Aleksander Čeferin: Tylko europejskie kluby mogą grać w Lidze Mistrzów

Dariusz Maruszczak

31 sierpnia 2023, 15:45

L'Equipe via Marca

33 komentarze

Fot. Getty Images

Gigantyczne inwestycje klubów z Arabii Saudyjskiej sprawiły, że pojawiły się spekulacje co do zagrożeń wynikających z tego faktu dla europejskiego futbolu. Mówi się nawet, że drużyny z tego kraju mogą aspirować do udziału w Lidze Mistrzów. Głos na ten temat zabrał prezes UEFA Aleksander Čeferin w wywiadzie dla L’Equipe. Słoweniec był też pytany o ocenę sprawy Luisa Rubialesa.

– To nie jest zagrożenie. Widzieliśmy podobne podejście w Chinach, które kupowały piłkarzy na koniec ich karier, oferując im dużo pieniędzy. Rezultat: chiński futbol nie rozwinął się ani nie awansował do mistrzostw świata. To nie jest odpowiedni sposób, aby to robić, powinni pracować nad szkoleniem zawodników i trenerów, ale to nie jest mój problem – powiedział Čeferin.

Według prezesa UEFA najlepsi gracze nie wyjeżdżają do Arabii. – Są to piłkarze będący na końcu swoich karier, a także inni, którzy nie są wystarczająco ambitni, aby aspirować do topowych rozgrywek. Z tego co wiem, Mbappe i Haaland nie marzą o Arabii Saudyjskiej. Nie sądzę, żeby najlepsi zawodnicy u szczycie swojego futbolu znajdowali się w Arabii Saudyjskiej. Kiedy ludzie mówią mi o graczach, którzy tam poszli, nikt nie wie, gdzie grają.

Čeferin uważa, że Arabia Saudyjska nie jest konkurentem dla rozgrywek UEFA. – To interesuje głównie media, ale społeczność europejskiej piłki już nie tak bardzo. Zobaczymy, ale nie sądzę, żeby to mogło przez sekundę zagrozić naszym rozgrywkom.

Słoweniec odniósł się do plotek dotyczących możliwości gry klubów z Arabii Saudyjskiej w Lidze Mistrzów. – Pewne media wypowiadały się na ten temat nawet bez zapytania nas o to. Tylko europejskie kluby mogą uczestniczyć w Lidze Mistrzów, Lidze Europy czy Lidze Konferencji.

To samo dotyczy koncepcji organizacji finału Ligi Mistrzów w Stanach Zjednoczonych. – Tylko europejskie federacje mogą ubiegać się o finał, nawet kluby nie mogą. Musielibyśmy zmienić wszystkie nasze zasady, a tego nie chcemy.

Nie można było uniknąć tematu związanego ze skandalem z udziałem Luisa Rubialesa. – Jestem prawnikiem i jednym z wiceprezesów FIFA. Jego sprawa jest w rękach organu dyscyplinarnego Międzynarodowej Federacji. Jakikolwiek komentarz, jaki mógłbym wygłosić, wybrzmiałby jak presja. Muszę tylko powiedzieć, że zasmuca mnie, że takie wydarzenie przesłoniło zwycięstwo reprezentacji Hiszpanii. Powinniśmy coś zmienić. Dziś spotkam się z Laurą McAllister [wiceprezes UEFA - przyp. red.], aby znaleźć sposoby na zmianę naszego zachowania. Musimy zrobić więcej.

– Oczywiście, że to było niewłaściwe. Wszyscy to wiemy. Mam nadzieję, że on wie, że to było niewłaściwe. To wystarczy na ten moment, ponieważ decyzję podejmie komitet dyscyplinarny. Rubiales jest zawieszony we wszystkich obowiązkach, z każdej strony. Nie ma potrzeby zawieszać go dwa razy – dodał Čeferin.

Tymczasem hiszpańskie media narzekają, że w filmiku promującym Ligę Mistrzów nie ma ani Realu Madryt, ani Barcelony. Zemsta za Superligę?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (33)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze