Bar Canaletes: Pep Guardiola chciałby objąć reprezentację Anglii

Michał Gajdek

29 sierpnia 2023, 09:30

Bar Canaletes

11 komentarzy

Fot. Getty Images

Bar Canaletes to podcast prowadzony przez trzech sympatyków FC Barcelony. Wśród nich jest Joan Fontes, który posiada również swój kanał pod nazwą Dongcast, a w przeszłości zdarzało mu się podawać insiderskie informacje nim jeszcze zrobiły to duże media. W najnowszym odcinku podcastu ujawnił on prawdopodobną przyszłość Pepa Guardioli. Zapraszamy do zapoznania się z felietonem.

***

Już w 2012 roku, po odejściu z FC Barcelony, Pep miał skontaktować się z angielską federacją, aby zgłosić swoją kandydaturę do prowadzenia reprezentacji. Jednakże, po rozważaniu tej opcji przez dwa miesiące, ówczesny prezes FA, David Bernstein, zdecydował, że to Roy Hodgson zastąpi na stanowisku selekcjonera Fabio Capello. 

Pep wybrał wówczas rok przerwy od futbolu, podczas którego odpoczął od medialnego hałasu. Hiszpan poświęcił ten czas na naukę języków, a później trafił do Bayernu Monachium, by następnie w 2016 roku osiąść w Manchesterze City. 

Będąc szkoleniowcem Obywateli, Pep doprowadził do podniesienia poziomu angielskiego futbolu, w czym wydatnie pomogły również napływ kapitału, sprawiedliwy podział wpływów z praw telewizyjnych i troska o produkt. Wyspiarski futbol nie jest już tym, który reprezentowali Nobby Stiles, Vinnie Jones, Terry Butcher, Roy Keane, Joey Barton, Stuart Pearce czy Denis Wise… plon wydało bowiem ziarno zasiane przez piłkarzy takich jak Bobby Charlton, Bobby Moore, John Barnes, Steven Gerrard, Frank Lampard, David Beckham, Paul Gascoigne czy Matt Le Tissier. Styl gry pozycyjnej i radość z efektownej piłki, rozpoczynającej się od wyprowadzenia akcji od tyłu, osiadł i zatriumfował w najstarszym futbolu świata. 

Dekadę po pierwszych kontaktach z angielską federacją i piętnaście lat po rozpoczęciu kariery z 37 tytułami, 77,81% zwycięstw i zaledwie 11,88% porażek, a przede wszystkim, po siedmiu latach w Premier League, Pep Guardiola jest bardziej niż gotowy do prowadzenia reprezentacji Anglii. Piłkarze są już otrzaskani z jego metodologią, a największe gwiazdy zespołu pasują jak ulał do filozofii Katalończyka. Strach pomyśleć, co pod jego wodzą mogliby osiągnąć John Stones, Declan Rice, Trent Alexander Arnold, Jude Bellingham, Jack Grealish, Marcus Rashford czy Harry Kane.

Ze swojej strony, Pep czuje, że jego pełen sukcesów projekt w City powoli dobiega końca i poszukuje nowych wyzwań. Z kontraktem ważnym do 2025 roku miałby rok do przygotowania Anglików do Mundialu w 2026 roku, rozgrywanego w Meksyku, USA i Kanadzie i chociażby przejść ćwierćfinał, czego Wyspiarze nie dali rady zrobić w Katarze, gdzie odpadli z Francją, późniejszym wicemistrzem. 

Sympatycy i socios Barçy chcieliby powrotu Pepa, ale aktualne warunki w klubie niezbyt temu sprzyjają. Pozostało jeszcze sporo, aby kategorycznie określić jego przyszłe losy, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że mówimy o człowieku o niepohamowanym temperamencie i inteligencji, a przy tym zawsze przezornym, ale na dziś intencja Katalończyka po wygraniu Ligi Mistrzów jest jasna, klarowna i przejrzysta: chce nowego wyzwania, chce zostać nowym trenerem reprezentacji Anglii.

 

 

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (11)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy