypomnieć klasyfikację piłkarzy FC Barcelony pod względem rozegranych minut w zeszłym sezonie. Otwierał ją oczywiście Marc-André Ter Stegen (4458 minut), a wśród zawodników z pola barierę 3000 minut przekroczyli Robert Lewandowski (3954 minuty), Gavi (3524 minuty), Jules Koundé (3456 minut), Sergio Busquets (3284 minuty), Frenkie de Jong (3283 minuty) oraz Alejandro Balde (3110 minut).
Komentarze (11)