Przedłużenie kontraktu Marca-André ter Stegena z odroczeniem wypłaty Niemcowi części pensji prawdopodobnie pomoże Barcelonie w zarejestrowaniu kolejnych graczy. Jak podaje Toni Juanmarti, który niedawno wrócił do dziennika Sport, Barça spróbuje wpisać do LaLigi nie tylko Iñakiego Penę, ale też Marcosa Alonso.
Barcelona obecnie czeka na odpowiedź z LaLigi, aby dowiedzieć się, ile zyska miejsca w Finansowym Fair Play po przedłużeniu kontraktu Ter Stegena. Według Juanmartiego priorytetem jest zarejestrowanie Iñakiego Peñi, żeby nie podejmować już ryzyka, że Ander Astralaga lub Diego Kochen będą zmiennikami niemieckiego golkipera. Mimo to Barça liczy, że w ramach tych oszczędności będzie można zarejestrować również Marcosa Alonso, aby mógł on zostać powołany na spotkanie z Villarrealem.
Ostatnie przesiadywanie na trybunach przez 32-latka wzbudziło wątpliwości co do jego pozostania w Barcelonie i wywołało niepewność w obozie zawodnika. Mimo to według dziennikarza Sportu, jeśli w planowaniu Blaugrany nic się nie zmieni, Alonso w kolejnym sezonie nadal będzie grał w obecnym klubie. Zwłaszcza jeśli uda się go szybko zarejestrować. Pytanie brzmi, co będzie w przeciwnym wypadku, bo na pewno będzie narastała presja w celu rozstrzygnięcia sytuacji piłkarza.
Juanmarti podaje, że Barcelona musi jeszcze otrzymać pieniądze od niemieckiego funduszu oraz zaoszczędzić na odejściu Clementa Lengleta, aby móc zarejestrować pozostałych piłkarzy. Wliczają się w to jeszcze Iñigo Martínez, który w ostatnich tygodniach leczył kontuzję, a także João Cancelo, który czeka na zielone światło na przybycie do Dumy Katalonii. Czas ucieka.
Komentarze (2)